Data: 2008-09-19 20:46:52
Temat: Re: TV
Od: i...@g...pl
Pokaż wszystkie nagłówki
On 19 Wrz, 22:23, medea <e...@p...fm> wrote:
> i...@g...pl pisze:
>
> > Jednakoż znając nasze TV-medium, nie sądzę, żeby prowadzący był
> > Muzułmaninem :-PPP
>
> Ja myślę, że sprawa jest banalna. Facet po prostu ma codzienny poranny
> program i dziś po nim ma już wolne do poniedziałku, dlatego tak powiedział.
> Chwilę później przełączyłam zdaje się na TVP2, gdzie Kamel
Ajajaj!
;-PPP
> z jakąś drugą
> prowadzącą rozmawiał z parą tancerzy. Po chwili poprosił ich o
> zatańczenie, mówiąc, że oni sami (prowadzący) nie zatańczą, żeby nie
> dominować programu. Wiem, to był taki żart, ale nikt ich wcale o żaden
> taniec nie prosił.
Typowe - stwarzanie sztucznego wiatru wokół własnej osoby za pomocą
pierdnięcia //sorry, to moje autorskie określenie na takie sytuacje,
spotykane co rusz w TV ;-)
> Te dwa incydenty, oraz wiele innych które od czasu do czasu obserwuję,
> niestety pokazują, że dzisiejsze "prezenterstwo" telewizyjne (i
> dziennikarstwo w ogóle) schodzi na psy.
Już dawno zeszło. Nie ma o czym mówic.
> Wszystkim chodzi głównie o to,
> żeby zaprezentować
...jakkolwiek
> samego siebie, gość jest mało ważnym w sumie
> elementem.
...ba, pretekstem tylko.
> O! Jeszcze jeden przykład - jadąc samochodem, słuchałam TOK
> FM (radio, które i tak uważam za jedno z lepszych). Prezenterka gadała z
> jakimś gościem ładnych kilka minut, a na zakończenie nawet nie
> przypomniała jego nazwiska (może na początku chociaż przedstawiła ;) ).
>
> Może to taki syndrom obecnych czasów, żeby innych nie zauważać?
Może nie aż czasów, ale coś w tym jest, że się promują co rusz lub są
promowani jako pretekst do kolejnego programu o zaszywaniu dziury w
skarpecie ludzie jakby świeżo spadli na ekrany z Kosmosu. Kto to? -
jak nie znasz nazwiska ani gęby, to znaczy, że kolejna gwiazda ;-PPP
|