Strona główna Grupy pl.sci.psychologia Re: Usuwanie pieprzykow a czerniak , zgon, a zarazenie komorkami rakowymi

Grupy

Szukaj w grupach

 

Re: Usuwanie pieprzykow a czerniak , zgon, a zarazenie komorkami rakowymi

Liczba wypowiedzi w tym wątku: 1


« poprzedni wątek następny wątek »

1. Data: 2001-04-20 15:22:34

Temat: Re: Usuwanie pieprzykow a czerniak , zgon, a zarazenie komorkami rakowymi
Od: "Melisa" <m...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora

Użytkownik "Dorrit" <z...@c...com.pl> napisała:
>(..)po usunięciu CZERNIAKA.
> Najstraszliwszego nowotworu złośliwego o brunatnym kolorze pieprzyka.
> Dlatego jest taki straszny, że wg. teorii rozsiewa się z krwioobiegiem w
> momencie skaleczenia go i daje błyskawiczne przerzuty (..)

Hmm... przestraszylas mnie... A mozna np najpierw zbadac takiego
"pieprzyka" i dowiedziec sie czy jest grozny czy nie? Ktore pieprzyki
nalezy usunac? Ja mam takiego wiekszego, wypuklego w miejscu zapiecia
biustonosza, jest wiec narazony na ciagle otarcia. Skad wiedziec czy to
usuwac czy nie?

Melisa


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


Zobacz także


1. Data: 2001-04-20 16:56:07

Temat: Re: Usuwanie pieprzykow a czerniak , zgon, a zarazenie komorkami rakowymi
Od: Cien <c...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora

in article 9bpmu0$qlp$...@n...tpi.pl, Melisa at m...@p...onet.pl wrote on
4/20/01 10:22 AM:


> Hmm... przestraszylas mnie... A mozna np najpierw zbadac takiego
> "pieprzyka" i dowiedziec sie czy jest grozny czy nie? Ktore pieprzyki
> nalezy usunac? Ja mam takiego wiekszego, wypuklego w miejscu zapiecia
> biustonosza, jest wiec narazony na ciagle otarcia. Skad wiedziec czy to
> usuwac czy nie?
>

Dwa dni temu podalem link do strony

http://www.mpip.org/guide/suspindex.html

opracowanej przez

Arthur C. Huntley MD
University of California Davis

ktora w sposob bardzo przystepny uczy jak rozpoznac u siebie podejrzane
zmiany skorne. Niestety po angielsku, ale z dobrymi ilustracjami.

pozdrowienia

Cien

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2001-04-20 19:58:00

Temat: Re: Usuwanie pieprzykow a czerniak , zgon, a zarazenie komorkami rakowymi
Od: "Dorrit" <z...@c...com.pl> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "Melisa" <m...@p...onet.pl> napisał w wiadomości
news:9bpmu0$qlp$5@news.tpi.pl...
> Użytkownik "Dorrit" <z...@c...com.pl> napisała:
> >(..)po usunięciu CZERNIAKA.
> > Najstraszliwszego nowotworu złośliwego o brunatnym kolorze pieprzyka.
> > Dlatego jest taki straszny, że wg. teorii rozsiewa się z krwioobiegiem
w
> > momencie skaleczenia go i daje błyskawiczne przerzuty (..)
>
> Hmm... przestraszylas mnie... A mozna np najpierw zbadac takiego
> "pieprzyka" i dowiedziec sie czy jest grozny czy nie?

Nie można. Badanie polega na chirurgicznym pobraniu wycinka i wysłaniu do
laboratorium, czyli tak czy inaczej "ruszeniu" tego czegoś brunatnego. Gdy
po paru tygodniach /jeżeli robi się posiew/ wynik jest pozytywny, wypada już
tylko czekać na wznowę lub przerzuty.

Ktore pieprzyki nalezy usunac?

Co prawda, ja nie jestem onkologiem Meliso, ale bałabym się usuwać z ciała
wszystko, co ma kolor ciemnobrunatny mimo, iż każdy chirurg postąpi wg.
życzenia. Wytnie Ci np. wszystkie pieprzyki i ...pośle do laboratorium.
Potem na dwoje babka wróżyła: albo wynik ujemny albo dodatni.

Ja mam takiego wiekszego, wypuklego w miejscu zapiecia biustonosza, jest
wiec narazony na ciagle otarcia. Skad wiedziec czy to
> usuwac czy nie?

Puki nic się z nim nie dzieje, to zostaw go w spokoju!!! Ja też od wielu lat
mam takich kilka i jeszcze żyję.Z tego co wiem, czerniak gwałtownie
złośliwieje, jeśli ruszy go nóż chirurga.
Lekarzom nie wolno wierzyć bezgranicznie, bo można się bardzo naciąć. Ty
zdaje się mieszkasz za granicą więc tyle Ci tylko powiem, że w Polsce dalej
masowo stosuje się leczenie hormonalne w okresie menopauzy, o
dobrodziejstwach hormonów trąbią wszystkie tygodniki kobiece, tymczasem wg.
doniesień zachodnich, lekarze wycofują się z ich stosowania, bo w powyżej
80% są one przyczyną powstawania nowotworów złośliwych w narządach rodnych
tak leczonych kobiet. Przerażone widmem recesji koncerny farmaceutyczne,
pchają leki hormonalne na rynek wschodni, w tym do Polski.
Dorrit

>
> Melisa
>
>


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2001-04-20 22:14:38

Temat: Dżisus! Co za zabobony ! [Re: Usuwanie pieprzykow a czerniak ]
Od: Astec SA <b...@a...pl> szukaj wiadomości tego autora

Dorrit wrote:
[..]
> Puki nic się z nim nie dzieje, to zostaw go w spokoju!!! Ja też od wielu lat
> mam takich kilka i jeszcze żyję.Z tego co wiem, czerniak gwałtownie
> złośliwieje, jeśli ruszy go nóż chirurga. [..]

Dżisus! Gdyby ktoś kiedyś miał jeszcze wątpliwości co do Twojego
medycznego wykształcenia to będę polecał ten kawałek.
Jak ja nie znoszę niedouczonych konowałów !
Przez takich ludzie tylko cierpią :((

Meliso - czerniak to już złośliwy nowotwór. Nie ma czegoś takiego
że CI czerniak gwałtownie uzłośliwieje bo "ruszył go nóż chirurga".
A jedyna szansa ochrony przed czerniakiem to usunięcie tkanek
potencjalnie najbardziej niebezpiecznych czyli najczęściej pieprzyków
i dziwnych przebarwień skóry. Szczególnie jak są w miejscach narażonych
na urazy, zadrapania, podrażnienia czy też dłuższą ekspozycję na słońcu.

Usunięta tkanka NIE RAKOWIEJE bo... jej po prostu już nie ma!

Ale nie ma co też popadać w paranoję i wycinać wszystko na ciele - szczególnie
jeśli w rodzinie nie było predyspozycji do raka. Najlepiej pójść do lekarza,
który robi takie rzeczy i niech on obejrzy i oceni co warto usunąć.

pozdrawiam
Arek

--
Osobom, które dotyka problem przymusowego poboru do wojska, udzielamy
bezpłatnej i legalnej pomocy w ochronie ich planów, poprzez uzyskanie
odroczenia służby lub przeniesienia do rezerwy. http://www.wojsko.eteria.net

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2001-04-20 23:33:05

Temat: Re: Usuwanie pieprzykow a czerniak , zgon, a zarazenie komorkami rakowymi
Od: "Eva" <e...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "Melisa" <m...@p...onet.pl> napisał w wiadomości
news:9bpmu0$qlp$5@news.tpi.pl...
>
> Hmm... przestraszylas mnie... A mozna np najpierw zbadac takiego
> "pieprzyka" i dowiedziec sie czy jest grozny czy nie? Ktore pieprzyki
> nalezy usunac? Ja mam takiego wiekszego, wypuklego w miejscu zapiecia
> biustonosza, jest wiec narazony na ciagle otarcia. Skad wiedziec czy to
> usuwac czy nie?
>
Nie wpadaj w panikę Meliso.

Słyszałam już o nowej metodzie badania znamion i pieprzykow -
nie wiem, czy w Polsce stosowanej - nie pamiętam dokładnie,
ale chodziło chyba o badanie zmian na skórze z zastosowaniem określonej
wyselekcjonowanej barwy światła - może ultrafioletu ? - nie pamiętam.
Czy się pojawi na skalę masową w Polsce ? Może się i u nas pojawi;) ?

Na razie staraj się tak dobrać odzież by nie drażniła tych zmian i unikaj
opalania tych miejsc.

A poza tym crosspostowano nas na "medycynę";) - czasem i tam zdarza
się jakaś dobra dusza lekarska;) - a nuż coś powie na ten temat ?
Eva



› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2001-04-21 18:12:48

Temat: Re: Dżisus! Co za zabobony ! [Re: Usuwanie pieprzykow a czerniak ]
Od: "Dorrit" <z...@c...com.pl> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "Astec SA" <b...@a...pl> napisał w wiadomości
news:3AE0B4CE.85248E2D@astec.pl...
> Dorrit wrote:
> [..]
> > Puki nic się z nim nie dzieje, to zostaw go w spokoju!!! Ja też od wielu
lat
> > mam takich kilka i jeszcze żyję.Z tego co wiem, czerniak gwałtownie
> > złośliwieje, jeśli ruszy go nóż chirurga. [..]
>
> Dżisus! Gdyby ktoś kiedyś miał jeszcze wątpliwości co do Twojego
> medycznego wykształcenia to będę polecał ten kawałek. Jak ja nie znoszę
niedouczonych konowałów ! Przez takich ludzie tylko cierpią :((

A gdzież ja pisałam, że mam wykształcenie medyczne? Omawiane przypadki
mialam okazję obserwować na praktyce studenckiej w zakresie psychologii
klinicznej.
>
> Meliso - czerniak to już złośliwy nowotwór. Nie ma czegoś takiego że CI
czerniak gwałtownie uzłośliwieje bo "ruszył go nóż chirurga".
> A jedyna szansa ochrony przed czerniakiem to usunięcie tkanek
potencjalnie najbardziej niebezpiecznych czyli najczęściej pieprzyków
> i dziwnych przebarwień skóry. Szczególnie jak są w miejscach narażonych na
urazy, zadrapania, podrażnienia czy też dłuższą ekspozycję na słońcu.

To jest teoria podręcznikowa, która nie sprawdza się w praktyce.
Przynajmniej u tych kilkunastu osób z onkologii, u których zebrałam wywiady
na temat okoliczności zachorowania i rozwoju choroby. Po trzech latach od
rzekomego niebytu tej usuniętej tkanki wszyscy już nie żyli. To były
przypadki, które wykluczają Twoją teorię.
>
> Usunięta tkanka NIE RAKOWIEJE bo... jej po prostu już nie ma!

Ale odrasta i powinieneś o tym wiedzieć. Z twojej wypowiedzi wynika, że
problem przerzutów też jest Ci całkowicie obcy.
>
> Ale nie ma co też popadać w paranoję i wycinać wszystko na ciele -
szczególnie
> jeśli w rodzinie nie było predyspozycji do raka. Najlepiej pójść do
lekarza,
> który robi takie rzeczy i niech on obejrzy i oceni co warto usunąć.

Właśnie, na oko to chłop w szpitalu umarł.
Dorrit
>
> pozdrawiam
> Arek
>
> --
> Osobom, które dotyka problem przymusowego poboru do wojska, udzielamy
> bezpłatnej i legalnej pomocy w ochronie ich planów, poprzez uzyskanie
> odroczenia służby lub przeniesienia do rezerwy. ht
tp://www.wojsko.eteria.net


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2001-04-21 19:42:45

Temat: Re: Dżisus! Co za zabobony ! [Re: Usuwanie pieprzykow a czerniak ]
Od: Astec SA <b...@a...pl> szukaj wiadomości tego autora

Dorrit wrote:
> A gdzież ja pisałam, że mam wykształcenie medyczne? Omawiane przypadki
> mialam okazję obserwować na praktyce studenckiej w zakresie psychologii
> klinicznej.

Jakie przypadki Dorrit? Czerniaka, który "gwałtownie uzłośliwił się gdy
ruszył go nóż chirurgiczny? Nie pogrążaj się Dorrit bo większych bredni
już dawno nie słuchałem.

> To jest teoria podręcznikowa, która nie sprawdza się w praktyce.
> Przynajmniej u tych kilkunastu osób z onkologii, u których zebrałam wywiady
> na temat okoliczności zachorowania i rozwoju choroby. Po trzech latach od
> rzekomego niebytu tej usuniętej tkanki wszyscy już nie żyli. To były
> przypadki, które wykluczają Twoją teorię.

Naprawdę? I te osoby żyły po wykrytym czerniaku z przerzutami TRZY lata?
Wierutne bzdury opowiadasz.

Powtórzę więc jeszcze raz - usunięte potencjalne źródło czerniaka
NIE MOŻE stać się rakiem bo... tych tkanek NIE MA.

> Ale odrasta i powinieneś o tym wiedzieć.

Bzdura - nie znam ani jednej osoby, której odrósł pieprzyk po jego usunięciu.

> Z twojej wypowiedzi wynika, że
> problem przerzutów też jest Ci całkowicie obcy.

Nie twórz sobie Dorrit fikcji na temat stanu mojej wiedzy.
Zajmij się lepiej swoją bo pogrązasz się coraz bardziej - jeśli SĄ przerzuty
to znaczy, że rak został ZA PÓŹNO usunięty.

> Właśnie, na oko to chłop w szpitalu umarł.

wielki ziew...


Arek

--
Osobom, które dotyka problem przymusowego poboru do wojska, udzielamy
bezpłatnej i legalnej pomocy w ochronie ich planów, poprzez uzyskanie
odroczenia służby lub przeniesienia do rezerwy. http://www.wojsko.eteria.net

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2001-04-22 15:46:55

Temat: Re: Dżisus! Co za zabobony ! [Re: Usuwanie pieprzykow a czerniak ]
Od: "Dorrit" <z...@c...com.pl> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "Astec SA" <b...@a...pl> napisał w wiadomości
news:3AE1E2B5.70552260@astec.pl...
> Dorrit wrote:
> > A gdzież ja pisałam, że mam wykształcenie medyczne? Omawiane przypadki
> > mialam okazję obserwować na praktyce studenckiej w zakresie psychologii
> > klinicznej.
>
> Jakie przypadki Dorrit? Czerniaka, który "gwałtownie uzłośliwił się gdy
> ruszył go nóż chirurgiczny? Nie pogrążaj się Dorrit bo większych bredni
> już dawno nie słuchałem.

Tak, właśnie czerniaka, który gwałtownie uaktywnił się po miejscowym
skaleczeniu. Ludzie z nim żyli latami i nic.
>
> > To jest teoria podręcznikowa, która nie sprawdza się w praktyce.
> > Przynajmniej u tych kilkunastu osób z onkologii, u których zebrałam
wywiady
> > na temat okoliczności zachorowania i rozwoju choroby. Po trzech latach
od
> > rzekomego niebytu tej usuniętej tkanki wszyscy już nie żyli. To były
> > przypadki, które wykluczają Twoją teorię.
>
> Naprawdę? I te osoby żyły po wykrytym czerniaku z przerzutami TRZY lata?
> Wierutne bzdury opowiadasz.

Przerzuty wykryto w kilka miesięcy PO usunięciu guza. W momencie operacji
ich tam NIE BYŁO!
>
> Powtórzę więc jeszcze raz - usunięte potencjalne źródło czerniaka
> NIE MOŻE stać się rakiem bo... tych tkanek NIE MA.
>
> > Ale odrasta i powinieneś o tym wiedzieć.
>
> Bzdura - nie znam ani jednej osoby, której odrósł pieprzyk po jego
usunięciu.

Zdecyduj się, czy piszesz o pieprzyku, czy o czerniaku, który wygląda jak
pieprzyk, ale nim nie jest i nigdy nie był.
>
> > Z twojej wypowiedzi wynika, że
> > problem przerzutów też jest Ci całkowicie obcy.
>
> Nie twórz sobie Dorrit fikcji na temat stanu mojej wiedzy.
> Zajmij się lepiej swoją bo pogrązasz się coraz bardziej - jeśli SĄ
przerzuty
> to znaczy, że rak został ZA PÓŹNO usunięty.

Stąd logiczny wniosek, że należy usuwać raka zanim on zaistnieje :).
>
> > Właśnie, na oko to chłop w szpitalu umarł.
>
> wielki ziew...

W epoce laserowych i komputerowych technik medycznych Ty będziesz oceniał
na oko podejrzaną tkankę zanim ją wytniesz? Ratunkuuuuuu!!!!!!!!!!
Dorrit
>
>
> Arek
>
> --
> Osobom, które dotyka problem przymusowego poboru do wojska, udzielamy
> bezpłatnej i legalnej pomocy w ochronie ich planów, poprzez uzyskanie
> odroczenia służby lub przeniesienia do rezerwy.
http://www.wojsko.eteria.net


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2001-04-22 17:26:23

Temat: Re: Dżisus! Co za zabobony ! [Re: Usuwanie pieprzykow a czerniak ]
Od: Astec SA <b...@a...pl> szukaj wiadomości tego autora

Dorrit wrote:
> Tak, właśnie czerniaka, który gwałtownie uaktywnił się po miejscowym
> skaleczeniu. Ludzie z nim żyli latami i nic.

Z czerniakiem - zwykle - nie daje się długo żyć - mylisz czerniaka z pieprzykiem.
Więc jeśli już to skaleczenie pieprzyka było przyczyną uzłośliwienia się go.

> Przerzuty wykryto w kilka miesięcy PO usunięciu guza. W momencie operacji
> ich tam NIE BYŁO!

Oj - czerniak już musiał siać po organiźmie i wyszło to właśnie potem.

> Zdecyduj się, czy piszesz o pieprzyku, czy o czerniaku, który wygląda jak
> pieprzyk, ale nim nie jest i nigdy nie był.

Ja mówię o pieprzyku - mówię cały czas, by co najmniej niektóre z nich,
te narażone na ciągłe urazy lub słońce, usunąć póki czas.
A czerniak? To już w większości wypadków wyrok :(((

> Stąd logiczny wniosek, że należy usuwać raka zanim on zaistnieje :).

Właśnie - stąd logiczny wniosek, że trzeba usunąć pieprzyk za nim zamieni
się w czerniaka.

> W epoce laserowych i komputerowych technik medycznych Ty będziesz oceniał
> na oko podejrzaną tkankę zanim ją wytniesz? Ratunkuuuuuu!!!!!!!!!!

Nigdzie nie mówiłem o ocenianiu na oko lecz ocenieniu przez lekarza.
Jaką on technikę zastosuje to już jego sprawa.

pozdrawiam
Arek
--
Osobom, które dotyka problem przymusowego poboru do wojska, udzielamy
bezpłatnej i legalnej pomocy w ochronie ich planów, poprzez uzyskanie
odroczenia służby lub przeniesienia do rezerwy. http://www.wojsko.eteria.net

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2001-04-23 00:09:07

Temat: Re: Dżisus! Co za zabobony ! [Re: Usuwanie pieprzykow a czerniak ]
Od: La Luna <a...@z...w.pl> szukaj wiadomości tego autora

On Sun, 22 Apr 2001 17:46:55 +0200, "Dorrit" <z...@c...com.pl> wrote:

Witam

Pozwole sobie wtracic sie do tej dyskusji :)

> Tak, właśnie czerniaka, który gwałtownie uaktywnił się po miejscowym
> skaleczeniu.

Hmm... Ale z tego co wiem to wszelkie pieprzyki, znamiona i inne
podejrzane rzeczy, ze o czerniaku nie wspomne - usuwa sie ze sporym
zapasem skory zdrowej. Zaden chirurg nie tnie takiego pieprzyka na 4
czesci by je osobno usuwac. A wnioskujac z calej tej rozmowy to lekarze
wlasnie tak postepuja, tnac te czerniaki tudziez pieprzyki w kawalki.

>Ludzie z nim żyli latami i nic.

Z czym zyli? Z czerniakami??
Pomijajac fakt jak bardzo zlosliwy jest to nowotwor i ze szybko daje
przerzuty, to chyba rosnie? Stajac sie coraz to wiekszy?

> Przerzuty wykryto w kilka miesięcy PO usunięciu guza. W momencie
operacji
> ich tam NIE BYŁO!

A czy niewielkie nowotwory umiejscowione gleboko az tak latwo wykryc?
Skad ta calkowita pewnosc ze ich juz wtedy tam nie bylo? Mojemu
dalekiemu wujkowi rozleglego raka watroby nie potrafili wykryc przez wiele
miesiecy, leczyli go na zapalenie tejze watroby, udalo sie to dopiero w
klinice we Wroclawiu. Guz byl juz tak wielki ze kompletnie nieoperacyjny. A
mimo iz ten czlowiek odwiedzil wielu lekarzy i lezal w szpitalach czujac sie
coraz gorzej - nikt raka przez wiele miesiecy nie wykryl. Co mowic o jakichs
malutkich zmianach gdzies tam na kosci czy w wezle chlonnym.

> W epoce laserowych i komputerowych technik medycznych Ty będziesz
>oceniał na oko podejrzaną tkankę zanim ją wytniesz? Ratunkuuuuuu!!!!!!!!!!

Prozaiczna prawda wyglada tak, ze wlasnie w ten sposob sie teraz robi
(przynajmniej w Polsce). Najpierw sie to cos wycina, a pozniej bada co to
bylo. Nie wiem jak jest w wielkich, nowoczesnych szpitalach, ale takich jest
malo. W ktorym zwyklym szpitalu ma sie dostep do laserowych technik
diagnostycznych? Zreszta, moim zdaniem, lekarz wycinajac zmiane na
skorze, powinien postepowac jednakowo ostroznie bez wzgledu na to czy
podejrzewa czerniaka czy nie. W koncu sam zabieg wyglada tak samo.

Pozdrawiam
Agnieszka

- [ http://www.zwierzeta.w.pl ] -
- [ ICQ UIN: 52521716 ] - [ E-Mail: a...@z...w.pl ] -


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : 1 . 2 . [ 3 ] . 4


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

dziwny sen
brain.exe
Granica współpracy w zespole
BIG BROTHER a Kosciol
Re: "Bog jest wszystkim i wszystko jest Bogiem" c.d. (dlugie - odp. dla Pinopy, Czarka )

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

Połowa Polek piła w ciąży. Dzieci z FASD rodzi się więcej niż z zespołem Downa i autyzmem
O tym jak w WB/UK rząd nieudolnie walczy z otyłością u dzieci
Trump jak stereotypowy "twój stary". Obsługa iPhone'a go przerasta
Wspierajmy Trzaskowskiego!
I co? Jest wojna w Europie, prawda?

zobacz wszyskie »