Data: 2003-03-25 11:48:47
Temat: Re: moj maz cierpi...
Od: "ulast" <u...@p...onet.pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "Hania" <v...@g...pl> napisał w wiadomości
news:03032512282417@polnews.pl...
> Hej,
> z tego, co Ona napisala wydaje mi sie, ze skoro jej maz chodzil do
lekarza, to
> i co nieco o depresji wie. Wie tez, ze Ona go nie opuszcza i go
rozpieszcza.
> Nie chodzi mi tu oczywiscie o odwrocenie sie od chorego, ale o
uswiadomienie
> mu, ze jego nie leczona choroba powoduje cierpienia najblizszych.
Ja tez "co nieco" o depresji wiem....ale w przypadku takich objawow jak Ona
opisuje, nic na sile nie zdziala..przyniesie odwrotny skutek od
zamierzonego...
Byc moze sie myle...ale przypominam sobie ..czego ja oczekiwalam ..od
bliskich..gdy dopadaly mnie podobne stany depresyjne...
A na stronach ktore podalam duzo jest napisane o depresji..ja w pierwszej
kolejnosci..tam szukalam wiadomosci/pozniej trafilam na grupe.
Pozdr.
Ula
www.ulast.prv.pl
|