Data: 2004-06-23 22:27:15
Temat: Re: Mętna woda.
Od: "Paweł Woynowski" <p...@o...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
> >
> > Sizalowych worków nie ma. Paweł miał chyba na myśli polipropylenowy.
> > Taki biały, jak na ziemniaki.
> > Jutowy jak namoknie, robi się nieprzepuszczalny prawie.
> > >
Jaki by niebyl czy sizalowy czy polipropylenowy, ważne aby z czasem nie gnił w
wodzie jak worki jutowe, jescze gdzie niegdze dostępne. Te jak je
nazywam "sizalowe" to takie białe z których na bazarku sprzedają ziemniaki i
tam u sprzedawcy je nabywam. Mieszczą ok 0,5 m ziemniaków i .... 60 l torfu.
> Ja stosuje worki takie czerwone jak sprzedaja ziemniaki 10 - 15 kg . Mozna
> takie worki dostac od sprzedawcy ziemniakow albo kupic nowe w sklepie
> ogrodniczym . Normalnie torf do nich przesypuje.
>
Natomiast te czerwone mają w/g mnie za duże oczka i torf z nich wypływa.
Chodzi o to aby wypływały tylko kwasy humusowe zawarte w torfie, a nie drobiny
kwaśnego torfu, który z regóły jest rozdrobniony.
Jeśli chodzi o rośliny, to taka ich ilość powinna być docelowa, po kilku
latach. Nasadzone rosliny po 5 latach zwiększą swoją ilość ok 5 krotnie.
Obecnie, rzeczywiście powinnaś wybrać sie na zbiory roślin dziko rosnących
strefy płytkiej. Wiekszość moich roślin pochodzi z wód naturalnych. Rosną u
mnie już ponad 10 lat i dopiero teraz przymierzam się do ich przeżedzenia,
jesienią. Grzybienie wylazły już 3 lata temu z pojemnika i rosna sobie na dnie
w osadach dennych w najgłębszym miejscu oczka. Tak samo pałki, oczeret i
jeżogłówki, jedynie kosaciec żółty zdobyty z nturalnego stanowiska tzn. rowu
melioracyjnego na Pomorzu 3 lata temu, rośnie sobie grzecznie w pojemniku.
Spełniaja swoje zadanie znakomicie, w tym roku nie uruchamiałem jeszcze filtra
biologicznego, chcąc sprawdzić jak oczko sobie poradzi bez dodatkowego
filtrowania wody. Sprawdza się znakomicie, poza dodaniem torfu wczesna wiosna
nie robiłem nic w kierunku czyszczenia w nim wody. Oczko odmulałem 5 lat temu i
to też tylko w miejscach gdzie nie rosną rośliny tzn. w strefie płytkiego dna.
Jednym słowem nie przjmuj się posadzonymi roślinami, jak sie im nie przeszkadza
zbędnymi zabiegami to rosna wspaniale, po prostu zapomnij że je posadziłaś a za
kilka lat zobaczysz efekty.
Pozdrawiam
Paweł Woynowski
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
|