Data: 2002-04-20 13:06:59
Temat: Re: Dla tych, którzy twierdzą, że się tyje od węglowodanów
Od: "Paweł 'Róża' Różański" <r...@f...onet.pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
"Grzegorz Wasiak" <g...@p...pl> wrote in
news:a9op47$ptd$1@news.tpi.pl:
>> Jaką sensację? Chyba wolno ludziom wiedzieć, komu płacą?
>
> A za co się w życiu nie płaci?
A co to ma do rzeczy? Zresztą pomyśl, parę przykładów
znajdziesz...
> czy idąc do nieoptymalnego lekarza też poradę otrzymjesz za darmo?
Nie muszę dodatkowo płacić. Tzn. jest opłacony z podatków.
Inaczej: mogę pójść do niego bez grosza. :-)
> Dalczego upatrujesz w tej diecie tak monstrualny interes?
Monstrualny to może nie... Po prostu interes. Książki, składki w
'bractwach optymalnych', arkadie, specjalne pasztety czy chleb,
ceryfikowani lekarze... Nie nazwiesz tego chyba stratami?
Tu zagadka: kto napisał poniższe?
--- begin ---
"Bo też nawet najpiękniejszą ideę można ludziom tylko zaproponować.
Nigdy narzucić" - napisał ks. prof. Włodzimierz Sedlak. Optymalni tak
właśnie powinni postępować, jak radził patron Stowarzyszenia
Optymalnych. Jeśli mogą, jeśli zaoszczędzili na jedzeniu, a
zwłaszcza na lekach, powinni w swoim własnym interesie wspierać
finansowo Stowarzyszenie. Tak trzeba. Wpłaty należy przekazywać na
konto: OGÓLNOPOLSKIE STOWARZYSZENIE BRACTW OPTYMALNYCH PKO BP
ODDZIAŁ JAWORZNO 10202414-595463-270-1.
--- end ---
>> Wydaje Ci się. Większość ludzi słucha normalnego lekarza, a
>> nie osoby, która zarabia na nich pieniądze
>
> PARADNE! ROFTL! Pokaż mi lekarza, który nie pracuje dla
> pieniędzy!!!
Każdy lekarz dostaje pieniądze. Kwestia, kto mu płaci (pacjent
osobiście, czy kasa chorych).
> I znowu teoria spiskowa - DO i masa pieniędzy.
Lepsze to, niż spisek oficjalnej medycyny. :-P Zresztą, nie
teoria spiskowa, tylko drapieżny kapitalizm i spora dawka cynizmu, jak
już. :-)
> Zróbmy proste
> porównanie - ilośc książek na temat Do - a naprzeciw książki o
> zdrowym stylu życia, wegetarianizmie itd. Jak myślisz, których
> jest więcej?
O zdrowym stylu życia książkę może napisać każdy. O DO - nie. To
dość duża różnica. Dalej - lekarz Kwaśniewski napędza określoną
konionkturę swoimi publikacjami, co prowadzi do wzrostu dochodów tych,
którzy oferują wskazane przez niego produkty (pośrednio ma z tego zyski
- choćby certyfikaty dla lekarzy). W przypadku 'zdrowego stylu życia'
czy wege takich praktyk na taką skalę nie ma (bo na mniejszą pewnie
są).
Zresztą spójrz na grupę - obecne są inne 'systemy', więc nie
wiem, czemu 'opty' oburzają się, gdy są w jednym z takich systemów.
>> Nie polemizuję z biochemią (Biochemia Harpera IIRC), robią to
>> niektórzy 'opty' broniąc poglądów Jana K.
> opty broniący poglądów Kwacha polemizujący z biocvhemią
> Harpera/Stryera? nie przypominam sobie, jakieś przykłady?
Proszę:
---- begin ----
From: "Leszek Serdyński" <l...@p...wp.pl>
Newsgroups: pl.soc.dieta.optymalna
Subject: Odp: Wyniki badań krwi - zbiorcza odpowiedz
Date: Wed, 4 Apr 2001 20:34:00 +0200
Organization: OSBO Warszawa
Message-ID: <9ag1iv$kpl$2@opty.mjz.com.pl>
Użytkownik jangr <j...@i...pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:01c0bcf3$88131280$1...@p...apollo.aci.
com.pl...
> A jeżeli np. ten owoc zje się na pusty żołądek, wtedy
> wchłanianie fruktozy nastąpi błyskawicznie, czyż nie?
> Czy nie skoczy wtedy insulina? Czy to dla nas nie jest
> szkodliwe?
Może być szkodliwe. Mamy zredukowane mechanizmy zużywania węglowodanów,
a za
to sprawne mechanizmy oszczędzania ich.
Zjedzenie więc dawki cukrów prostych na pusty żołądek spowoduje
podwyższenie
poziomu glukozy we krwi i utrzymanie się przez dłuższy czas. Trzustka
wtedy
wydzieli insulinę w nadmiarze.
Kilka dni temu zjadłem jedno jabłko na pusty żołądek. Miałem po tym
mdłości i
prawie łapały mnie dreszcze. Przez dwie godziny samopoczucie było
fatalne.
> ale na tej stronie dalej jest o włóknach w diecie, które są
> według autora niezbędne do prawidłowej pracy jelita grubego,
> co już we mnie spowodowało mieszane odczucia.
W "BH" jest trochę takich głupotek. No cóż, dopiero teraz publikowane
są
badania, które zaprzeczają tej tezie.
A paznokcie łamią
> mi się i kruszą, co jest dość nieprzyjemne, bo obnaża się tkanka
> podpaznokciowa.
Dawno, dawno temu też były takie donosy. Ciekawe jak jest teraz u tych
osób?
Nie pamiętam, kto to pisał, a tylko Jacek może mieć w starym archiwum,
bo to
było na innym serwerze.
Pozdrowienia
Leszek
--- end ---
--
/**** Materia jest plastyczna w obliczu Umysłu. ****\
\**** P.K.Dick ****/
|