| « poprzedni wątek | następny wątek » |
1. Data: 2004-02-16 08:50:55
Temat: Re: PILNE!!!Użytkownik "Aneta" <a...@g...pl> napisał w wiadomości
news:c0m37u$52m$1@inews.gazeta.pl...
Witam,
tak sobe pomyslalem, jeszcze nie dokonczywszy czytania, ze moze jest tak,
ze... gotuje sie w Tobie,
bo (nieswiadomie) czujesz jego sposob bycia ktory jest (powiedzmy)
ignorancki, nastawiony na NIE i
to Cie wkurza (nieswiadomie!). Ewentualnie czujesz jakis dziwny opór...
Czytam Twoje dalej i nagle piszesz:
"Dodam jeszcze, że czasem odnoszę wrażenie jakbyśmy się > wikłali w dziwną
grę_kto kogo_"
No wlasnie, to co sie nazywa nieuzasadnionym wkurzeniem (z Twojej strony),
moze byc spowodowane
jest NIE dla tego co robisz. Tylko niewypada mu tego powidziec.
Duch
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
Zobacz także
1. Data: 2004-02-16 09:15:33
Temat: Re: PILNE!!!
Użytkownik "Pyzol" <n...@s...ca> napisał w wiadomości
news:c0p23m$1aai4i$1@ID-192479.news.uni-berlin.de...
>
> "vonBraun" <i...@s...pl> wrote in message
>
>
> Sam panbog cie tu zeslal, zBrazowy ( tak brzmi lepiej;)!!!!!!
załóżmy fanklub brązowego!!
;))
Natalia
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1. Data: 2004-02-16 12:02:07
Temat: Re: PILNE!!!> W jakim szpitalu/przychodni szukać pomocy? Mógłbyś coś podrzucić?
> Aneta
(Dzielna dziewczyna -> nie obraża się tylko szuka rozwiązania;-)
Anetko: logopedzi znający się na afazjach
najczęściej zatrudniani są na oddziałach/szpitalach
rehabilitacyjnych i na oddziałach neurologii,
uwaga - poziom ich wyszkolenia bywa mówiąc
oględnie różny, są jednak i tacy którzy
dobrze to umieją.
Pamiętaj, że trzeba pytać o logopedę
specjalizującego się w terapii afatycznych zaburzeń mowy.
Szczegółowe wyjaśnienie mechanizmu
zaburzenia uzyskasz od neuropsychologa.
Najłatwiej znaleźć kogoś kto się w tym specjalizuje
w miastach wojewódzkich, ale w niektórych
nie ma (to 20-30 osób w Polsce
pracujących klinicznie).
Podobnie jak w pierwszym przypadku
także zatrudnia się ich na neurologii
i rehabilitacji.
Należy poprosić o ocenę diagnozę funkcjonalną
nakierowaną na określenie wskazań terapeutycznych.
Przeciętne badanie to ok. 6 godzin.
Zatem wymaga więcej niż jednego spotkania.
Lepiej abyś była przy
badaniu, jeśli rodzina i pacjent się zgodzi
- ty więcej zrozumiesz, a podasz też bardziej szczegółowy wywiad
niż rodzice.
Badanie powinno dotyczyć nie tylko mowy
ale też w miarę możliwości (ograniczonych
kontaktem) także innych funkcji poznawczych.
Dobrze jest mieć ze sobą wypisy ze szpitali, wyniki TK, MRI.
Bez problemu mozna namierzyc
takiego kogos w Warszawie, Gdańsku, Lublinie
tu wiem mniej więcej gdzie szukać.
Jeśli jesteś z innego regionu nie wiem.
Lepiej nie schodzić poniżej drugiego
stopnia specjalizacji, jeśli badanie ma
coś wnieść.
Możesz później ustawić się jako osoba
wspierająca terapię - działająca obok
logopedy.
Wizyta u neurologa może dodatkowo
wspomóc terapię farmakologicznie,
jeśli takiego leczenia jeszcze nie ma.
Poczytaj książki o afazjach.
pozdrawiam
vonBraun
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1. Data: 2004-02-16 12:20:58
Temat: Re: PILNE!!!
"Natalia" <k...@p...do_not_type_it.onet.pl> wrote in message
news:c0q1ng$fds$1@news.onet.pl...
> > Sam panbog cie tu zeslal, zBrazowy ( tak brzmi lepiej;)!!!!!!
>
> załóżmy fanklub brązowego!!
Co ty - jeszcze sie nam zdemoralizuje i zepsuje.
;)
Kaska
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1. Data: 2004-02-16 14:07:46
Temat: Re: PILNE!!!> Użytkownik "Aneta" <a...@g...pl> napisał w wiadomości
> news:c0m37u$52m$1@inews.gazeta.pl...
>
> Witam,
> tak sobe pomyslalem, jeszcze nie dokonczywszy czytania, ze moze jest tak,
> ze... gotuje sie w Tobie,
> bo (nieswiadomie) czujesz jego sposob bycia ktory jest (powiedzmy)
> ignorancki, nastawiony na NIE i
> to Cie wkurza (nieswiadomie!). Ewentualnie czujesz jakis dziwny opór...
> Czytam Twoje dalej i nagle piszesz:
> "Dodam jeszcze, że czasem odnoszę wrażenie jakbyśmy się > wikłali w dziwną
> grę_kto kogo_"
>
> No wlasnie, to co sie nazywa nieuzasadnionym wkurzeniem (z Twojej strony),
> moze byc spowodowane
> jest NIE dla tego co robisz. Tylko niewypada mu tego powidziec.
> Duch
Nie wiem, czy Wam się na coś przyda moje osobiste doświadczenie. Miałem kiedyś
dziwną dziewczynę. Nie jesteśmy już razem od kilku lat. Przychodziła często
przytulić się, usiąść na kolana. Robiła to w taki sposób, jakby szukała u mnie
opieki, oparcia. Czułem się tym nieco zażenowany; wewnetrznie sztywniałem,
odwracałem wzrok. Chyba nigdy tego nie zauważyła, bo to przecież normalne, że
małolaty tak właśnie podchodzą do starszych facetów. Różniło nas 8 lat.
Zdarzało się też, że czułem się głupio z innego powodu; czułem się przy niej
jak młodszy brat. Gładziła mnie po głowie, tuliła. Nie powiem, żeby mi to
szczególnie odpowiadało. Przyjmowałem te jej pieszczoty, choć trochę mnie
irytowały. Nie okazywałem zniecierpliwienie, bo to chyba normalka, że
dziewczyny tak właśnie okazują uczucia. Nasz związek nie trwał długo, pewnie
zadecydowała znaczna rożnica wieku. Wydaje mi się, że Wasza dyskusja w jakiś
sposób się łaczy z moimi wspomnieniami. Gdybyście jednak zapytali jak, nie
umiałbym powiedzieć.
Pozdrawiam
T.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1. Data: 2004-02-16 14:23:16
Temat: Re: PILNE!!!
Użytkownik "Aneta" <a...@g...pl> napisał w wiadomości
news:c0m37u$52m$1@inews.gazeta.pl...
> Jestem pedagogiem. [...] Pracuję nie dla kasy, a zza zamiłowania. Stąd
moja prośba:
> POMÓŻCIE!!!
Hmm, a teraz fragment kolejnego Twojego posta:
Użytkownik "Aneta" <a...@g...pl> napisał w wiadomości
news:c0oh45$go6$1@inews.gazeta.pl...
[...]
> Zgadza się, ale za nauczanie indywidualne nie najgorzej płacą, lepiej niż
za
> zbiorówkę.
> Szef obiecał nawet dodatek trudnościowy, kiedy tylko stosowne fundusze.
> Mam też trochę kasy z puli motywacyjnej.
> W sumie: warto.
[...]
Zdecyduj się może...
--
O.
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1. Data: 2004-02-16 14:24:24
Temat: Re: PILNE!!!On 16 Feb 2004 15:07:46 +0100, T. wrote in
<7...@n...onet.pl>:
> Nie wiem, czy Wam się na coś przyda moje osobiste doświadczenie. Miałem kiedyś
> dziwną dziewczynę. (ciach)
o tej dziwności świadczyć ma dalszy ciąg wypowiedzi?
> Przychodziła często
> przytulić się, usiąść na kolana. Robiła to w taki sposób, jakby szukała u mnie
> opieki, oparcia.
(ciach)
> Zdarzało się też, że czułem się głupio z innego powodu; czułem się przy niej
> jak młodszy brat. Gładziła mnie po głowie, tuliła.
a wreszcie
> Nie okazywałem zniecierpliwienie, bo to chyba normalka, że
> dziewczyny tak właśnie okazują uczucia.
no to dziwna czy nie??
póki co, dębieję
elgar
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1. Data: 2004-02-16 14:46:55
Temat: Re: PILNE!!!Natalia <k...@p...do_not_type_it.onet.pl> napisał(a):
>
> Użytkownik "Pyzol" <n...@s...ca> napisał w wiadomości
> news:c0p23m$1aai4i$1@ID-192479.news.uni-berlin.de...
> >
> > "vonBraun" <i...@s...pl> wrote in message
> >
> >
> > Sam panbog cie tu zeslal, zBrazowy ( tak brzmi lepiej;)!!!!!!
>
> załóżmy fanklub brązowego!!
> ;))
>
> Natalia
Wiesz, niestosowne żarty...
Siostra katechetka chodziła w brązowym habicie, dzieciak się jej wyraźnie
bał, choć starał się tego nie okazywać. Zdecydowałyśmy z matką o rezygnacji
z wszelkich kontaktów. I tak pozostał mu uraz do tego koloru. Być może
zorientowałyśmy się zbyt późno. Dopiero niedawno nieco się oswoił, bo to
meble i dywan, nawet moje włosy. Te akurat zauważył i wydusił, że ładne,
pokazał mi też kasztan i jakoś po swojemu tłumaczył, że takie właśnie powinny
być. Zaczynam się bać, że nigdy nie zrozumiem tych jego sprzeczności; dziecko
potrzebujące szczególnej opieki i okropny arogant. Nie daj Boże, żeby mnie
jeszcze posadzono o molestowanie. To wszystko nabiera dziwnego wymiaru.
Ciekawa jestem natomiast, co byś powiedziała na to, oczywiście inne osoby też
o to proszę, że chłopak każdą wolną chwilę przesiaduje przed kompem. Z
początku się cieszyłam; poprawi czytanie, przyjrzy się kolorkom, ale kiedyś
się bliżej zainteresowałam, a tam same pornosy. Pokazałam mu szereg
zajmujących i kształcących stron. Niepokoi to mocno rownież jego ojca. Stara
się dyskretnie kontrolować, co syna tak ciągnie do netu. Uspokajam, że w tym
wieku to przecież naturalne; sex i takie tak inne, ale nie powiem, żebym tak
naprawdę była tym zachwycona. Lepiej żeby coś przeczytał, obejrzał telewizję,
a on wciąż buszuje w sieci. Ciekawe, nieprawdaż?
Pozdrawiam
Aneta
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1. Data: 2004-02-16 14:57:27
Temat: Re: PILNE!!!O. <c...@p...nosowa.pl> napisał(a):
>
> Użytkownik "Aneta" <a...@g...pl> napisał w wiadomości
> news:c0m37u$52m$1@inews.gazeta.pl...
> > Jestem pedagogiem. [...] Pracuję nie dla kasy, a zza zamiłowania. Stąd
> moja prośba:
> > POMÓŻCIE!!!
>
> Hmm, a teraz fragment kolejnego Twojego posta:
> Użytkownik "Aneta" <a...@g...pl> napisał w wiadomości
> news:c0oh45$go6$1@inews.gazeta.pl...
> [...]
> > Zgadza się, ale za nauczanie indywidualne nie najgorzej płacą, lepiej niż
> za
> > zbiorówkę.
> > Szef obiecał nawet dodatek trudnościowy, kiedy tylko stosowne fundusze.
> > Mam też trochę kasy z puli motywacyjnej.
> > W sumie: warto.
> [...]
>
> Zdecyduj się może...
> --
> O.
Już się zdecydowałam.
Jak myślisz, kto płci za zwis na modemie?
Aneta
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1. Data: 2004-02-16 15:09:00
Temat: Re: PILNE!!!> On 16 Feb 2004 15:07:46 +0100, T. wrote in
> <7...@n...onet.pl>:
>
> > Nie wiem, czy Wam się na coś przyda moje osobiste doświadczenie. Miałem
kiedyś
> > dziwną dziewczynę. (ciach)
> o tej dziwności świadczyć ma dalszy ciąg wypowiedzi?
>
> > Przychodziła często
> > przytulić się, usiąść na kolana. Robiła to w taki sposób, jakby szukała u
mnie
> > opieki, oparcia.
> (ciach)
> > Zdarzało się też, że czułem się głupio z innego powodu; czułem się przy
niej
> > jak młodszy brat. Gładziła mnie po głowie, tuliła.
>
> a wreszcie
> > Nie okazywałem zniecierpliwienie, bo to chyba normalka, że
> > dziewczyny tak właśnie okazują uczucia.
> no to dziwna czy nie??
> póki co, dębieję
>
> elgar
Chciałem pomóc, bo odczytałem w wątku klimaty, które wydały mi się bliskie
własnym doświadczeniom. Oczywiście, normalna dziewczyna. Niedawno wyszła za
mąż. Jest w ciąży, oczekuje syna. Utrzymujemy sporadyczne, rzecz jasna,
koleżeńskie kontakty.
Pozdrawiam
T.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
| « poprzedni wątek | następny wątek » |