Data: 2010-12-04 11:44:43
Temat: Re: Odmitologizować Papieża
Od: "cyc" <j...@j...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Bedac brutalnie szczerym powiem : a kogo obchodzi co powie jakis papiez na
temat prezerwatyw , czy innych pseudomoralnych obostrzeniach , jak chocby in
vitro ?.
Papiez i ksieza swoja a ludzie i tak robia to co im rozum podpowiada .
Prezerwatywa jest powszechnie stosowanym przez ludzi srodkiem
antykocepcyjnym niezaleznie od tego czy sa wierzacy , czy nie . Margines ,
ktory przejmuje sie zaleceniami wikarego , czy nawet papieza w tym zakresie
jest tak niewielki , ze pomijalny .
To samo dotyczy metody in vitro . Pary , ktore chca a nie moga miec dzieci i
stwarza sie im mozliwosci skorzystania z metody , nie wahaja sie ani chwili
i nie jest wazne czy sa wierzacy czy nie . O prezerwatywach wrzeszcza tak
naprawde tylko impotenci , stare babcie , ktore o seksie zapomnialy pol
wieku temu , ksieza i niedobitki nawiedzonych koltunow dla ktorych slowo
ksiedza jest rownie swiete jak slowo Boze w ktorym nie ma nic o stosowaniu
lub nie , prezerwatyw , czy o in vitro !.
Specjalnosc Watykanu jaka jest dorabianie ideologii do wlasnych potrzeb
rowniez w omawianych przypadkach dala znac o sobie . Jakie z tego wynikaja
dla niego koprzysci ? . Takie , ze robia zamet wiekszy niz najlepsza reklama
o ktorej sie mowi , ze " nie wazne
czy dobrze , czy zle , wazne aby bylo glosno " !. Pozatym daja ksiezom powod
i mozliwosci do kolejnych manipulacji sumieniem wiernego , wynikiem czego
jest potem " laskawe dopuszczanie grzechow " za czym ida stosowne datki ,
pokora woec ksiedza , uleglosc i poczucie wobec niego winy . Te ostatnie
elementy wzmacniaja nadwatlony , szczegolnie ostatnio autorytet ksiedza jako
osoby moralnie czystej i mieniacej sie " zastepca Boga na ziemi " .
cyc
|