Strona główna Grupy pl.sci.psychologia Szukanie partnera / partnerki - jak lepiej...???

Grupy

Szukaj w grupach

 

Szukanie partnera / partnerki - jak lepiej...???

Liczba wypowiedzi w tym wątku: 1


« poprzedni wątek następny wątek »

1. Data: 2003-09-24 21:06:08

Temat: Re: Szukanie partnera / partnerki - jak lepiej...???
Od: "zwykly_facet" <z...@t...pl> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "zwykly_facet" <z...@t...pl> napisał w wiadomości
news:bkt0c7$9s1$3@nemesis.news.tpi.pl...

> Nie Greg, to wynika z moich pogladow. Kazdy z nas ma jakis tam swoj
> okreslony typ, czy tego chce czy nie.

Co sie tyczy oczywiscie 'calosci' - nie tylko wygladu... :))

zf


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


Zobacz także


1. Data: 2003-09-25 05:12:22

Temat: Re: Szukanie partnera / partnerki - jak lepiej...???
Od: "jagusia" <j...@N...gazeta.pl> szukaj wiadomości tego autora

zwykly_facet <z...@t...pl> napisał(a):



> A czym wedlug Ciebie jest milosc? Albo inaczej, czy wedlug Ciebie przyjazn

nie moze.
za bardzo szkoda byloby mi stracic przyjaciela.
zastanawiam sie wlasnie, czy zdecydowac sie na cos takiego.
ale bardziej jestem na nie niz na tak..

> Po pierwsze nie najpierw, a rownolegle, a po wtore - no wiesz, mnie sie
> wydaje, ze jednak solidniejszy jest zwiazek oparty na bliskosci dusz, niz
> taki zbudowany na podstawie ladnej buzi :)) Co wcale nie znaczy, ze

alez ja wcale nie mowie, ze wystarczy mi to do bycia z kims.
ja mowie, ze podstawa wyboru jest kryterium atrakcyjnosci fizycznej.

> fizycznie, bo chocby odrobine 'musi', ale nie zgodze sie z tym, ze wyglad

choc odrobine?!
seks jest najwazniejsza sprawa w zyciu.
ona musi cie pociagac. inaczej sie z nia predzej czy pozniej rozstaniesz.

> Pytanie tylko jak bardzo atrakcyjny musi byc i do jakiego stopnia ta jego
> atrakcyjnosc wypieralaby inne cechy, a dokladniej z jakich cech charakteru
> bylabys w stanie zrezygnowac, zeby tylko spelnial Twoje kryteria

sa pewne cechy, ktore musi posiadac.
jesli ich nie ma = rozstajemy sie.


> atrakcyjnosci fizycznej. Innymi slowy czy wyglad jest az tak bardzo istotny,
> czy moze tylko dosc istotny, ale nie najistotniejszy ;)

jest taki istotny, ze nigdy nie bede na cale zycie z kims kto dla mnie nie
jest atrakcyjny.


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2003-09-25 05:33:58

Temat: Re: Szukanie partnera / partnerki - jak lepiej...???
Od: "Krzysztof 'kw1618\" z Warszawy" <k...@i...pl> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "zwykly_facet" <z...@t...pl> napisał w wiadomości
news:bkpuqj$q3m$1@nemesis.news.tpi.pl...

> Z drugiej strony
> 'po mojemu' moge nigdy nie trafic na 'ta jedyna' i do konca zycia zostac
> sam - auuu! :-/ Jednak takie 'szukanie'-'poszukiwanie' tez nie lezy w
mojej
> naturze, no i nie wiem juz, co myslec...:)
> Ciekaw jestem Waszych opinii w tej sprawie, bo to wbrew pozorom wcale nie
> wydaje mi sie takie proste...
>

Dokładnie jak bym czytał siebie. Zawsze wolałem poznac kogoś o kim już coś
wiedziałem.
Pani z pocztowego okienka (patrz wątek: urzędnik-klient ) to już wiem gdzie
pracuje, obserwuję jak się zachowuje do mnie i do klientów i poznaję ją.
Niestety zaręczona, 11 października ślub - nieosiągalna wręcz... ale miła !!

Próba pogadania nawet kwadrans zakończona porażką. Nie da się spotkać po
pracy, a w okienku pocztowym... to trochę nie mój styl... nie chce
przeszkadzać.

Załączam pozdrowienia i życzenia powodzenia
Krzysztof 'kw1618' GG: 268973
Warszawa


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2003-09-25 06:13:52

Temat: Re: Szukanie partnera / partnerki - jak lepiej...???
Od: "Greg" <o...@o...pl> szukaj wiadomości tego autora

"zwykly_facet" w wiadomości news:bkt0c7$9s1$3@nemesis.news.tpi.pl
napisal(a):
>
> Oj tam - znow co innego mialem na mysli...

;-))

> Nie oceniajac kogos od samego poczatku, a kierujac sie wylacznie
> wygladem i na jego podstawie podejmujac decyzje o byciu razem,

Przeciez to glupota :-)

> > Nagle powiadasz? Znaczy sie nagle zaczniesz
> > myslec? ;-)
> Lapiesz mnie za slowka.

Przepraszam ;-)

> Nie jestes w stanie poznac kogos w ciagu dwoch tygodni
> czy miesiaca na tyle, aby byc pewnym, ze to jest wlasnie
> 'ta' osoba,

Tej pewnosci chyba nigdy sie nie ma. Dlatego najlepiej postawic na osobe, z
ktora mozna sie porozumiec i ktora podchodzi w sposob odpowiedni do emocji,
bo wtedy nawet jesli z czasem wyniknie jakis problem, to mozna dojsc do
porozumienia.

> a z kolei znajac kogos kilka lat mozesz nagle odkryc w tej osobie
> cos, dzieki czemu miedzy Wami NAGLE zaiskrzy,

Moze byc i tak :-)

> > > natomiast szukajac jakiejs tam okreslonej
> > > imho sa wieksze szanse 'chybionego' wyboru,
> > Okreslonej? To znaczy konkretny typ? Czy cos takiego
> > wynika z mojej wypowiedzi? :-)
> Nie Greg, to wynika z moich pogladow.

Znowu sie tylko upewnialem ;-)

> Kazdy z nas ma jakis tam swoj okreslony typ, czy tego chce
> czy nie.

Tak - moim typem jest kobieta "drink" ;-) A mozliwosci tutaj tak wiele, ze
moze to byc niska, wysoka, chuda badz przy kosci, ruda, blondynka,
brunetka, pelna energii, melancholiczka... ;-)



pozdrawiam
--
Greg
Nie Tylko Poezja - http://republika.pl/szedhar/
Serwis PSPHome - http://www.psphome.htc.net.pl/
Z psychologia jedyne co mam wspolnego to to, ze jestem czlowiekiem.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2003-09-25 06:20:39

Temat: Re: Szukanie partnera / partnerki - jak lepiej...???
Od: "Greg" <o...@o...pl> szukaj wiadomości tego autora

"zwykly_facet" w wiadomości news:bkt0c8$9s1$4@nemesis.news.tpi.pl
napisal(a):
>
> Ale moim zdaniem o wiele latwiej sie 'pomylic' znajac kogos
> miesiac, niz gdy znasz ta osobe powiedzmy rok.

Latwiej sie pomylic znajac kogos rok, niz dwadziescia lat ;-) Nie mozna tez
wysrodkowac i powiedziec - 5 lat bedzie w sam raz! Bo bywa, ze kogos lepiej
sie poznaje w tydzien, niz kogos innego w ciagu kilku lat. Chodzi o
otwartosc i szczerosc. Tej szczerosci nigdy pewnym byc nie mozna, wiec
wszystko sprowadza sie do zwyklego hazardu ;-)

> solidniejszy jest zwiazek oparty na bliskosci dusz, niz
> taki zbudowany na podstawie ladnej buzi :))

Bo jak mowia Chinczycy - z ladnej miski sie nie najesz, jesli w niej ryzu
nie ma :-)

> Co wcale nie znaczy, ze chcialbym zwiazac sie z dziewczyna, ktora
> w zaden sposob nie pociaga mnie fizycznie, bo chocby odrobine 'musi',

Bo korytem tez nie przejdzie chocby w nim i kawior lezal ;-)



pozdrawiam
--
Greg
Nie Tylko Poezja - http://republika.pl/szedhar/
Serwis PSPHome - http://www.psphome.htc.net.pl/
Z psychologia jedyne co mam wspolnego to to, ze jestem czlowiekiem.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2003-09-25 13:13:02

Temat: Re: Szukanie partnera / partnerki - jak lepiej...???
Od: Loonie <l...@t...pl> szukaj wiadomości tego autora

W pewien jesienno-senny dzionek owieczka zwykly_facet napisała liścik
<bksko4$50b$1@atlantis.news.tpi.pl> i puscila go z wiatrem...

>>> Nie, nie... To byla dyskoteka, a kiedys wczesniej rozmawialismy o takim
>>> poznawaniu ludzi i niewatpliwie dlatego tak mnie namawiala - zreszta nie
>>> nachalnie, a raczej pol zartem, pol serio.
>> No to hopla. Znamy się na takich żartach. ;-)
> A teraz to ja nie rozumiem... Dziewczyna ma chlopaka, z ktorym jest
> zareczona, wiec nie chodzilo o nia sama - to dobra znajoma.

Aha, to cofam jak tak. Widać tak z dobrego serca. :-)

--
Pozdrowienia,
Loonie
------------------------------------------
Wbrew wielu pozorom potrafię się świetnie wysławiać się.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2003-09-26 09:17:29

Temat: Re: Szukanie partnera / partnerki - jak lepiej...???
Od: "zwykly_facet" <z...@t...pl> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "Greg" <o...@o...pl> napisał w wiadomości
news:bku1rp$j22$1@nemesis.news.tpi.pl...

> Latwiej sie pomylic znajac kogos rok, niz dwadziescia lat ;-) Nie mozna
tez
> wysrodkowac i powiedziec - 5 lat bedzie w sam raz!

Ano tez prawda :))

> Bo jak mowia Chinczycy - z ladnej miski sie nie najesz, jesli w niej ryzu
> nie ma :-)

Otoz wlasnie! :))

> Bo korytem tez nie przejdzie chocby w nim i kawior lezal ;-)

ROTFL... ;))

Pozdrawiam
zf


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2003-09-26 09:37:27

Temat: Re: Szukanie partnera / partnerki - jak lepiej...???
Od: "zwykly_facet" <z...@t...pl> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "jagusia" <j...@N...gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:bkttfm$aet$1@inews.gazeta.pl...

> > A czym wedlug Ciebie jest milosc? Albo inaczej, czy wedlug Ciebie
przyjazn
>
> nie moze.
> za bardzo szkoda byloby mi stracic przyjaciela.

Tia trala... A zyciowy partner to juz nie moze lub wrecz nie powinien byc
takze i przyjacielem? To tylko taka 'zabawka' do lozka, co? ;))
Bez urazy oczywiscie! :))

> zastanawiam sie wlasnie, czy zdecydowac sie na cos takiego.
> ale bardziej jestem na nie niz na tak..

To juz Ty sama musisz wiedziec i nikt za Ciebie nie zdecyduje - to jest
TWOJE zycie i masz je tylko jedno.

> alez ja wcale nie mowie, ze wystarczy mi to do bycia z kims.
> ja mowie, ze podstawa wyboru jest kryterium atrakcyjnosci fizycznej.

Dla CIEBIE - ale to nie znaczy, ze dla wszystkich tak jest najlepiej.

> > fizycznie, bo chocby odrobine 'musi', ale nie zgodze sie z tym, ze
wyglad
>
> choc odrobine?!
> seks jest najwazniejsza sprawa w zyciu.

Zaraz, zaraz - bo za chwile wyjdzie na to, ze tak naprawde liczy sie TYLKO
seks i wszystko inne kreci sie wylacznie wokol niego! A cala reszta, te
wszystkie czulosci, uczucia, itd. to tylko po to, zeby bylo przyjemniej i
zebysmy odrozniali sie czyms od zwierzat. To tak, jakby milosci nie bylo
wogole, a liczyla sie jedynie prokreacja, natomiast natura byla tak laskawa,
ze dala nam do tego jeszcze zmysly i emocje - LOL... :))))))))

> ona musi cie pociagac. inaczej sie z nia predzej czy pozniej rozstaniesz.

Pociagac tak, ale czy koniecznie 'az tak bardzo'? Npisalem juz przeciez, ze
musi miec w sobie chocby cos, cokolwiek , co mnie pociaga, ale to nie
znaczy, ze musi byc 'boginia'! Dokladniej nie moze mnie 'nie pociagac', a
poza tym jest cale mnostwo ladnych kobiet, a ja sam nie jestem az tak
wybredny - mimo, ze tak naprawde 'do bolu' podoba mi sie tylko te powiedzmy
5%. Ale to nie znaczy, ze musze sie zwiazac wlasnie z ktoras z nich!

> > Innymi slowy czy wyglad jest az tak bardzo istotny,
> > czy moze tylko dosc istotny, ale nie najistotniejszy ;)
>
> jest taki istotny, ze nigdy nie bede na cale zycie z kims kto dla mnie nie
> jest atrakcyjny.

Tak? A jesli na przyklad po pieciu latach, dodam ze juz 'slubu' jego wyglad
ulegnie jakims fatalnym zbiegiem okolicznosci zmianie na gorsze i nie bedzie
dla Ciebie juz tak atrakcyjny, jak byl wczesniej, to co - juz 'pa pa' ??? Bo
jesli tak - z calym szacunkiem dla Ciebie - to Ty tak naprawde jeszcze nie
kochalas...

Pozdrawiam
zf


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2003-09-26 12:34:34

Temat: Re: Szukanie partnera / partnerki - jak lepiej...???
Od: "Misia" <v...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "zwykly_facet" <z...@t...pl> napisał w wiadomości
news:bks74v$bm8$1@atlantis.news.tpi.pl...
>
> Użytkownik "Misia" <v...@g...pl> napisał w wiadomości
> news:bks61r$hqi$1@inews.gazeta.pl...
>
> > Nie wskazane jest natomiast zbyt intensywne
> > "celowe szukanie partnera", bo on, tak czy inaczej sie zjawi, w tej czy
> > innej postaci. Az sie czlowiek moze zdziwic :))
>
> Bingo!:)) Co ma byc, to bedzie, a 'milosc' predzej czy pozniej i tak nas
> znajdzie (no, moze nie wszystkich, ale wielu z nas tak ;) ) i nie bedzie
> pytac, czy ktos chce. O tym pisze, o to mi chodzi, to mam na mysli, a z
> kolei majac juz tego partnera, ale 'znalezionego', mozemy czasem minac sie
z
> ta nasza prawdziwa miloscia, albo miec potem duuuzy problem...
> No, przynajmniej tak mi sie wydaje ;) I dlatego ja wciaz uwazam, ze nie
> nalezy 'szukac' sobie partnera / partnerki, a raczej poczekac, co
przyniesie
> zycie...

To nad czym tak sie zastanawiasz w swoich postach? :))
Nieco zdziwiona
Misia


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2003-09-26 14:32:26

Temat: Re: Szukanie partnera / partnerki - jak lepiej...???
Od: "zwykly_facet" <z...@t...pl> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "Misia" <v...@g...pl> napisał w wiadomości
news:bl1bot$l40$1@inews.gazeta.pl...

> > I dlatego ja wciaz uwazam, ze nie
> > nalezy 'szukac' sobie partnera / partnerki, a raczej poczekac, co
> przyniesie
> > zycie...
>
> To nad czym tak sie zastanawiasz w swoich postach? :))

Sprawdzalem, jakie zdanie w tej sprawie posiadaja inni ludzie, poniewaz moj
tok rozumowania wcale nie musi / musial byc w pelni prawidlowy - dlatego tez
chcialem to sobie poukladac i tak do konca sprecyzowac moj wlasny poglad.

> Nieco zdziwiona
> Misia

Wcale nie zdziwiony
facet ;)


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : 1 ... 3 . [ 4 ] . 5


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

Powtórne związki
CZARNA LISTA łaaa ;P
dobra książka
wielka prosba:-)
Narodowy Test Inteligencji TVN- śmiech

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

Połowa Polek piła w ciąży. Dzieci z FASD rodzi się więcej niż z zespołem Downa i autyzmem
O tym jak w WB/UK rząd nieudolnie walczy z otyłością u dzieci
Trump jak stereotypowy "twój stary". Obsługa iPhone'a go przerasta
Wspierajmy Trzaskowskiego!
I co? Jest wojna w Europie, prawda?

zobacz wszyskie »