Data: 2017-01-15 16:56:20
Temat: Re: Katolicy, jak tam się czuje wasza pogarda do innych?
Od: Kviat <null>
Pokaż wszystkie nagłówki
W dniu 2017-01-15 o 15:45, Dirko pisze:
> Użytkownik "Kviat" <null> napisał w wiadomości
> news:587a531e$0$15202$65785112@news.neostrada.pl...
>> http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-k
osciola/art,26785,s-ch
>>
>> mielewska-na-woodstocku-o-jezusie-uchodzcy-i-owsiaku
67.html
>
>> "Ilość pogardy dla inaczej myślących, jaka się przelewa przez klawisze
>> katolików obrażających w imię obrony prawdy, poniżających i
>> pogardzających innymi, jest po prostu przerażająca."
>>
>
> Dziś dowiedziałem się od znajomego na co zbiera WOŚP, który ni to
> zapytał, ni to stwierdził: "To oni zbierają na aborcję"
W dowolnej grupie można spotkać debila. I to nie oni stanowią problem.
Problemem są szuje, które jako trochę bardziej inteligentni od tych
debili, doskonale wiedzą, że to kretynizm. I wcale im to nie
przeszkadza, a wręcz przeciwnie.
To tak jak z ikselką - typowy przykład - niby wykształcona (była
nauczycielka chyba? jak widać niczego to nie gwarantuje) wie co to
faszyzm, dyktatura, rasizm, a nadal twierdzi, że Hitler i sułtan Brunei
to jej idole.
Dostała od kogoś gotowe odpowiedzi na trudne pytania i bezmyślnie je
powtarza.
W nagonce na Owsiaka jest wykorzystywany dokładnie ten sam mechanizm.
Tacy ludzie będą innych opluwać i parząc ci prosto w oczy będą
twierdzić, że to tylko deszcz pada. Taki pedofil Leo będzie zaprzeczał
faktom do upadłego (u niego dochodzi jeszcze jeden czynnik oprócz
niskiej inteligencji)... itd... chemtrailse, płaska Ziemia...
Dla normalnego człowieka jest to niezrozumiałe. No bo jakim cudem zdrowy
(hmmm...?) psychicznie człowiek może twierdzić, że Owsiak zbiera na aborcję?
Ano może. I jest to łatwe do wyjaśnienia.
Gdy dawniej homo sapiens spotykał neandertalczyka też był zdziwiony. I
też trochę trwało, zanim neandertalczycy wymarli.
Obecnie jesteśmy świadkami tego samego procesu. Jest grupa ludzi, która
nie nadąża intelektualnie za zmianami, a ściślej, za wzrostem
złożoności. Podane na tacy odpowiedzi zadowalają ich bez odrobiny
zrozumienia. Zbyt duży wysiłek. I to nie jest ich wina, to ich przerasta.
Pozdrawiam
Piotr
|