Data: 2003-05-03 17:43:06
Temat: Odp: Mur?
Od: "Katarzyna Tkaczyk" <k...@e...com.pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik Anna Kwiecińska <g...@o...pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:b90tbk$1tb$...@n...news.tpi.pl...
> Mój sąsiad południowy wpadł na koszmarny pomysł postawienia wzdłuż swojego
> ogrodu wysokiego na 3 m. muru. Ma on uniemożliwić przeskakiwanie jego psom
> mojej siatki i bieganie po ogrodzie. Tyle, że ten mur całkowicie
uniemożliwi
> dopływ słońca i swiatła do krzewów i kwiatów a także małych iglaczków
> rosnących wzdłuż istniejącej obecnie siatki. Czy sąsiad może wystawić taki
> mur bez mojej zgody? Jego psy zdeptały mi już sporo kwiatów, mogą wskoczyć
> do oczka wodnego i podrzeć folię, robią też podkopy pod siatką. Sąsiad
> przyznaje, że psy mogą zagryźć mojego małego pieska, którego z uwagi na
jego
> wilczury, boimy się już zabierać do ogrodu. Sąsiad zupełnie nad psami nie
> panuje. Ja myślę, że psy powinny wobec tego być wyprowadzane do ogrodu w
> kagańcach i na smyczy, co sąsiad uważa za niedorzeczność. Ostatnio jeden z
> jego psów wskoczył do ogrodu drugiego sąsiada zrywając kawał, wiekowej co
> prawda, mojej siatki narożnej. Jego pan za nim i zaczął go gonić. Oboje
> stratowali tulipany i narcyze.Poza tym, to bardzo mili ludzie, kochają
psy.
> Siatkę obiecali naprawić. Powiedziałam facetowi, że na mur się nie godzę,
> ten przytaknął, że to zaszkodzi kwiatom, ale nie wiem, jak to prawnie
> wygląda.
Prawnie to o ile się nie mylę psy nie maja prawa przebywać poza ogrodzeniem
bez kagańca i samopas. Teoria jednak z praktyką w parze nie idzie i z
pewnoscą dopóty dopóki psy nie zagryzą jakiegoś dziecka nic nie zrobisz :-((
--
Pozdrawiam, Kaśka
|