Data: 2001-01-16 01:03:34
Temat: Re: Szczesliwy krzywdziciel
Od: "Plonk" <p...@p...na.niusy.invalid>
Pokaż wszystkie nagłówki
>"Renaldo" <r...@i...pl>
>A wiec powiadasz, ze uwazasz sadyste za szczesliwego czlowieka.
Nie o to chodzi czy ja go za takiego uważam, ale czy on się za takiego uważa
!
>Powiedz, czy to twoj domysl, czy masz jakies dowody na to?
A jakie Ty masz dowody na istnienie obiektywnego szczęścia by móc
kwalifikować sadystę do grona szczęśliwych lub nieszczęśliwych ? O ile mi
wiadomo nie ma takich a wydaje mi się, że to co piszesz zupełnie pomija inny
punkt widzenia sadysty. Przypuśćmy, że wspólnie tutaj uznamy, że sadysta nie
może być szczęśliwym człowiekiem a on napisze, że jest. I co ? Będziesz
przekonywał go, że nie jest ???
--
Przefiltrowane przez Pierwszy Polski Filtr Nius
|