Data: 2001-12-07 19:17:00
Temat: Re: Dorit :) pytanko
Od: "Little Dorrit" <z...@c...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "Mania" <c...@w...pl> napisał w wiadomości
news:9up4rk$orj$1@news.tpi.pl...
> moje _niestety_ było podyktowane pragnieniem ugruntowania w sobie wiary
> w to, że możemy mieć _dobry_ wpływ na los swoich dzieci;ewentualność o
której piszesz oczywiście może mieć miejsce (chwała Bogu -oznaczałoby to
również, że nie mamy tez _złego_ wpływu) i brałam to pod uwagę,
> acz niechętnie, bo takie spojrzenie zatrzymałoby mnie w miejscu, które
powinno być trumną.
> Faktem jest również, że idealne rodziny chyba nie istnieją i w każdej
pewnie można by się doszukać patologii.
Tylko że Maniu, większość przestępst dokonywanych jest przez jednostki pod
względem psychicznym całkowicie normalne i z normalnych rodzin. Nie mam tu
na myśli prostackich przestępstw pospolitych ludzi wywodzących się ze
środowisk patogennych /dom, grupa towarzyska albo jedno i drugie/, lecz tzw.
przestępstwa i afery gospodarcze, gdzie przestępcy dysponują zarówno dobrą
inteligencją jak i pochodzeniem z uczciwych, pracowitych rodzin. Podobnie
jest z przestępstwami dot.łapówkarstwa i kradzieży własności intelektualnej.
> Chciałabym w tym miejscu zapytać Dorit, jaki jest, z punktu widzenia jej
doświadczenia zaw., związek pomiędzy warunkami psychospołecznymi rodziny, a
późniejszymi losami podopiecznych zakładów penitencjarnych.
Jak to ładnie, cukierkowo ujęłaś Maniu :). Chodzi Ci o areszty czy
więzienia? Te pierwsze to raczej poczekalnie do sądu, a więzienia są
przecież szkołą przestępczości i deprawacji. /podobnie jak Domy
Poprawcze/Tyko ludzie mający b.silny emocjonalny związek z dobrą,
niepatologiczną rodziną, są w stanie wyjść "na prostą". Więzienie potrafi
przypomnieć o sobie po wielu latach, albo te doświadczenia powoli i
podstępnie zżerają psychike jak rak, by w którymś momencie doprowadzić do
rozbicia rodziny, alkoholizmu, zaburzeń socjalizacji, osobowości itp.
Uważam, i niestety jestem w tym odosobniona, że ludziom mającym z
jakiegokolwiek powodu staż więzienny, nie powinno się powierzać żadnych
stanowisk kierowniczych. Nieszczęściem jest, gdy taki czlowiek dorwie się do
władzy. Przykład - choćby Jacek Kuroń - notoryczny alkoholik i psychopata,
oraz wielu kryminalistów, przepraszam - więźniów politycznych, ze
zdychającej już "Solidarności".Nie znaczy to oczywiście, że przeszłość
kryminalna stanowi jedyne kryterium oceny.
Dorrit
>
> Mania
>
>
>
> --
> Mania
>
> ____________
> www.atticus.pl
>
|