| « poprzedni wątek | następny wątek » |
1. Data: 2007-04-11 14:30:28
Temat: Na górze róże... na dole fiołki :))
A tak na serio to chciałam spytać jakie odmiany róż, pnących, o mniejszych
kwiatach (kolor obojętny), moglibyście mi z doświadczenia polecić. Ważne aby
kwitły jak najdłużej i jak najczęściej w ciągu roku i w zasadzie to jest
wyznacznik - bo lubię żeby było kolorowo.
Róże będą kwitły na łuku - wejściu do ogrodu. Strona świata - południe.
Pytanie numer dwa - czy można "upleść" kilka rodzajów? (np. po jednym lub po dwa
z każdej strony łuku)?
Pytanie numer trzy - czy jeśli łuk zostanie postawiony dopiero w okolicach 10
maja, to czy nie jest to za późno na sadzenie róż?
Pozdrawiam
K
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
Zobacz także
2. Data: 2007-04-11 15:37:56
Temat: Re: Na górze różeKajetana_Kinga aka Słowotok napisał(a):
> A tak na serio to chciałam spytać jakie odmiany róż, pnących, o
> mniejszych kwiatach (kolor obojętny), moglibyście mi z doświadczenia
> polecić. Ważne aby kwitły jak najdłużej i jak najczęściej w ciągu roku i
> w zasadzie to jest wyznacznik - bo lubię żeby było kolorowo.
Powinnam poczekac, aż się Marta wypowie, albo Dobranoc;-)One mają
doświadczenie, ja na poczatku różanej drogi, ale..
Na dzień dzisiejszy poleciłabym Ci, New Dawn, moją uchochaną(
podpowiedzianą przez Marte)Rosarium Uetersen. Kwitnie obficie, właściwie
non-stop ma jednak duże kwiaty. Tolerancyjna dla poczatkujących. "Super
Dorothy", tej nie mam, nie wiem więc z autopsji. "Zephirine Drouhin"
tutaj nie wiem jak będzie z wystawą południową?
> Pytanie numer dwa - czy można "upleść" kilka rodzajów? (np. po jednym
> lub po dwa z każdej strony łuku)?
MOżesz np White New Dawn i New Dawn, ale czy to będzie ładnie
wyglądało?Nie wiem, ja bym nie łączyła. Dałabym jakiś powojnik w
kontrastowym kolorze
> Pytanie numer trzy - czy jeśli łuk zostanie postawiony dopiero w
> okolicach 10 maja, to czy nie jest to za późno na sadzenie róż?
Ja kupisz róże w donicach, to mozna sadzic.Inne nie wiem
--
Gosia
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
3. Data: 2007-04-11 17:47:58
Temat: Re: Na górze różeDnia Wed, 11 Apr 2007 17:37:56 +0200, Gosia Plitmik napisał(a):
> Kajetana_Kinga aka Słowotok napisał(a):
>
>> A tak na serio to chciałam spytać jakie odmiany róż, pnących, o
>> mniejszych kwiatach (kolor obojętny), moglibyście mi z doświadczenia
>> polecić. Ważne aby kwitły jak najdłużej i jak najczęściej w ciągu roku i
>> w zasadzie to jest wyznacznik - bo lubię żeby było kolorowo.
>
> Powinnam poczekac, aż się Marta wypowie, albo Dobranoc;-)One mają
> doświadczenie, ja na poczatku różanej drogi, ale..
Ależ robisz reklamę;)
> Na dzień dzisiejszy poleciłabym Ci, New Dawn, moją uchochaną(
> podpowiedzianą przez Marte)Rosarium Uetersen. Kwitnie obficie, właściwie
> non-stop ma jednak duże kwiaty. Tolerancyjna dla poczatkujących. "Super
> Dorothy", tej nie mam, nie wiem więc z autopsji. "Zephirine Drouhin"
> tutaj nie wiem jak będzie z wystawą południową?
New Dawn, Rosarium Uetersen, Zephirine Drouhin to IMO do świetny wybór.
Super Dorothy często łapie mączniaka.Podobno, bo nie uprawiam.
A najbardziej to bym poleciała białą, drobne pojedyncze kwiaty, Bobby
James.
Widziałam taką kilkuletnią, oplecioną wokół drzewa, kwitnącą - kosmos do
tego stopnia że mnie przytkało i nie zrobiłam zdjęcia. Niestety w Polsce
praktycznie nie do kupienia. Dla mnie to jest numer jeden na mojej liście
chciejstw ogrodowych.
Z ciekawszych jeszcze Alchymist (ale kwiaty duże, za to rewelacyjnie
pachnąca).
Z chodunowej oferty Lykkefund, Clair Matin, Albertin.
Z bywajacych w sklepach (ja osobiście czerwonych nie lubię) Flamentanz -
małe, ładne kwiaty, odmiana ponoć niezawodna.
>
>> Pytanie numer dwa - czy można "upleść" kilka rodzajów? (np. po jednym
>> lub po dwa z każdej strony łuku)?
>
> MOżesz np White New Dawn i New Dawn, ale czy to będzie ładnie
> wyglądało?Nie wiem, ja bym nie łączyła. Dałabym jakiś powojnik w
> kontrastowym kolorze
Zależy jak duży ten łuk i zależy jaki krzew.
Ale ja dałabym dwie po każdej ze stron i do tego jeszcze powojniki.
Jeśli to ma być łuk pod którym czesto się rpzechodzi to wybrałam bym
raczej ramblera, łatwiej je upinać i prowadzić tak by kolce nie były
dokuczliwe dla przechodzących.
Powojnik albo któryś wiciokrzew.
Dla cierpliwych kilka przykładów co z różami potrafił robić Geoff Hamilton
http://www.nova.man.pl/barnsdale/
>
>> Pytanie numer trzy - czy jeśli łuk zostanie postawiony dopiero w
>> okolicach 10 maja, to czy nie jest to za późno na sadzenie róż?
>
> Ja kupisz róże w donicach, to mozna sadzic.Inne nie wiem
Z gołym korzeniem to trochę późno.
Zawsze można zadoniczkowac i sadzić jak łuk będzie gotowy.
Generalnie wiosna to nie jest najlepszy moment na sadzenie róż z odkrytym
korzeniem.
Pozdrawiam,
Marta
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
4. Data: 2007-04-11 18:20:28
Temat: Re: Na górze różeKajetana_Kinga aka Słowotok wrote:
> A tak na serio to chciałam spytać jakie odmiany róż, pnących, o
> mniejszych kwiatach (kolor obojętny), moglibyście mi z doświadczenia
> polecić.
Małe kwiaty mają przeważnie ramblery a one przeważnie kwitna obficie,
ale jednokrotnie. Są odmiany powtarzające kwitnienie jednak nie są zbyt
bujne i to kwitnienie nie jest aż tak spektakularne jak w przypadku
pozostałych. Z powtarzających kwitnienie do zdobycia jest 'Ghislaine de
Féligonde' i 'Super Excelsa'.
> Ważne aby kwitły jak najdłużej i jak najczęściej w ciągu roku i
> w zasadzie to jest wyznacznik - bo lubię żeby było kolorowo.
No to sie musisz zdecydować - czy raz w roku małe, czy przez cały sezon
duże.
> Pytanie numer dwa - czy można "upleść" kilka rodzajów? (np. po jednym
> lub po dwa z każdej strony łuku)?
Można, do czegoś takiego najlepsze byłyby ramblery. Nie polecałabym
jednak odmian o kontrastowych kolorach.
> Pytanie numer trzy - czy jeśli łuk zostanie postawiony dopiero w
> okolicach 10 maja, to czy nie jest to za późno na sadzenie róż?
Za póżno, chyba że się kupi w doniczkach.
Pozdrawiam
Baśka
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
5. Data: 2007-04-11 18:47:58
Temat: Re: Na górze róże
Użytkownik "Marta Góra" <m...@m...pl> napisał w wiadomości
news:oys0bwh8e6lc.5gzrmys9n8c6$.dlg@40tude.net...
> New Dawn, Rosarium Uetersen, Zephirine Drouhin to IMO do świetny wybór.
> Super Dorothy często łapie mączniaka.Podobno, bo nie uprawiam.
> A najbardziej to bym poleciała białą, drobne pojedyncze kwiaty, Bobby
> James.
> Widziałam taką kilkuletnią, oplecioną wokół drzewa, kwitnącą - kosmos do
> tego stopnia że mnie przytkało i nie zrobiłam zdjęcia. Niestety w Polsce
> praktycznie nie do kupienia. Dla mnie to jest numer jeden na mojej liście
> chciejstw ogrodowych.
> Z ciekawszych jeszcze Alchymist (ale kwiaty duże, za to rewelacyjnie
> pachnąca).
>
> Z chodunowej oferty Lykkefund, Clair Matin, Albertin.
> Z bywajacych w sklepach (ja osobiście czerwonych nie lubię) Flamentanz -
> małe, ładne kwiaty, odmiana ponoć niezawodna.
Dzięki wielkie. W takim razie będę szukać w ramach tych odmian, pogooglam sobie
która najładniejsza :)
>>
>>> Pytanie numer dwa - czy można "upleść" kilka rodzajów? (np. po jednym
>>> lub po dwa z każdej strony łuku)?
> Zależy jak duży ten łuk i zależy jaki krzew.
> Ale ja dałabym dwie po każdej ze stron i do tego jeszcze powojniki.
> Jeśli to ma być łuk pod którym czesto się rpzechodzi to wybrałam bym
> raczej ramblera, łatwiej je upinać i prowadzić tak by kolce nie były
> dokuczliwe dla przechodzących.
> Powojnik albo któryś wiciokrzew.
> Dla cierpliwych kilka przykładów co z różami potrafił robić Geoff Hamilton
>
> http://www.nova.man.pl/barnsdale/
To ma być łuk drewniany - pergola w kształcie łuku po prostu, która będzie też
wejściem więc będzie się pod nim chodzić.
Czyli jeśli dobrze rozumiem, to najlepiej zasadzić 4, po 2 z każdej strony?
(pergola jest dość szeroka z tego co pamiętam).
>>
>>> Pytanie numer trzy - czy jeśli łuk zostanie postawiony dopiero w
>>> okolicach 10 maja, to czy nie jest to za późno na sadzenie róż?
>>
>> Ja kupisz róże w donicach, to mozna sadzic.Inne nie wiem
>
> Z gołym korzeniem to trochę późno.
> Zawsze można zadoniczkowac i sadzić jak łuk będzie gotowy.
> Generalnie wiosna to nie jest najlepszy moment na sadzenie róż z odkrytym
> korzeniem.
No to będę sadzić z doniczek.
I jeszcze ostatnie pytanie lajkonika (no, może dwa) - jaki mają roczny przyrost
(tak circa about) i czy jest szansa, że przy dobrym traktowaniu zakwitną już w
tym roku?
Pozdrawiam
i bardzo bardzo dziękuję
K
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
6. Data: 2007-04-11 18:57:10
Temat: Re: Na górze róże
Użytkownik "Dobranoc" <a...@a...art.pl> napisał w wiadomości
news:evj8c8$qea$1@bmj-lx1.bmj.net.pl...
>
> Małe kwiaty mają przeważnie ramblery a one przeważnie kwitna obficie, ale
> jednokrotnie. Są odmiany powtarzające kwitnienie jednak nie są zbyt bujne i to
> kwitnienie nie jest aż tak spektakularne jak w przypadku pozostałych. Z
> powtarzających kwitnienie do zdobycia jest 'Ghislaine de Féligonde' i 'Super
> Excelsa'.
>
>> Ważne aby kwitły jak najdłużej i jak najczęściej w ciągu roku i w zasadzie to
>> jest wyznacznik - bo lubię żeby było kolorowo.
>
> No to sie musisz zdecydować - czy raz w roku małe, czy przez cały sezon duże.
>
>> Pytanie numer dwa - czy można "upleść" kilka rodzajów? (np. po jednym lub po
>> dwa z każdej strony łuku)?
>
> Można, do czegoś takiego najlepsze byłyby ramblery. Nie polecałabym jednak
> odmian o kontrastowych kolorach.
Tak sobie pomyślałam czy dałoby się właśnie połaczyć - z obu stron pergoli po 2
krzewy czyli po 1 sadzonce po jednej "małe raz w roku" i po jednej "cały sezon
duże" tak, żeby za czas jakiś uplotły się w łuk i mieć jednak dwa w jednym?
Myślisz że to jest wykonalne?
>> Pytanie numer trzy - czy jeśli łuk zostanie postawiony dopiero w okolicach 10
>> maja, to czy nie jest to za późno na sadzenie róż?
>
> Za późno, chyba że się kupi w doniczkach.
Czyli zostają doniczki.
> Pozdrawiam
> Baśka
Wielkie dzięki
Pozdrawiam
K
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
7. Data: 2007-04-11 18:58:32
Temat: Re: Na górze róże
Użytkownik "Kajetana_Kinga aka Słowotok" <k...@g...pl> napisał
w wiadomości news:evjatu$e0n$1@inews.gazeta.pl...
>
> Tak sobie pomyślałam czy dałoby się właśnie połaczyć - z obu stron pergoli
po 2
> krzewy czyli po 1 sadzonce po jednej "małe raz w roku" i po jednej "cały
sezon
> duże" tak, żeby za czas jakiś uplotły się w łuk i mieć jednak dwa w
jednym?
> Myślisz że to jest wykonalne?
Nie wiem, jak teraz, ale w ogródkach działkowych to takie łuki były na
porządku dziennym. Z paroma odmianami róż obowiązkowo.
Pozdrawiam, Basia.
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
8. Data: 2007-04-11 19:03:02
Temat: Re: Na górze różeKajetana_Kinga aka Słowotok wrote:
> Czyli jeśli dobrze rozumiem, to najlepiej zasadzić 4, po 2 z każdej
> strony? (pergola jest dość szeroka z tego co pamiętam).
Zależy od szerokości pergoli. Jeśli metrowa to 1 róża wystarczy.
> I jeszcze ostatnie pytanie lajkonika (no, może dwa) - jaki mają roczny
> przyrost (tak circa about)
About metr :)
> i czy jest szansa, że przy dobrym traktowaniu
> zakwitną już w tym roku?
Tak. Acz niezbyt obficie.
Pozdrawiam
Baśka
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
9. Data: 2007-04-11 19:04:49
Temat: Re: Na górze różeDnia Wed, 11 Apr 2007 20:57:10 +0200, Kajetana_Kinga aka Słowotok
napisał(a):
> Tak sobie pomyślałam czy dałoby się właśnie połaczyć - z obu stron pergoli po 2
> krzewy czyli po 1 sadzonce po jednej "małe raz w roku" i po jednej "cały sezon
> duże" tak, żeby za czas jakiś uplotły się w łuk i mieć jednak dwa w jednym?
> Myślisz że to jest wykonalne?
Da się.
Jesli jednak chcesz mieć efekty to przygotuj im dobrze glebę. Róze lubią
zasobną ziemię.
Pozdrawiam,
Marta
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
10. Data: 2007-04-11 19:13:39
Temat: Re: Na górze różeKajetana_Kinga aka Słowotok wrote:
> Tak sobie pomyślałam czy dałoby się właśnie połaczyć - z obu stron
> pergoli po 2 krzewy czyli po 1 sadzonce po jednej "małe raz w roku" i po
> jednej "cały sezon duże" tak, żeby za czas jakiś uplotły się w łuk i
> mieć jednak dwa w jednym? Myślisz że to jest wykonalne?
Myślę, że tak. Idealną parą byłoby w takim wypadku 'Rosarium Uetersen' +
'Excelsa'.
> Czyli zostają doniczki.
Ale możesz tak zrobić jak Marta pisała - kupić teraz i wsadzic w
głębokie donice.
Pozdrawiam
Baśka
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
| « poprzedni wątek | następny wątek » |