| « poprzedni wątek | następny wątek » |
1. Data: 2004-02-23 18:11:44
Temat: dieta 13 a MilvaneWitam,
mam zamiar zacząć dietę 13 dniową - przez jednych chwaloną, innych -
krytykowaną.
Jaki ona moze mieć wpływ na skuteczność zażywanego przeze mnie Milvane
(antykoncepcja)?
Czy zmiana przemiany materii bardzo rozreguluje mój układ hormonalny?
Poradźcie
proszę, bo z jednej strony ogromna chęć zrzucenia kilku kg, a z drugiej -
może nieplanowana ciąża?
Dziekuję,
pozrawiam, Asia (z konta męża)
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
Zobacz także
2. Data: 2004-02-23 18:40:55
Temat: Re: dieta 13 a MilvaneArtur wrote:
> Witam,
> mam zamiar zacząć dietę 13 dniową - przez jednych chwaloną, innych -
> krytykowaną.
> Jaki ona moze mieć wpływ na skuteczność zażywanego przeze mnie Milvane
> (antykoncepcja)?
Zalezy, jakie obajwy bedziesz miala-biegunke, moze wymioty?
bo TO wlasnie oslabia wchlanianie sie lekow antybaby.
> Czy zmiana przemiany materii bardzo rozreguluje mój układ hormonalny?
Tego nie wiem do konca.Ale 13-tka to fatalny wybor.
> Poradźcie
> proszę, bo z jednej strony ogromna chęć zrzucenia kilku kg, a z
> drugiej - może nieplanowana ciąża?
Wiesz, mozesz dodatkowo na te 13 dni sie zabezpieczyc ;-)
Tyle ze po 13-tce moze ci tych kilogramow przybyc, tym bardziej ze bierzesz
hormony i efket bedzie przeciwny do zamienrzonego.
Hafsa
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
3. Data: 2004-02-23 18:53:22
Temat: Re: dieta 13 a Milvane
Użytkownik "Hafsa" napisał:
> Zalezy, jakie obajwy bedziesz miala-biegunke, moze wymioty?
> bo TO wlasnie oslabia wchlanianie sie lekow antybaby.
No własnie obawiam sie tego; moja znajoma właśnie tak kilka dni tą dietę
przechodziła :(
> Tego nie wiem do konca.Ale 13-tka to fatalny wybor.
Ech...dlatego sie zastanawiam nad tą 13; może sie zmobilizuję po prostu do
ćwiczeń i ograniczę jedzenie....
> Wiesz, mozesz dodatkowo na te 13 dni sie zabezpieczyc ;-)
Tia, o ile po tych wymiotach i innych "buntach" organizmu będę wogóle miała
ochotę na jakies igraszki ;)
> Tyle ze po 13-tce moze ci tych kilogramow przybyc, tym bardziej ze
bierzesz
> hormony i efket bedzie przeciwny do zamienrzonego.
Właśnie, dlatego sie jeszcze zastanawiam. Mam takie wrażenie, że po anty
zaczęłam przybierać na wadze - nie zmieniając przy tym stylu żywienia. Leki
anty zmieniałam kiklukrotnie z powodu różnych skutków ubocznych. Tak, czy
inaczej muszę coś ze sobą zrobić, bo źle sie czuję ze swoim wygladem...
Dzieki Hafsa,
Asia.
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
4. Data: 2004-02-23 20:23:50
Temat: Re: dieta 13 a MilvaneArtur wrote:
>
> No własnie obawiam sie tego; moja znajoma właśnie tak kilka dni tą
> dietę przechodziła :(
Wiec nie powtarzaj jej bledow :-)))
> Ech...dlatego sie zastanawiam nad tą 13; może sie zmobilizuję po
> prostu do ćwiczeń i ograniczę jedzenie....
No wlasnei, moze wywal z diety chleb, produkty maczne, ryze makarony,
ziemniaki islodycze.
A moze wejdz na jakis ustalony sposob odzywianiana sie np MM, Do, Atkins,
lub inne oparte na malej ilosci wegli?
>> Wiesz, mozesz dodatkowo na te 13 dni sie zabezpieczyc ;-)
>
> Tia, o ile po tych wymiotach i innych "buntach" organizmu będę wogóle
> miała ochotę na jakies igraszki ;)
No...trudno wyczuc , jak zareagujesz... Tu na grupie byly opisy oslabienia,
niemoznosci zrobienia niczego, zimna itp.
Tak, czy inaczej muszę coś ze sobą zrobić, bo źle sie
> czuję ze swoim wygladem...
Ruch plus zmiana sposobu odzywiania sie i bedzie ok
>
> Dzieki Hafsa,
>
Nie ma za co.Pozdrawiam Hafsa
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
5. Data: 2004-02-23 20:41:17
Temat: Re: dieta 13 a MilvaneHafsa wrote:
> Wiec nie powtarzaj jej bledow :-)))
Postaram się :)
> No wlaśnie, moze wywal z diety chleb, produkty maczne, ryze makarony,
> ziemniaki islodycze.
A ja to wszystko tak lubię...ale bez przesady w granicach normy :)
Ale chyba spróbuje te produkty wyeliminować i zobacze co będzie.
> A moze wejdz na jakis ustalony sposob odzywianiana sie np MM, Do,
> Atkins, lub inne oparte na malej ilosci wegli
Czytam tą grupe od dawna; w/w sposoby wydaja mi się strasznie trudne - te
wyliczenia, łączenia itp. Poza tym chyba byłoby mi trudno przestawić mojego
męża tradycjonalistę żywienia na inny sposób - dla niego gotowac normalnie,
a sobie dobierać..
> No...trudno wyczuc , jak zareagujesz... Tu na grupie byly opisy
> oslabienia, niemoznosci zrobienia niczego, zimna itp.
Hm...
> Ruch plus zmiana sposobu odzywiania sie i bedzie ok
Mam nadzieję, tylko najgorsza ta mobilizacja, szczególnie do systematycznych
ćwiczeń :(
Pozdrawiam, Asia.
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
6. Data: 2004-02-24 13:37:36
Temat: Re: dieta 13 a MilvaneDnia Mon, 23 Feb 2004 19:53:22 +0100, Artur <a...@w...pl> napisał:
> No własnie obawiam sie tego; moja znajoma właśnie tak kilka dni tą dietę
> przechodziła :(
I ty jeszcze masz watpliwosci??? Moja ciotka musiala tak troche schudnac.
Wlasnie zrobila 13tke, a potem wrocila do starego stylu i teraz wyglada o
wiele gorzej niz wczesniej. Znaczy jojo bylo wielkie...
> Ech...dlatego sie zastanawiam nad tą 13; może sie zmobilizuję po prostu
> do
> ćwiczeń i ograniczę jedzenie....
To dobry pomysl:)) Choc bardziej liczy sie jakosc niz ilosc.
--
[s(00)mal]---[gg: 1337396]---[zepsute HP-820:((]
"Młodzieniec zanurzył się w Duszy Świata i ujrzał, że Dusza Świata jest
częścią Duszy Boga, a Dusza Boga jest jego własną duszą. I odtąd mógł
czynić cuda..."
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
7. Data: 2004-02-24 13:37:54
Temat: Re: dieta 13 a MilvaneDnia Mon, 23 Feb 2004 21:41:17 +0100, Artur <a...@w...pl> napisał:
> Mam nadzieję, tylko najgorsza ta mobilizacja, szczególnie do
> systematycznych
> ćwiczeń :(
Zacznij najpierw lekko, spokojnie i wraz z postepami zwiekszaj dawke.
Najwazniejsze IMO jest to by na poczatku nie szarzowac. Czesto ludzie, gdy
najdzie ich genialny pomysl by cwiczyc zaczynaja od razu od jak
najwiekszych porcji. Jednak szybko sie mecza i rezygnuja. Najlepiej jesli
chodzi o wytrzymalosciowe/silowe cwiczenia to najlepiej cwiczyc 3 razy w
tygodniu. Gimnastyke mozna chyba cwiczyc codziennie. Ja robie "5 cwiczen
tybetanskich" oraz pare mostkow i swiec.
--
[s(00)mal]---[gg: 1337396]---[zepsute HP-820:((]
"Młodzieniec zanurzył się w Duszy Świata i ujrzał, że Dusza Świata jest
częścią Duszy Boga, a Dusza Boga jest jego własną duszą. I odtąd mógł
czynić cuda..."
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
8. Data: 2004-02-24 14:13:49
Temat: Re: dieta 13 a Milvanes(00)mal wrote:
> Ja robie "5 cwiczen tybetanskich" oraz pare mostkow i
> swiec.
A co to za "ćwiczenia tybetańskie"? Ja myśle raczej o codziennej gimnastyce,
muszę wysmuklić uda i pupę :)
Pozdrawiam, Asia
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
9. Data: 2004-02-24 14:17:15
Temat: Re: dieta 13 a Milvanes(00)mal wrote:
> I ty jeszcze masz watpliwosci??? Moja ciotka musiala tak troche
> schudnac. Wlasnie zrobila 13tke, a potem wrocila do starego stylu i
> teraz wyglada o wiele gorzej niz wczesniej. Znaczy jojo bylo
> wielkie...
Wątpliwości mam dlatego, że moja znajoma do swoich poprzednich wymiarów nie
wróciła i stąd ta pokusa, a jak wiesz kobiety potrafia wiele wycierpieć -
byle do celu... ;)
> To dobry pomysl:)) Choc bardziej liczy sie jakosc niz ilosc.
Wiem, wiem :)
Pozdrawiam, Asia.
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
10. Data: 2004-02-24 19:55:03
Temat: Re: dieta 13 a MilvaneDnia Tue, 24 Feb 2004 15:17:15 +0100, Artur <a...@w...pl> napisał:
> Wątpliwości mam dlatego, że moja znajoma do swoich poprzednich wymiarów
> nie
> wróciła i stąd ta pokusa, a jak wiesz kobiety potrafia wiele wycierpieć -
> byle do celu... ;)
Ile juz nie wraca do starych wymiarow? To zalezy tez od tego czy przejscie
na 13tke bylo bardzo radykalna zmiana.
--
[s(00)mal]---[gg: 1337396]---[zepsute HP-820:((]
"Młodzieniec zanurzył się w Duszy Świata i ujrzał, że Dusza Świata jest
częścią Duszy Boga, a Dusza Boga jest jego własną duszą. I odtąd mógł
czynić cuda..."
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
| « poprzedni wątek | następny wątek » |