Data: 2006-03-29 17:33:44
Temat: Re: bambusy - raz jeszcze...
Od: Krysia Thompson <K...@h...fsnet.co.uk>
Pokaż wszystkie nagłówki
On Wed, 29 Mar 2006 16:09:24 +0200, "Joe" <j...@k...pl>
wrote:
>Dziewczyny,
>czy ?wiczy?y?cie ju? zabieranie robótki z bambusowym drutem do samolotu?
>Bo si? w?a?nie zastanawiam, ?e chyba powinni przepu?ci? z takim sprz?tem...
>Nied?ugo lec? i ju? chcia?am zabiera? krzy?yki (z patentem na ustrojstwo od
>ucinania nici dentystycznych zamiast no?yczek) ale zdecydowanie wola?abym
>druty. Czy kto? ma ju? jakie? do?wiadczenia?
>
>Joe
>
Latam czesto, do PL, z PL, przez Belgie, przez Paryz, przez
Amsterdam, do Moskwy - druty na zylce przeszly. raz mi tylko
skonfiskowali (poltora roku temu) nadmiar na zylce - platanina im
piekna wyszla na przeswietleniu...teraz (w lutym juz nie, a nawet
mialam komplety dwa 5 drutow do skarpetek - jedne metalowe -
przemycilam pewnie bo polozylam w walizie nizauwazenie :P
Pierz
K.T. - starannie opakowana
|