Path: news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.gazeta.pl!not-f
or-mail
From: "casus" <c...@g...pl>
Newsgroups: pl.sci.medycyna
Subject: Re: Koperta a przebieg leczenia
Date: Mon, 1 Sep 2003 22:28:57 +0200
Organization: Portal Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl
Lines: 38
Message-ID: <bj0ahd$ppd$1@inews.gazeta.pl>
References: <biuljj$hnb$1@nemesis.news.tpi.pl> <bivt7b$cb7$1@inews.gazeta.pl>
<bj00vd$dpe$1@nemesis.news.tpi.pl> <bj01sb$rhp$1@inews.gazeta.pl>
<bj041a$rdj$1@nemesis.news.tpi.pl>
NNTP-Posting-Host: 80.51.255.14
X-Trace: inews.gazeta.pl 1062448493 26413 80.51.255.14 (1 Sep 2003 20:34:53 GMT)
X-Complaints-To: u...@a...pl
NNTP-Posting-Date: Mon, 1 Sep 2003 20:34:53 +0000 (UTC)
X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2800.1165
X-Priority: 3
X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2800.1158
X-User: chelsey
X-MSMail-Priority: Normal
Xref: news-archive.icm.edu.pl pl.sci.medycyna:117676
Ukryj nagłówki
> Nie, jasne, przecież mogłam czekać...co tam 7 czy 8 rok, przecież to bez
> znaczenia, prawda?
> A czy inni są moralni wobec mojej osoby? Wiem, zabrzmiało to teraz jak ząb
> za ząb. Tylko, że jak mi odraczano co chwile termin opercaji, to wszytsklo
> było ok. Jak odsyłano z kwitkiem i bólem z kasy chorych to też było ok.
Nie,
> ja nie mam pretensji, przecież młodość można poświecić na poniewieranie
się
> po szpitalach i przyglądanie się zmanierowanym twarzom wielce szanownych
> Panów i Pań Prof. I to było wielce moralne.
>
>
> Przepraszam, niepotrzebnie się irytuje, ani ja, ani Ty nie zmienimy zdania
> na ten temat...
>
> pzdr.
> M.
:-))))) tak, irytacja tutaj jest i zawsze bedzie. Rozumiem Twoj bol,
cierpienie, sytuacje. Tylko wlasnie - czy rozumiemy tez innych? Nie mozna
porownac Twojego bolu i oczekiwania z bolem i oczekiwaniami innych. Moze
mieli wiekszy? Moze mniejszy? Rozumiem, ze posrednio usprawiedliwiamy swoje
zachowania, to logiczne, tylko czy.....sluszne?
A co do manier - coz - ludzie i ludziska....jak wszedzie.:-)))))
Musimy zaczac sie zmieniac - najpierw od siebie ( bo to najtrudniejsze ),
potem zmieniac innych. Stad tez nasze irytacje, jak inni chca nas
"nastawiac" nie patrzac czy tez zaczynajac od siebie. I to dotyczy
wszystkiego. Od lapowek az po zwykly usmiech.
pozdrawiam serdecznie
casus
casus
|