Data: 2004-02-18 22:46:02
Temat: Re: jak "wyprostowac" czyjes myslenie
Od: "mania" <m...@o...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
"cbnet" news:c0vbvb$pum$1@news.onet.pl...
> Hmmm... wyraze to tak: gdybym mial kiedykolwiek wybierac
> pomiedzy moja ukochana i transportem 20-tu wagonow
> babeczek nawet slicznych jak z obrazka, ale takich jak ta,
> ktora zademonstrowalas, to bez mrugniecia okiem olalbym
> ten nieszczesny transport. :))
>
> Rozumiesz? ;D
jasne :o) własnie to chciałam pokazać
chciałam też zobaczyć jak długo wytrzymasz
na ile straczy Ci cierpliwości
przyznam: byłeś bardzo dzielny
do czasu :)
> Wlasciwie ta rozmowa m.in. uzmyslowila mi (a scislej:
> przypomniala) jak _bardzo_ istotna jest wzajemna
> kompatybilnosc w relacjach m-k. :)
> Bez niej takie rozmowy nie maja praktycznie zadnego sensu
> jak dla mnie.
a czy sądzisz że ta ślicznotka z która miałes do czynienia
ma szansę na znalezienie partnera wystarczająco cierpliwego?
czy może nalezy ja spisac na straty...
niekompatybilna do zadnego modelu ;)
na szczęscie to tylko postać wirtualna
jesli załozymy że celem tej naszej "gry" było obłaskawienie złośnicy
to nam się nie udało;
myślę sobie jednak, że niewiele Ci brakowało, odpuściłeś
sobie w chwili gdy juz prawie osiągnąłeś sukces;
obawiam się, że "pomogłam" Ci w tym niefortunnym
komentarzem o szmaceniu się :(
> Mniej wiecej cos w tym rodzaju. ;)
jasne
ja tylko jakoś nie moge się z tym pogodzić :(
Mań
~~
http://atticus.pl/mania
|