Path: news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!fu-berlin.de!uni-berlin.de!not-for-m
ail
From: "Pyzol" <n...@s...ca>
Newsgroups: pl.sci.psychologia
Subject: Re: bierność żydów
Date: Mon, 22 Nov 2004 18:47:56 -0600
Lines: 56
Message-ID: <3...@u...de>
References: <cnr5ig$cn3$1@news.onet.pl> <cnst65$lfv$1@nemesis.news.tpi.pl>
<cnt5q3$2vl$1@news.onet.pl> <cntkt4$3ga$1@inews.gazeta.pl>
<cntne5$qra$1@news.onet.pl>
X-Trace: news.uni-berlin.de xSLxjiwxEFXUrv3aVlZOBA0V+zmgCPdomLmMCFXiBJW0wEY2HV
X-Priority: 3
X-MSMail-Priority: Normal
X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2900.2180
X-MIMEOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2900.2180
X-RFC2646: Format=Flowed; Original
Xref: news-archive.icm.edu.pl pl.sci.psychologia:295152
Ukryj nagłówki
"Wild_Thing"
> Dziękuje za bardzo rzeczową wypowiedź. A czy mogłabyś przybliżyć
> jeszcze na czym polegało to "perfekcyjne oszustwo"?
W OGROMNYM skrocie, bo to temat- rzeka:
Zydow przekonywano jakoby ich sie przesiedlalo na czas wojny do miejsc,
gdzie beda pracowac i "normalnie zyc", jednoczesnie organizujac im istne
pieklo w gettach. Wykorzystywano najrozmaitsze pomysly, aby podtrzymac
nadzieje na przetrwanie, czy wyjazd ( np.tz.w sprawa Hotelu Polskiego, skad
niby ci z wizami mieliby dostac zezwolenie na opuszczenie terenu okupowanego
przez Rzesze).
Plan Holocaustu utrzymywany byl w glebokiej tajemnicy. Zanim sie rozpoczal,
nikt ( z nielicznymi wyjatkami) nie chcial wierzyc, ze Niemcy, narod
Goethego i Beetovena, sa zdolni do takiej zbrodni.
Obiecywano. Najpierw obiecywano bezpieczenstwo tym z papierami o jakims
zatrudnieniu i tym z obcymi paszportami.
Obiecywano, ze zostana czlonkowie zarzadow gmin zydowskich, urzednicy gett,
policja. Potem poslugiwano sie szantazem, zakladnikami, terrorem egzekucji.
Historia tzw. "akcji" czyli wywozek, to bezustanne krecenie i klamstwa.
Trudno byloby tutaj opisywac ich dzieje i cala pomyslowosc Niemcow w
podtrzymywaniu nadziei na zydowskie przetrwanie. Podkreslano np.
uzytecznosc Zydow dla niemieckiej maszyny wojennej ( praca) _ zreszta, wielu
wlascicieli zakladow wykorzystujacych niewolnicza prace Zydow, rzeczywiscie
dlugo potrafila bronic "swoich Zydow" przed wywozka, argumentujac
korzysciami ekonomicznymi. Tworzono podzialy i sfery - mniej lub bardziej
uprzywilejowane. Najlepiej opisane jest to w pamietniku Czerniakowa i w
Archiwum Ringelbluma, ale praktycznie kazde wspomnienia sa swiadectwem tej
pokretnej polityki - chocby te Celela Perechodnika, najbardziej
wstrzasajace, jakie czytalam.
A kiedy juz "wszystko bylo jasne"? Coz - niektorym bylo tez juz wszystko
jedno, inni nie chcieli opuszczac rodzicow, a z nimi nie daliby rady
utrzymac sie po "aryjskiej stronie", wiekszosc - i tak nie mialaby sie gdzie
ukryc, nie miala dokad pojsc.
Pamietaj, ze na kazdym terenie, zajmowanym przez Niemcow, przede wszystkim
robili oni dokladna ewidencje Zydow ( swoja wlasna zrobili juz w 1933 roku,
zaraz po dojsciu Hitlera do wladzy), jak rowniez na terenach polskich,
izolowali Zydow od reszty okupowanej spolecznosci, w gettach. Stopnien
izolacji, uznaje sie za jeden z najbardziej sprzyjajacych "Ostatecznemu
Rozwiazaniu" faktorow.
Kaska
|