Path: news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!n
ews.man.poznan.pl!news.task.gda.pl!news.ipartners.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.on
et.pl!not-for-mail
From: Marsel <M...@p...onet.pl>
Newsgroups: pl.sci.psychologia
Subject: Re: Choroba afektywna dwubiegunowa
Date: Tue, 1 Oct 2002 20:48:50 +0200
Organization: news.onet.pl
Lines: 37
Sender: M...@p...onet.pl@217.153.103.1
Message-ID: <M...@n...onet.pl>
References: <ancgkj$gah$1@news.tpi.pl> <M...@n...onet.pl>
NNTP-Posting-Host: 217.153.103.1
Mime-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=iso-8859-2
Content-Transfer-Encoding: 8bit
X-Trace: news.onet.pl 1033498089 18346 217.153.103.1 (1 Oct 2002 18:48:09 GMT)
X-Complaints-To: a...@o...pl
NNTP-Posting-Date: 1 Oct 2002 18:48:09 GMT
X-Newsreader: MicroPlanet Gravity v2.60
X-No-archive: yes
Xref: news-archive.icm.edu.pl pl.sci.psychologia:158568
Ukryj nagłówki
w art. <M...@n...onet.pl>,
szanowny kol. Marsel pisze, ze:
> wedle mojej wiedzy
<...>
Jak do tej pory (przynajmniej wg zrodel w ktorych ja sie swego czasu
dowiadywalem) nie znaleziono tzw. markera genetycznego, wiec nie mozna
jednoznacznie okreslic takiego pochodzenia choroby u pacjenta. Choc
wedlog poczynionych badan- zliczen wynika, ze posrod pewnych rodzin
choroba powtarza sie kilka razy czesciej niz statystycznie w spol. Co
oznacza, jesli dobrze zrozumialem i tak nie wieksze niz kilkadzidzeisat %
w przypadku chor. jednobieg. a kilka do kilkunastu w przypadku
dwubiegunowych (jesli ktos dysponuje danymi prosze o sprostowanie)
Co do genetyki to warto sledzic.. moze juz cos wiecej wiadomo, ale to
raczej znajdziesz w necie anglojezycznym. Tam tez o dwubiegunowych w
ogole.
No i jeszcze jedna wydaje mi sie wazna rzecz. Jesli chodzi o epiezody
manii, to zdecydowanie rzadziej sie je rozpoznaje i leczy, co nie oznacza
koniecznie ze rzadziej wystepuja. Charakter tych zaburzen jest jednak
taki, ze malo ktory pacjent dopuszcza do siebie mozliwosc takiego stanu
jako zaburzonego. A i wydaje mi sie ze medycyna jakby ten problem
traktowac moze trocho po macoszemu.. skoro nie wywoluje to bezposrednio
cierpienia..
Chocby z tego wzgledu warto sie zapoznac z mechanizmami dzialanie choroby
Aha, zanim wpadniesz wpanike po prostu dowiedz sie jak najwiecej, moze
porozmawiaj z lekarzami prowadzacymi tych Twoich krewnych.
Mimo zwiekszonego prawdopodobienstwa, nie jest to przeciez 100%
Wystapienie choroby to tak naprawde wystapienie epizodu, krotszego badz
dluszego, niekoniecznie wiec oznacza chorowanie non-stop.
No i jak mowilem toto sie skutecznie daje leczyc. Nie jest w kazdym razie
zadnym tam wyrokiem.
pozdrawiam
Marsel
|