Data: 2000-04-19 08:23:08
Temat: Re: Jak sie zawczasu wybic komus z glowy?
Od: "Dorota" <d...@p...fm>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik Dorota <d...@c...pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
> Pytanie przyszlo mi do glowy w zwiazku z watkiem "klopot z malolatem".
A dlaczego zawczasu zakladasz ze wbijesz sie komus do glowy?
W takim przypadku najlepiej zamow sobie wizytowki ze zdaniem typu
"Za straty moralne spowodowane zainteresowaniem moja osoba nie odpowiadam",
sadze ze na panow podziala.
> Zachowujemy sie roznie w roznych sytuacjach. Czasem sobie niewinnie
> flirtujemy z kims, kto na pewno nie potraktuje tego serio,
No to nie ma problemu.
>czasem okazujemy przyjazn komus, kto chce wylacznie naszej przyjazni i
nagle...
> Zauwazamy/slyszymy, ze lekkie traktowanie sytuacji bylo jednostronne.
Nie rozumiem, jak jest przyjazn to nie traktuje sie jej lekko, i przewaznie
ma sie na tyle bliski kontakt by sobie rozne sprawy wyjasnic.
>Co robic, zeby nie dopuscic do powaznej rozmowy (zawsze trudniej sie
pogodzic z odrzuceniem wprost)?
Jesli jestes osoba powazna, to powazne rozmowy tez trzeba czasami
przeprowadzac.
> Dwa razy zdarzylo mi sie, ze ktos (2 ktosiow) wybil sie
> z mojej glowy delikatnie i bez drastycznych posuniec, rozmow, zerwania
> kontaktow itp, ale jak im sie to udalo? Nie wiem.
To sie ich zapytaj.
> Wiem tylko, ze:
> 1. Zerwanie kontaktow rani
> 2. Pokazanie, ze wole Tamtego moze spowodowac te same klopoty z Tamtym.
A dlaczego te same klopoty, czyzbys Tamtego jednak nie wolala?
> Kto ma pomysly jak to sie robi delikatnie?
Delikatnie puknij sie w glowe i zastanow sie zawczasu czego oczekujesz od
innych i co mozesz dac, dodaj jeszcze troche rozumu, wyobrazni i
odpowiedzialnosci.
Pozdrowienia
Dorota :)
|