Data: 2005-02-13 15:14:21
Temat: Re: "Tylko dla orlow" :)
Od: _ValteR_ <s...@n...thx>
Pokaż wszystkie nagłówki
*Leonsjo* wrote in <news:cunkio$lh6$1@achot.icm.edu.pl> :
> Czy gdybym sie cofnal w przeszlosc i np. zabil swojego dziadka to
> czy tym samym w chwili smierci mojego przodka ja sam moglbym istniec w
> przyszlosci tak zebym mogl powrocic do przeszlosci, skoro by mnie wtedy
> nie bylo w przyszlosci poniewaz nigdy bym sie nie narodzil?
> Tak wiec czy moglbym w ogole go zabic???? ;P
> Bardzo proste pytnie nie?...
Odpowiedz zależy od przyjetej koncepcji czasu. Przy liniowej cie nie
bedzie, przy kwantowej (tak sie chyba nazywała) jest to możliwe (cos
podobnego do swiatow alternatywnych).
BTW na boku. Ciekawe bylo w "wehikule czasu" (ten nowy z Guy Pearce).
Wynalazł machine czasu by przeniesc sie i uratowac swoja narzeczona,
ale ona ginela mimo wszystko w innej sytuacji. Chdziło o to ze
wynalazł machine z powodu jej smierci. Dlatego gineła bo nie mogł by
się cofnąc w czasie, bo w przypadku jej przeżycia by jej nie wynalazł.
--
Związki są jak opony - na niektórych można zrobić więcej kilometrów,
ale w końcu i tak wszystkie się ścierają.
|