Data: 2014-01-19 23:07:12
Temat: Re: Ideał kobiecej urody
Od: Fragile <s...@o...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Dnia Sun, 19 Jan 2014 00:51:02 +0100, Chiron napisał(a):
> Użytkownik "Hanka" <c...@g...com> napisał w wiadomości
> news:eaa76fcc-6b51-4940-99df-e08f83d91c8b@googlegrou
ps.com...
>>W dniu niedziela, 19 stycznia 2014 00:04:05 UTC+1 użytkownik Ikselka
>>napisał:
>>> Dnia Sat, 18 Jan 2014 14:57:12 -0800 (PST), Hanka napisał(a):
>>> > polecam ziele dziurawca - na zimowe "ponizej morza" (by Fragile)
>>> > rewelka :)
>>> Dziurawiec to bardziej na wątrąmbę jezd chyba?
>
>>"Wyciąg z dziurawca działa antydepresyjnie. W przypadkach niezbyt ciężkich
>>depresji podaje się go 3 razy dziennie po 300 mg wyciągu(zawierającego 0,3
>>% hiperecyny). Z bogatych badań wynika że >działa równie dobrze lub lepiej
>>jak wiele leków antydepresyjnych w tym Prozac i Imipramina.
>>Pomaga w przypadku łagodnych i średnio nasilonych depresji. Co ciekawe
>>dobrze działa też na osoby z depresja sezonową, tzw "zimowy
>>smutek"-spowodowaną brakiem dostatecznej ilości światła >słonecznego w
>>okresie zimowym."
>>
>>Poznalam dziurawiec tu, w Niemczech - uratowal mnie w grudniu przed dolem
>>glebokosci Rowu Marianskiego - w mojej miejscowosci w ogole nie bylo
>>slonca.
> Jednak nic nie przebije działania antydepresyjnego dobrze zmrożonej "Kozuby"
> :-)
>
Hmm, to ja bym musiała się tak całą jesień i zimę leczyć :) A że jestem
przeciwna takim metodom, pozostaje mi dziurawiec i inne sposoby ;)
--
Pozdrawiam,
M.
|