Data: 2000-10-14 11:25:24
Temat: Re: Zakup samochodu przez ON a podatek
Od: Andrzej Abraszewski <a...@c...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Witam !
pisze "Leszek M." :
>
> Rozmawialiśmy ostatnio na temat możliwości wrzucenia w koszty przystosowania
> samochodu przez ON (stanelo na tym, ze mozna). Jednak gdyby się dobrze
> przyjrzec Ustawie, to jest tam jeden znacznie ciekawszy punkt, na mocy
> którego dobry prawnik, mający troche czasu i poczucie humoru ;-) moglby
> niezle zamieszac.
Co prawda ani nie jestem prawnikiem ani tym bardziej dobrym to
jednak uwazam ze popelniasz blad w interpretacji gdy :
> Chodzi o następujący ustęp, mowiacy o tym, ze mozna odliczyc koszty
> dotyczące:
>
> zakup i naprawa indywidualnego sprzętu, urządzeń i narzędzi technicznych
> niezbędnych w rehabilitacji oraz ułatwiających wykonywanie czynności
> życiowych, stosownie do potrzeb wynikających z niepełnosprawności
>
> I teraz moja konkluzja jest taka:
> 1. niewątpliwie samochód, jest urządzeniem technicznym
> 2. niewątpliwie przy pewnych schorzeniach (a w zasadzie zawsze, bo w koncu
> takze ludziom zdrowym, co oczywiscie nie nalezy do tematu) ułatwia
> wykonywanie czynności zyciowych
> 3. Jest urządzeniem indywidualnym (abstrahuje tutaj od checi zakupu np.
> autobusu)
> Teza:
> Zakup i naprawy samochodu należy odliczyć w ramach ulgi rehabilitacyjnej :-)
>
> I co wy na to ?
Niestety, kluczowym jest operator ORAZ (I) . Samochod co prawda ulatwia
wykonywanie czynnosci zyciowych (stosownie do potrzeb wynikajacych
z niepelnosprawnosci) ale NIE JEST JEDOCZESNIE sprzetem, urzadzeniem
pod narzedziem technicznym niezbednym do REHABILITACJI.
To po pierwsze.
Po drugie.
W komentarzu do cytowanego przez Ciebie ustepu ustawy, w przywolanej juz
przeze mnie ulotce wydanej przez KLON/JAWOR mamy co nastepuje :
----------------------------------------------------
----------------
3) zakup i naprawa indywidualnego sprzętu, urządzeń i narzędzi
technicznych niezbędnych w rehabilitacji oraz ułatwiających wykonywanie
czynności życiowych, stosownie do potrzeb wynikających z
niepełnosprawności. Są to: wszelkiego rodzaju przedmioty ortopedyczne,
środki pomocnicze i sprzęt rehabilitacyjny,
a wiec wózki i części do nich, opony, także kule, protezy, obuwie
ortopedyczne, aparaty słuchowe, okulary, laski, chodniki, rotor,
materace i poduszki przeciwodleżynowe, chwytaki itp., także urządzenia
ułatwiające komunikowanie się (np. telefony dla niewidomych, dla osób
mających trudności z przemieszczaniem się). Trudno wymienić wszystkie
rzeczy, które mogłyby znaleźć się na tej liście, zresztą nie ma takiej.
Zasadą podstawową jest związek pomiędzy przedmiotem i sprzętem a
określoną, konkretną niesprawnością.
----------------------------------------------------
----------------
I wlasnie ta ZASADA PODSTAWOWA (bo jak sie pisze nie ma listy sprzetu )
powoduje ze raczej niemozliwe jest, w furtkach ktorych poszukujemy,
chocby maluszka zmiescic.
Niestety, i tak za duzy :)
Ha, gdybys mogl tym autkiem sobie po domu jezdzic (czyt.wykonywac
czynnosci zyciowe) , wjechac nim do WC, pokoju, to wowczas przyznalbym
Ci racje, zes wynalazl dziure w przepisach a tak to tylko mozemy sobie
pomarzyc i zyczyc budowy takiego domu w ktorym wszelkie nasze
CZYNNOSCI ZYCIOWE moglibysmy wykonywac poruszajac sie autem ;-)
pozdrawiam
A.A.
PS Ciekowastka jest ze tego typu dziure kiedys wynaleziono i samochody
osobowe mogly byc rejestrowane jako CIEZAROWE . Tak, tak - nie pamietam
jakie dawalo to konkretnie profity ale zdaje sie ze fiskus byl w zwiazku
z tym pozbawiany naleznych podatkow.
|