| « poprzedni wątek | następny wątek » |
1. Data: 2004-05-21 15:44:11
Temat: Re: Makaron - lazanki definicja 1958On Fri, 21 May 2004 14:47:54 +0200, "zowisia2"
<z...@p...onet.pl> wrote:
>Krysia Thompson wrote:
>/.../
>> abo ludziom sie nie kojarzy makaron luzem jako lazanki. jak chca
>> makaron goly to chyba o taki prosza.....wobec tego CO to jest
>> lazanka (lazanek???). zna ktos definicje?
>------------
>no w moim rozumieniu lazanki, jak i caly makaron, to wloski wymysl,
>i lazanki w szczegolnosci wlasnie od lasagne (--> lasanie --> ?azanki)
>pochodza. To sama wydedukalam, ale mysle, ze nie bez racji...
>
>a no i nie bez, bo S?ownik Wyr. Obcych PIW (wydanie z 1958 roku !)
>tak w?asnie podaje. Nowsza wersja s?ownika w ogole o etymologii nie
>wspomina, co interesujace ...
>Wiec chyba trzeba uznac wersje, w ktorej lazanki to "cienko rozwa?kowane
>ciasto pokrajane w uko?ne kwadraciki (sic! - cytat), odmiana klusek."
>Ha.
>
>agent :)) na tropie a kluski w ukropie ...
>
>
matku bosku...jaki ja tepak i do tego lingiwsta,az wstyd....az
wstyd...i jeszcze sie chwale, ze mnie etymologia inetersuje...no
ladnie, ladnie,
trys, co bedzie jesc zeberka w jakims sosie bar-b-q (zaslupie),
kurczaka mniej wiecej marokanskiego i...puree kartoflane. na
deser truskawki, maliny oraz jogurt....
K.T. - starannie opakowana
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
Zobacz także
1. Data: 2004-05-22 17:43:10
Temat: Re: Makaron zapiekany z kiełbasš - chwalęKrysia Thompson wrote:
> moze i tak...jakis czas temu , o czym juz tu wspominalam, moje
> dziecko we Wroclawiu , na Rynku, gdzies jakos tak kolo biblioteki
> publ i cocktail baru, nowa mala knajpka (tam dawniej byl dosc
> zwykly bar), poprosilo o lasagne i dostalo sucha potrawe, ktora
> skladala sie z platow makaronowych, pieczarek miedzy nimi,
> uduszonych, wiec jakas wilgosc byla i na smetnie przesmazone
> mielone. wszystko posypane skromnie serem. Panienka kelnerka byla
> wysoka, blond i na szpilkach i patrzyla w ten sposob bardzo z
> gory na siedzacych klientow.
Jak jeszcze raz powiesz cos na wysokie blondynki na szpilkach, to sie
wiecej do Ciebie nie odezwe.
Tfuj Kot, piekac zaslupia tarte gruszkowa z migdalami
--
Kot
m...@p...onet.pl
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.kuchnia
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1. Data: 2004-05-22 17:50:00
Temat: Re: Makaron - lazanki definicja 1958zowisia2 wrote:
> Krysia Thompson wrote:
> /.../
>
>>abo ludziom sie nie kojarzy makaron luzem jako lazanki. jak chca
>>makaron goly to chyba o taki prosza.....wobec tego CO to jest
>>lazanka (lazanek???). zna ktos definicje?
>
> ------------
> no w moim rozumieniu lazanki, jak i caly makaron, to wloski wymysl,
> i lazanki w szczegolnosci wlasnie od lasagne (--> lasanie --> łazanki)
> pochodza. To sama wydedukalam, ale mysle, ze nie bez racji...
>
> a no i nie bez, bo Słownik Wyr. Obcych PIW (wydanie z 1958 roku !)
> tak własnie podaje. Nowsza wersja słownika w ogole o etymologii nie
> wspomina, co interesujace ...
> Wiec chyba trzeba uznac wersje, w ktorej lazanki to "cienko rozwałkowane
> ciasto pokrajane w ukośne kwadraciki (sic! - cytat), odmiana klusek."
Wg "Leksykonu sztuki kulinarnej" Macieja Halbanskiego, o ktorego
wiarygodnosci nie wiem co myslec, ale chyba nie jest najgorszy, wyglada
to tak (nawiasy kwadratowe moje):
"Lazanki (wł.) - [czyli etymologia nie podana, ale ze nazwa pochodzi z
wloskiego) - cienko rozwalkowane ciasto kluskowe pokrajane w kwadraciki
lub romby [zawsze lepiej, niz w ukosne kwadraciki ;))]. Stosowane jako
dodatek do zup (grzybowa, rosol) lub surowiec do przyrzadzania
zapiekanek z kapusta, szynka itp."
Oprocz tego podana jest definicja lazanek zapiekanych z miesem i lazanek
z kapusta.
--
Kot
m...@p...onet.pl
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.kuchnia
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1. Data: 2004-05-22 17:51:50
Temat: Re: Makaron zapiekany z kiełbas - chwalęOn 22 May 2004 19:43:10 +0200, m...@p...onet.pl (Kot)
wrote:
>Krysia Thompson wrote:
>
>> moze i tak...jakis czas temu , o czym juz tu wspominalam, moje
>> dziecko we Wroclawiu , na Rynku, gdzies jakos tak kolo biblioteki
>> publ i cocktail baru, nowa mala knajpka (tam dawniej byl dosc
>> zwykly bar), poprosilo o lasagne i dostalo sucha potrawe, ktora
>> skladala sie z platow makaronowych, pieczarek miedzy nimi,
>> uduszonych, wiec jakas wilgosc byla i na smetnie przesmazone
>> mielone. wszystko posypane skromnie serem. Panienka kelnerka byla
>> wysoka, blond i na szpilkach i patrzyla w ten sposob bardzo z
>> gory na siedzacych klientow.
>
>Jak jeszcze raz powiesz cos na wysokie blondynki na szpilkach, to sie
>wiecej do Ciebie nie odezwe.
>
>Tfuj Kot, piekac zaslupia tarte gruszkowa z migdalami
>
>--
>Kot
>m...@p...onet.pl
ale ona byla faszowana blondynka, odrosty i brwi rzucaly sie w
oczy straszliwie...i odzywaj sie do mnie, bo glupio by bylo
jakbys przyjechala i milczymy tu sobie przez czas jakis
tfuj trys
K.T. - starannie opakowana
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1. Data: 2004-05-22 18:03:02
Temat: Re: Makaron zapiekany z kiełbas? - chwalęKrysia Thompson wrote:
>>Jak jeszcze raz powiesz cos na wysokie blondynki na szpilkach, to sie
>>wiecej do Ciebie nie odezwe.
>>
>>Tfuj Kot, piekac zaslupia tarte gruszkowa z migdalami
>>
>>--
>>Kot
>>m...@p...onet.pl
>
>
>
> ale ona byla faszowana blondynka, odrosty i brwi rzucaly sie w
> oczy straszliwie...i odzywaj sie do mnie, bo glupio by bylo
> jakbys przyjechala i milczymy tu sobie przez czas jakis
>
> tfuj trys
> K.T. - starannie opakowana
To trzeba bylo od razu zaznaczyc !
Kot, wertujacy ksiazki kucharskie po francusku - i NAWET cos rozumiem !!
--
Kot
m...@p...onet.pl
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.kuchnia
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1. Data: 2004-05-22 18:49:48
Temat: Re: Makaron zapiekany z kiełbasš - chwalęIn <c8l2g0$i83$1@inews.gazeta.pl> Kinga_'Słowotok'_Macyszyn wrote:
>> klusek (kluska?:-))
>
>
> Obecnie można używać obu nazw.
Wręcz przeciwnie. Klusek to raczej archaizm.
> Trzeba tylko być konsekwentnym, jak
> mówisz w mianowniku "klusek", no to w dopelniaczu "tego kluska", jak
> mówisz "ta kluska", no to konsekwentnie "tej kluski". Tak samo jest z
> pomarańczą / pomarańczem
"Ten pomarańcz" jest (wg. mnie rażąco) błędny, chociaż podobno
dpuszczalny jako regionalizm.
<http://slowniki.pwn.pl/poradnia/lista.php?szukaj=po
mara%f1cz&kat=18>
> i rodzynką / rodzynkiem.
A tu obie formy są i zawsze były dopuszczalne.
<http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=53583>
Władysław
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1. Data: 2004-05-22 19:37:13
Temat: Re: Makaron zapiekany z kiełbasą - chwalęTheli wrote:
> waldek wrote:
>
>>
>> ===
>> Nie, gdyż zwylke jest więszy ich wybór.
>> Ale gdy zamawiam łazanki to zawsze dostaję z kapustą, przy czym
>> często są to świderki lub inne formy makaronu.
>> Kto nie wierzy, może sam sprawdzić.
>>
>
> No i mamy nowa definicje lazanek: swiderki z kapusta ;)
>
> Th.
===
He, he, jak ten język ewoluuje..
A Grzegorz zamawiał same łazanki, a dostał z masłem!?
waldek
===
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1. Data: 2004-05-22 19:40:15
Temat: Re: Makaron zapiekany z kiełbasą - chwalęKinga 'Słowotok' Macyszyn wrote:
>> Kiedy powiesz barszcz, to pierwsze skojarzenie jest z barszczem
>> czerwonym, a nawet ukraińskim. Czy mylę się?
>> Pierogi, to najpierw ruskie, naleśniki - z serem, krokiety - z
>> mięsem, chłodnik - litewski, żurek - z kiełbasą, a łazanki z kapustą.
>>
>> Czy łazanki jada się samodzielnie, bez żadnych dodatków? Najczęściej
>> robi się je po to, aby z czymś zmieszać. A, że najczęściej miesza
>> się z kapustą, więc wielu ludzi doskonale rozumie, co się pod tym
>> określeniem kryje.
>>
>> Ale zapamiętam sobie, aby od tej pory wyrażać się ściśle, aż do bólu.
>>
> wiesz, to na zasadzie skojarzeń z dzieciństwa działa.
> Babcia mówiła: zrobię łazanki - po czym robiła najpierw makaron sama,
> szła po kiszoną kapustę na strych i robiła z tego gar jedzenia,
> zawsze bezmięsny. Wbiło mi się do głowy w dzieciństwie i tak zostało,
> więc w sumie do dziś, szczerze mówiąc, całe życie byłam przekonana,
> że łazanki to potrawa, a nie rodzaj makaronu.
> O.
> Człowiek się uczy całe życie :)
===
A no właśnie. Ciekawe jest to, że ja dokładnie wiem co oznacza słowo
łazaniki, ale jakoś przez całe życie udawało mi się używać go wyłącznie w
domyślnym i oczywistym znaczeniu "... z kapustą". I tak już zostało.
waldek
===
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1. Data: 2004-05-22 19:44:31
Temat: Re: Makaron zapiekany z kiełbasą - chwalęTheli wrote:
> waldek wrote:
>
>>
>> A przy okazji dyskusji dowiedziałem się, że ludzie jadają łazanki bez
>> kapusty. Napisz wreszcie jak Ty je robisz, bo mnie zżera ciekawość.
>>
>
> - z barszczem czerwonym (tak, tak, do zupy)
> - w zapiekance z pieczarkmi i kielbasa
===
Łoł! Jeden z pierwszych obiadów, jaki przyżądziła moja żona po ślubie, to
był barszcz z makaronem. Natychmiat po stwierdzeniu tego faktu odbyła się
nasza pierwsza prawdziwa kłótnia.
A w zapiekance, to już racej "zapiekanka" jakaś tam, a nie łazanki.
waldek
===
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1. Data: 2004-05-22 19:46:54
Temat: Re: Makaron zapiekany z kiełbasš - chwalęKinga 'Słowotok' Macyszyn wrote:
>> klusek (kluska?:-))
>
>
> Obecnie można używać obu nazw. Trzeba tylko być konsekwentnym, jak
> mówisz w mianowniku "klusek", no to w dopelniaczu "tego kluska", jak
> mówisz "ta kluska", no to konsekwentnie "tej kluski".
> Tak samo jest z pomarańczą / pomarańczem i rodzynką / rodzynkiem.
===
Pies Paskala nazywa się klusek i niech tak zostanie.
waldek
===
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
| « poprzedni wątek | następny wątek » |