Senior.pl - aktywni w każdym wieku

Strona główna Grupy pl.sci.medycyna Pęknięcie kości - jaki czas zrasta się?

Grupy

Szukaj w grupach

 

Pęknięcie kości - jaki czas zrasta się?

Ilość wypowiedzi w tym wątku: 3


« poprzedni wątek następny wątek »


1. Data: 2003-03-03 23:10:07

Temat: Pęknięcie kości - jaki czas zrasta się?
Od: "jesters" <j...@l...pl> szukaj wiadomości tego autora

Witam Szanowne Grono

Chciałbym się zapytać ile czasu potrzeba żeby zrosło się pęknięcie V kości
śródstopia? Lekarz powiedział że jest to pęknięcie "marszowe". (tyle
fachowo, a jest to kość najbardziej zewnątrzna na stopie)
Mam 30 lat i lekarz u którego był zakładany gips, powiedział 4 tygodnie,
podczas kiedy wymieniałem gips u innego i na podstawie tych samych zdjęć RTG
stwierdził że powinno być 6 tygodni. Wychodzi mi dwa tygodnie różnicy.
Szczerze mówiąc zdjąłem ten gips wczoraj ale mam stracha czy wszystko jest
OK. Chodzę "na drugą" nogę, wogóle nie chodzę tylko jeżdżę samochodem. Pracę
mam przy kompie więc wogóle jej prawie nie używam.
Czy ew. 4 tygodnie wystarczą? Nic mnie nie boli nawet podczas obciążania
stopy z urazem (mam nadzieję że byłym urazem)
Ściągnąłem ten gips również z racji tego że strasznie mnie bolało kolano nad
gipsem, jeszcze trochę i wykręcił by je w drugą stroną, oraz kolano drugiej
nogi (z przeciążania)


Dziękuję za odpowiedź i proszę bardzo na mnie nie wieszajcie psów. Proszę o
poradę czy muszę się zagipsować? Strasznie mi to utrudnia życie.

Pozdrawiam
Tomek.


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


2. Data: 2003-03-04 18:06:01

Temat: Re: Pęknięcie kości - jaki czas zrasta się?
Od: "Irek Badowski" <b...@i...pl> szukaj wiadomości tego autora

Przede wszystkim nie przejmuj się. Jak zdjąłeś to już nie ma co rozpaczać.
Nieskomplikowane złamanie wystarczy unieruchomić na 4 tyg. choć są złamania
skomplikowane które goją się miesiącami albo wcale...
Wszystko wynika z konkretnego przypadku i doświadczenia lekarza. Żaden z
dwóch doktorów nie popełnil błędu.
Pewnie ten pierwszy nie chciał cię dodatkowo załamywać a ten drugi woli
dmuchać na zimne.
Po 4 tyg zrost powinien być OK ale jak byś się przewrócił, albo miał inny
uraz to możę się źle podziać (dlatego ja bym nosił 6 tyg).
Zawsze jest to kompromis między komfortem pacjenta a ryzykiem niekorzystnych
zdarzeń.
Radził bym maksymalnie oszczędzać nogę -najlepiej kule łokciowe i stopniowe
obciązanie od 6 tyg. narastającym obciążaniem -na początek 10 kg- można
próbować na wadze łazienkowej.
pozdrawiam birek





› Pokaż wiadomość z nagłówkami


3. Data: 2003-03-04 20:53:06

Temat: Re: Pęknięcie kości - jaki czas zrasta się?
Od: "jesters" <j...@l...pl> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "Irek Badowski" <b...@i...pl> napisał w wiadomości
news:b42puv$ne6$1@atlantis.news.tpi.pl...
> Przede wszystkim nie przejmuj się. Jak zdjąłeś to już nie ma co rozpaczać.
> Nieskomplikowane złamanie wystarczy unieruchomić na 4 tyg. choć są
złamania
> skomplikowane które goją się miesiącami albo wcale...
> Wszystko wynika z konkretnego przypadku i doświadczenia lekarza. Żaden z
> dwóch doktorów nie popełnil błędu.
> Pewnie ten pierwszy nie chciał cię dodatkowo załamywać a ten drugi woli
> dmuchać na zimne.
> Po 4 tyg zrost powinien być OK ale jak byś się przewrócił, albo miał inny
> uraz to możę się źle podziać (dlatego ja bym nosił 6 tyg).
> Zawsze jest to kompromis między komfortem pacjenta a ryzykiem
niekorzystnych
> zdarzeń.
> Radził bym maksymalnie oszczędzać nogę -najlepiej kule łokciowe i
stopniowe
> obciązanie od 6 tyg. narastającym obciążaniem -na początek 10 kg- można
> próbować na wadze łazienkowej.
> pozdrawiam birek
>
>
Dzięki serdeczne za odpowiedź. Znalazłem trzeciego ortopedę który właśnie mi
tak powiedział jak Ty.
Oszczędzać nogę i nie obciążać maksymalnie.
Problem był w tym że nie miałem znajomego ortopedy który by mi poradził jak
normalny człowiek. Okazuje się że trzeba mieć skierowanie do ortopedy a
termin miałbym na 17 marca. Zdjęcia też mi nie zrobią bo nie mam
skierowania. Wyszło że nie mogę sobie stopy prześwietlić i z tym pójść do
lekarza. A że ortopeda gdzie indziej a RTG gdzie indziej w mieście więc bym
musiał jeździć. Dobrze że mam samochód. Ale jak by ktoś był tak
unieruchomiony to nieźle by się musiał nastarać żeby odskoczyć to wszystko
autobusem (ciekawe jak?)

Jeszcze raz dziękuję za odpowiedź


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : [ 1 ]


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

CZy...
Rozszerzona źrenica!!!
grupy krwi
bolące nerki??
może znajdzie się ktoś, kto mógłby pomóc

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

Re: Emocje a mutacje genetyczne, choroby, starzenie się i umieranie.
Re: Emocje a mutacje genetyczne, choroby, starzenie się i umieranie.
Emocje a mutacje genetyczne, choroby, starzenie się i umieranie.
Serway, Physics 9th SOLUTIONS MANUAL
badania do przeszczepu

zobacz wszyskie »

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X