Data: 2002-12-27 22:15:00
Temat: Re: seksuolog
Od: niechętna <a...@p...fm>
Pokaż wszystkie nagłówki
> Ale widzę, że nie może żyć bez tego.
> Nie daje mu = odchodzi od niej.
wcale nie odchodzi..zrobił sie chłodny, mało uczuciowy, nie obwinia
mnie, ale wiem ze ta dziedzina jest dla niego wazna(jak dla każdego
faceta, nie ukrywajmy)czuje sie przez to winna i ja zaczynam myslec o
odejsciu. niech znajdzie taką z która bedzie szczesliwy, ale mnie to
strasznie boli...
> Nic nie warty taki gość.
> O kant dupy go można rozbić.
warty wiele, wierz mi...
> Zależy jeszcze czego Ty nie lubisz,
niechęć dotyczy samych "zaawansowanych" tematów, po prostu mnie nic nie
"rusza", zwykła sennosc jest silniejsza.
> A może jakieś niemiłe przeżycia z dzieciństwa mają na to wpływ, jakiś uraz
> podświadomy do facetów w wyniku jakiś zajść w młodym wieku?
nie było takowych
niechetna
|