Path: news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!not-for-mail
From: "Hafsa" <h...@...net.pl>
Newsgroups: pl.misc.dieta
Subject: Re: problem z doborem diety - zycie w hotelach
Date: Mon, 7 Feb 2005 14:46:30 +0100
Organization: "Portal Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl"
Lines: 36
Message-ID: <cu7rk9$crs$1@inews.gazeta.pl>
References: <cu2jej$81$1@news.onet.pl> <cu5l1k$2dl$1@news.onet.pl>
<cu7n19$j5u$1@inews.gazeta.pl> <cu7qp3$dje$1@news.onet.pl>
NNTP-Posting-Host: avs73.neoplus.adsl.tpnet.pl
X-Trace: inews.gazeta.pl 1107784138 13180 83.27.52.73 (7 Feb 2005 13:48:58 GMT)
X-Complaints-To: u...@a...pl
NNTP-Posting-Date: Mon, 7 Feb 2005 13:48:58 +0000 (UTC)
X-MIMEOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2900.2180
X-Priority: 3
X-RFC2646: Format=Flowed; Original
X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2900.2180
X-User: hafsa
X-MSMail-Priority: Normal
Xref: news-archive.icm.edu.pl pl.misc.dieta:44981
Ukryj nagłówki
Użytkownik "czarnyjanek" <c...@p...onet.pl> napisał w wiadomości
news:cu7qp3$dje$1@news.onet.pl...
>
>> Hafsa wrociwszy z dalekiej podrozy
>
> pisz co jadłas u dzikich :)
to cytat z pru- odpowiadalam Sowie na to samo pytanko:
"> A jak jedzenie? Co najciekawszego jadłaś - bez wege filtra poproszę. ;)?
Zadziwil mnie smak tamtejszych ryb, calkowicie arybny, lagodne mieso z
delikatnym tylko posmakiem...jakby obok ryb lezalo tylko, rzecz jasna dobrze
przyprawione.
Slodycze slodsze niz slodkie, nie wiem jak okreslic.
A ze swieta byly, to byl okres miesny...Krolowalo wiec mieso na stole, w
kazdej postaci, do tego recznie robione chlebki, ryz z rodzynkami i
migdalami, zupa z okra, baklazany faszerowane dwojako- miesem lub ryzem w
jakis sposob doprawionym, warzywa do obiadu podawane w calosi, nie krojone w
kawaleczki. Szczegolnie smakowala mi biala olbrzymia rzodkiew, moje dziecie
zajadalo sie mlodym czosnkiem.
Zupa sporzadzona z mleka swiezo ocielonej krowy- rarytas wiejski, dla mnie
smak nieokreslony- wiem,z e byla w niej kolendra, czarnuszka.
Rozne owoce, niespotykane w Polsce- nowa krzyzowka pomaranczo-mandarynki,
cytryno-pomaranczy.
Papaja, mango, opuncja, arbuzy, banany-krotkie, dojrzale na drzewach. I
miksy z owocow w ulicznych knajpkach, pijalniach sokow-niebo w gebie....
Nie jadalam w restauracjach, wiec jedzenie bylo domowe- zero bolow i wzdec
brzucha. A co najwazniejsze....nie przytylam.
Hafsa "
Podpisuje sie raz jeszcze- Hafsa
|