Data: 2011-09-02 09:56:46
Temat: Re: I Bóg stworzył... - o ślubowaniach na całe życie.
Od: Lebowski <lebowski@*****.net>
Pokaż wszystkie nagłówki
W dniu 2011-09-02 11:15, Hanka pisze:
> On 2 Wrz, 11:02, "Ghost"<g...@e...pl> wrote:
>> Użytkownik "Hanka"
>> On 2 Wrz, 09:36, michał<6...@g...pl> wrote:
>>>> Wstąp może do innego kościoła.
>>> Nie zrozumiałeś mnie.
>>> Nie uznaję żadnego pośrednictwa między mną a Bogiem.
>> Kto ma Ci tego Boga zaproponowac w takim razie?
>
> Rodzic.
> Odpowiednio do możliwości wiekowych zrozumienia sprawy.
>
> Kurcze, ja wiem, że mówię o rzeczach niepojętych.
> Ale - nie niemożliwych do wykonania.
>
> Ktoś tu niedawno powiedział: "nie w tym stadzie".
>
> Nie chodzi o jakość elementów / osobników stada.
> Chodzi o ich chęć / gotowość / do samorozwoju.
>
> Oglądamy film, na którym kobieta boi się
> reakcji własnego ciała, bo ktoś jej powiedział,
> że to jest złe. Przecież to paranoja.
A nie przyszlo ci czasem do glowy, ze biorac pod uwage wlasciwosci
intelektualne takiej kobiety to lepiej dla niej i dla otoczenia, ze sie boi?
Ile byloby warte np. twoje bezpieczenstwo, gdyby nie bylo zakazow i
prewencji, w tym takze moralnych?
> I co - uśmiechnę się, pokiwam głową i pójdę dalej, tak?
> Bo to jej wybór?
Wolisz uszczesliwiac ja na sile?
Sa na swiecie ludzie skrajnie glupi i nie nalejesz im oleum do glowy.
Bez sensu jest nawet jakiekolwiek gdybanie w tej kwestii.
|