Data: 2003-04-29 07:34:08
Temat: Re: pytanie dot. dysleksji - trochę może NTG ale nie bardzo :)
Od: "ajtne" <a...@o...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "jw" <m...@t...pl> napisał w wiadomości
news:009f01c30e20$0c21f440$9bc0add5@Elwira...
> 1) czy to możliwe
Tak
> 2) o ile odp. 1 brzmi "tak" to czy w każdym przypadku.
Nie.
> 3) na czym takie ćwiczenia miałyby polegać, czy są jacyś specjaliści "od
> tego"
Na ćwiczeniu półkul tudzież sprawności - pisania (jakieś wzorki itp) i czytania.
Jak do dokładnei wygląda to nie wiem, bo są specjaliści od tego. Ja nią nie
jestem. Ale jeśli szukasz kogoś takiego to poszukaj w poradniach psychologiczno
-pedagogicznych.
> 4) czy istnieje jakaś wiekowa "smuga cienia" po której przekroczeniu jest
> juz za późno.
Generalnie im później tym gorzej, ale twardej granicy nie ma, bo każden jeden
jest indywidualnością ;)
> 5) czy w jakimś procencie przypadków faktycznie jest to "choroba" osób które
> mało czytają i nie oswoiły się z pisownią? Czy są jakieś miarodajne metody
> pozwalające odróżnić tych którzy faktycznie mają problem od tych, którym się
> "nie chce" - o ile ci ostatni nie są wytworem wyobraźni mojej groźnej
> polonistki? :)
Tak. Wystarczy sprawdzić np. znajomość reguł ortograficznych ;) Poza tym jest
trochę jeszcze innych bardzoiej zaawansowanych metod.
pozdrawiam :)
joa
|