Teresko, widziałam u Ciebie takie przemieszanie. Iglaste z lisciastymi.
Skoro Ty tak masz, to znaczy, ze taka opcja musi sie sprawdzać. W swojej
naiwności myślałam, ze nie da sie tego pogodzić:) i północna strone podwórka
zaplanowałam na iglaki, południowa zas na lisciaste. Teraz moje wizje znów
uległy zmianom:)