Data: 2007-05-31 13:24:08
Temat: Re: ale mi sie.......
Od: "eTaTa" <e...@p...onet.pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "a" <r...@o...eu> napisał w wiadomości
news:f3mdsb$r3m$1@news.onet.pl...
>
> Użytkownik "eTaTa" <e...@p...onet.pl> napisał w wiadomości
> news:f3mcv6$nku$1@news.onet.pl...
> >
> > Tak kompletnie bez celu wymyślili sobie, czy się na Ciebie uwzięli,
> > czy wręcz chcą Cię w coś wrobić?
>
> Jednej glupiej kobiecie sie cos pomylilo...... a tam zespol nie dopuszcza
do
> tego ze moze sie pomylic,
> wiec cala reszta za nia stanela....... ja kontra..... i tak to trwa.
To się zdarza. Działa jak każda plotka... "coś w tym musi być".
Nawet jeśli kobieta kłamie, musi mieć powód. Powód może się
"okazać", dopiero po latach.
Nie słysząc "drugiej strony" zakładam, że mówisz prawdę. Jeśli tak nie jest,
to oszukasz tylko siebie. Ja patrzę ze zbyt dużej odległości :-))
> Ja mysle ze podtekst jest taki ze generalnie mnie nie lubia,
Być może... Twoje wytłumaczenie samemu sobie:
> bo potrafie powiedziec swoje zdanie,
Jest lekko naciągane.
Nikt nie lubi, jeśli się nie myśli przy mówieniu.
Szczerość do bólu, wymagana jest od przyjaciół, a i to trudno znieść.
> a tam to niewskazane.........
W to akurat nie wierze. Za to, podważanie autorytetu, publiczne szkalowanie,
(choćbyś miał dowody) nie jest mile widziane.
Choć na dobrą sprawę psychologowi powinna zwisać Twoja opinia,
ale nie powód jej wyartykułowania.
Może założyli, że się panicznie boisz kary, więc nie jesteś wiarygodny.
Jak każdy oskarżony w sądzie.
I tu może masz rację, bo taka postawa u psychologa byłaby naganna.
Niestety nie znam innych wersji niż Twoja.
> juz ten psycholog usilowal mi tlumaczyc ze ta
> kara ma szerszy wymiar.....
> ale za grozenie nozem.... jest bardzo konkretne. I w jego szerszy wymiar
sie
> nie bawie.
Co to za kara?
Panicznie się boisz oskarżenia o napaść z bronią w ręku?
Słusznie. Bo jedynym świadkiem jest kobieta, której zalazłeś za skórę.
Słowo przeciwko słowu - przegrałeś. Chyba, że się pozbierasz
i podejdziesz do tego metodycznie.
> Oczywiscie ze nie. czegos sie przestraszyla i przyszla wieczorem do
osrodka.
> Kobieta na dyzurze wpisala ze powiedziala ze grozilem jej nozem.
Czego się przestraszyła? Myszy? Miała zły sen?
> Tyle.. kobieta twierdzi ze tak nie mowila, prosze ten zespol zeby ta
> kobiete sie spytal, oni
> nie chca, bo jest ten wpis...i basta.
Wpis to zeznanie przy świadkach.
Jakby co, to niech Ci to napisze, też przy świadkach.
Żeby nie było, że ją zmusiłeś.
> teraz ich glownym argumentem jest to ze zespol stwierdzil.... to musi
> prawda.
> hehe... nie bylo klotni, noza..... nic nie bylo!!!
Jak nic?
Kochaliście się, orgazm był udany, a ona wstała i poszła do ośrodka
opowiedzieć historyjkę?
Gdzieś musiałeś wdepnąć. Szukaj gdzie.
Zazdrosna? Masz dużo kasy?
Wg. To ma ona jakieś imię? W stosunku do Ciebie to jest.... poprostu
Kobieta?
> > Ale Ty sobie go tylko trzymałeś?
> > To musisz mieć rację, że coś z tym zespołem psychologów jest nie tak.
> > Gdyby chcieli Cię w coś wrobić... Ale nie wiem w co?
> > Coś się jeszcze wydarzyło?
>
> tak.... np. moja kolezanke umowilem na int. kryzysowa z psychologiem, i
> chcieli 50 zl za wizyte.....
> ja tam o tym glosno gadam, a to sie nie podoba....i rozne takie inne
> drobiazgi
A po co o tym gadasz wśród nich?
Mają się uderzyć w piersi i zrezygnować z opłat?
Czy te 50zł pobierają pomimo swoich pensji?
Czemu jesteś "niewygodny"?
Na te terapie chodzisz z musu, czy dla samego siebie?
Już samo to, że się tak miotasz, nie wystawia im najlepszej opinii.
Może jesteś cholerykiem, co i tak ich nie usprawiedliwia.
Takie czasy :-(
Pijesz dzisiaj?
ett
|