Data: 2008-09-06 08:36:30
Temat: Re: MIŁOŚĆ
Od: "ostryga" <z...@v...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "medea" <e...@p...fm> napisał w wiadomości
news:g9td4d$4b7$1@nemesis.news.neostrada.pl...
> Hanka pisze:
>
>> Natomiast w kilku kolejnych wejsciach ani nikogo nie bronie, ani nie
>> oceniam. Zadaje tylko najzwyklejsze pytanie: czy jestes pewny, pewna.
>> A reszta dzieje sie w glowach rozmowcow, ktorzy tworza kolejne pakiety
>> projekcji na temat :)
>>
>> Zobacz, ile sie pojawia ROZNYCH reakcji :)
>> Tyle, ilu jest rozmowcow, prawda?
>>
>> Pyszne.
>>
>> Potwierdzenie absolutnej subiektywnosci oceny KAZDEJ sytuacji.
>
> Powiem tak - dla mnie Twoje wejście to był banał, nic odkrywczego. I
> dlatego zdało mi się ono (to wejście) celowe, manipulacyjne. I już. Ale -
> jak już powiedziałam w innym poście - pewnie mam manię prześladowczą już i
> projektuję albo na odwrót.
>
> Ewa
Dla mnie banal to nie byl. Hanka zwrocila uwage, ze czesto jestesmy pewni
tego jacy sa inni, jakby na wyrost.
Zgadzam sie z tym. Niby oczywiste - a jednak warto o tym przypominac.
Sama czesto kiedy cos pisze brzmie kategorycznie, wiem o tym.
Taki styl wypowiedzi. Powinnam wszedzie dodawac na poczatku zdania "Moim
zdaniem," "Moznaby przypuszczac", "prawdopodobne jest, iz..." :))
Ale jesli po zwroceniu tej uwagi Hanka zamierzala badac nasze reakcje pod
jakims kątem, itp.
No to moglo juz byc wejscie celowe. :))
No to spadam i znow na szybciutko bo mnie maz przeswieci ze mowilam ze
sprzatam biuro... ;))
o.
|