Data: 2002-03-30 20:47:18
Temat: Re: Zly wplyw gier komputerowych
Od: "Piotr \"StarEd\" Migdał" <s...@i...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
> W teczce dla osoby "Piotr \"StarEd\" Migdał" możemy przeczytać:
{}Aaa! nie lustrować mojej teczki! ;))
> Tytuł gry "Falout" piszemy przez dwa "l" więc nie wciskaj kitu z tym
> angielskim ;->
{}Jak teraz zobaczyłem "Falout" zrobiło mi się trochę niedobrze, choć może
nie aż tak, jak gdybym zobaczył słowo "fzhut"(pol) :)
Błąd ten raczej wyniknął z niewygimnastykowania palców, niż z "mejkowania
erorów po ingliszu" ;)))
Choć tak trochę nawiasem mówiąc, grając w Fallouta można było się również
nauczyć wielu ciekawych słówek ze słownika hm.... "męskiego potomstwa
polerowaczek latarnii". :))
> Dobrze byłoby gdybyś miał taką "emocjonalną" wagę, aby móc sprawdzić
> co jest ważniejsze: gierki czy znajomi... jednak Ty już wybrałeś.
{}Od pewnego czasu już tyle nie gram, a znajomych nie witam z RPGiem w
rękach :)
Choć mówiąc szczerze, swego czasu komputer był jedyną formą przetrwania
(trafiłem w szkole podstawowej na bardzo "ciekawe" (kulturalne, rozwinięte
intelektualnie, nieagresywne) towarzystwo) :(((
--
Pozdrawiam!
Piotr "StarEd" Migdał
|