21-latek - ma problemy finansowe. Wyprowadzil sie 3 lata temu od matki, ale na stary adres przychodzi korespondencja. Matka otwiera, czyta (m.in. Jej te problemy tez dotycza) i robi jemu wyrzuty. Kto tu jest madrzejszy? Jajo czy kura? pozdr. Wilma
Zobacz także