| « poprzedni wątek | następny wątek » |
111. Data: 2006-04-01 22:41:03
Temat: Re: KOMUNIA - czy ktoś jeszcze przyjmuje gości w domu?"Elske" <k...@o...pl> wrote in message
news:e0it84$gmj$2@atlantis.news.tpi.pl...
>> Ale wolno chcieć zająć się w takim dniu czym innym niż pichceniem dla i
>> zmywaniem po fafnastu osobach?
>>
> sama idea fafnastu osób na obiadku pokomunijnym prowokuje u mnie pukanie
> się w czoło.
to pukniej sie mocno i moze wtedy odkryjesz, ze nie kazdy musi zyc Twoimi
zasadami na tym swiecie.
iwon(k)a
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
Zobacz także
112. Data: 2006-04-02 03:19:53
Temat: Re: KOMUNIA - czy ktoś jeszcze przyjmuje gości w domu?> Dnia Fri, 31 Mar 2006 20:52:12 +0200, Elske napisał(a):
>
>
> > No cóż - ja mam alergię na Dunię, ......
> > Od tej pory bezinteresownie skazana jest u mnie na
> > dozgonną zlośliwość oraz pogardliwy stosunek do jej osoby.<
bezinteresowna i dozgonna zlosliwosc to rzeczywiscie po chrzescijansku.
katarzyna
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
113. Data: 2006-04-02 05:05:16
Temat: Re: KOMUNIA - czy ktoś jeszcze przyjmuje gości w domu?Użytkownik "Elżbieta" <w...@p...onet.pl> napisał w wiadomości
news:ivmfrxwatrq8$.1xa8qg25wxi11$.dlg@40tude.net...
> Dnia Fri, 31 Mar 2006 14:29:05 +0200, Qrczak napisał(a):
>> W mojej rodzinie wystarczy zadzwonić i podać termin. Nie trzeba w tym
>> celu
>> Komunii :-)
>>
> I na komunię ich nie zaprosisz??
Nie.
> Przecież tym bardziej, im ludzie są bliżej
> ze sobą to i na takich uroczystościach chcą się sobą nacieszyć.
Nacieszali się później.
Qra
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
114. Data: 2006-04-02 05:06:18
Temat: Re: KOMUNIA - czy ktoś jeszcze przyjmuje gości w domu?Użytkownik "Elżbieta" <w...@p...onet.pl> napisał w wiadomości
news:1li2yl0h5rw7.vy32jl0nl12$.dlg@40tude.net...
> Dnia Fri, 31 Mar 2006 14:27:18 +0200, Qrczak napisał(a):
>
>
>> I zaraz musi być impra?
>> Ja nie miałam żadnego balu na okoliczność Pierwszej Komunii, żadnych
>> wujków,
>> ciotek, tabunu gości. Czy jestem w związku z tym Katolikiem Gorszego
>> Sortu?
>> A może mnie pozbawiono jakowegoś Pierwszokomunijnego Luksusa?
>>
> No, nie, Ty jesteś ten lepszy sort.
Ta... trudno... bywa i tak.
Qra
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
115. Data: 2006-04-02 10:11:31
Temat: Re: KOMUNIA - czy ktoś jeszcze przyjmuje gości w domu?katarzyna ms napisał(a):
> bezinteresowna i dozgonna zlosliwosc to rzeczywiscie po chrzescijansku.
Acha, czyli w stary sprawdzony sposób przechodzimy od sposobu
obchodzenia komunii do sugerowania, że nie jestem dobrym
chrześcijaninem, więc w ogóle nie powinnam zabierać głosu. Zaraz
napiszesz, że kto bez winy i tak dalej. Standard. A argument od czapy,
więc pozwolisz, ze ani nie będę sie z tego tłumaczyć ani ciągnąć
dyskusji na ten temat.
--
Elske
http://elske.freehost.pl/
*Ludwik XIV był samolubem. Twierdził, że Francja to ja.*
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
116. Data: 2006-04-02 16:49:12
Temat: Re: KOMUNIA - czy ktoś jeszcze przyjmuje gości w domu?krys napisał(a):
> Kłóci się i to jak jasna cholera. Albo mówimy o duchowym przeżywaniu
> komunii wykluczającym prawie wszystkich gości jako czynnik
> rozpraszajacy, więc idąc za ciosem nasuwa się samo "... i odpuść nam
> nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom,..."; albo nie
> wytykamy bliźniemu kucharek, cateringów i liczby gości jako przesady w
> obchodzeniu komunii.
Tak, tak, Justynko. Myślę że łączenie tematu moich niesnasek z Dunią i
obchodzenia komunii w skąpym gronie to jest właśnie to, co doprowadzi
nas do jedynie słusznych wniosków. Bo przecież chrześcijanin to taki co
pozwala się kopać, lać po łbie i znieważać swoją rodzinę. No i
oczywiście nie wolno mu mieć własnego zdania, bo wtedy jest
nietolerancyjny. Musi się zgadzać ze wszystkim co go otacza (złe czy
dobre - bo to tolerancja) i przyjmować z uśmiechem wszelkie inwektywy.
Ciekawe, że tego typu argument wypływa _zawsze_ , kiedy ktoś deklarujący
się jako osoba wierząca zwróci innym uwagę, że nie postępują tak jak
kościół/wiara/religia sugeruje. Najwidoczniej innych argumentów
argumentodawcom brak. Przynajmniej niektórym.
--
Elske
http://elske.freehost.pl/
*Ludwik XIV był samolubem. Twierdził, że Francja to ja.*
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
117. Data: 2006-04-02 17:29:22
Temat: Re: KOMUNIA - czy ktoś jeszcze przyjmuje gości w domu?Elske napisał(a):
> Elżbieta napisał(a):
>
>> Wiesz co, jakoś kłóci się to z poglądami na temat skromności komunii,
>> duchowego przeżywania itd. A co z przebaczeniem, miłością bliźniego
>> itd.??
>
> Nic się nie kłóci. Ja swoją godność mam i nie zamierzam z niej
> rezygnować w ramach miłości bliźniego.
Kłóci się i to jak jasna cholera. Albo mówimy o duchowym przeżywaniu
komunii wykluczającym prawie wszystkich gości jako czynnik
rozpraszajacy, więc idąc za ciosem nasuwa się samo "... i odpuść nam
nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom,..."; albo nie
wytykamy bliźniemu kucharek, cateringów i liczby gości jako przesady w
obchodzeniu komunii.
Pozdrawiam
Justyna
GG 6756000
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
118. Data: 2006-04-02 18:40:54
Temat: Re: KOMUNIA - czy ktoś jeszcze przyjmuje gości w domu?krys napisał(a):
>> Ciekawe, że tego typu argument wypływa _zawsze_ , kiedy ktoś
>> deklarujący się jako osoba wierząca zwróci innym uwagę, że nie
>> postępują tak jak kościół/wiara/religia sugeruje.
>
> Powiem Ci krótko - zauważ belkę w swoim oku, a potem innym wytykaj
> źdźbła.
Acha, czyli tak jak myślałam: jeśli nie jestem święta to nie wolno mi
krytykować. Tym razem kamienowanie zastąpiła belka w oku.
> Mam przyjemność znać osobę, która _naprawdę_ żyje swoją wiarą
> (katolicką)- nie deklaruje się, ale postepuje "jak Bóg przykazał" -
> ostatnia rzeczą, jest u niej bezinteresowna złośliwość i pielęgnowanie
> uraz.
Bardzo się cieszę, że znasz taką osobę. Ja nigdy nie twierdziłam, że nie
mam wad i żywcem wezmą mnie do nieba. Wybacz, ale pozwolę sobie w
dalszym ciągu uważać, że robienie komunii w knajpie to gruba przesada
tak samo jak sukienka za 400 złotych i drogie prezenty nie związane z
sakramentem.
> A Dunię sama wyciagnęłaś z przeszłości, chyba nawet nie z tej grupy,
> zupełnie nie wiadomo po co.
Dunia się sama wyciągnęła parę postów wcześniej. Mój z nią zatarg
pochodzi z grupy bliźniaczej, bo z pl.soc.dzieci, ale głowy nie dam czy
tutaj też nie miałam nieprzyjemności z nią dyskutować.
--
Elske
http://elske.freehost.pl/
*Ludwik XIV był samolubem. Twierdził, że Francja to ja.*
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
119. Data: 2006-04-02 19:37:52
Temat: Re: KOMUNIA - czy ktoś jeszcze przyjmuje gości w domu?Dnia Sun, 02 Apr 2006 18:49:12 +0200, Elske napisał(a):
> krys napisał(a):
>
>Bo przecież chrześcijanin to taki co
> pozwala się kopać, lać po łbie i znieważać swoją rodzinę. No i
> oczywiście nie wolno mu mieć własnego zdania, bo wtedy jest
> nietolerancyjny. Musi się zgadzać ze wszystkim co go otacza (złe czy
> dobre - bo to tolerancja) i przyjmować z uśmiechem wszelkie inwektywy.
Nie, nie musi, ale powinien umieć wybaczyć.
--
Elżbieta
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
120. Data: 2006-04-02 19:47:02
Temat: Re: KOMUNIA - czy ktoś jeszcze przyjmuje gości w domu?Elske napisał(a):
> Ciekawe, że tego typu argument wypływa _zawsze_ , kiedy ktoś
> deklarujący się jako osoba wierząca zwróci innym uwagę, że nie
> postępują tak jak kościół/wiara/religia sugeruje.
Powiem Ci krótko - zauważ belkę w swoim oku, a potem innym wytykaj
źdźbła.
Mam przyjemność znać osobę, która _naprawdę_ żyje swoją wiarą
(katolicką)- nie deklaruje się, ale postepuje "jak Bóg przykazał" -
ostatnia rzeczą, jest u niej bezinteresowna złośliwość i pielęgnowanie
uraz.
A Dunię sama wyciagnęłaś z przeszłości, chyba nawet nie z tej grupy,
zupełnie nie wiadomo po co.
--
Pozdrawiam
Justyna
GG 6756000
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
| « poprzedni wątek | następny wątek » |