Data: 2007-09-12 07:45:40
Temat: Re: co mam zrobić?
Od: Lia <i...@p...org>
Pokaż wszystkie nagłówki
McDreamy or McSteamy? *Lolalna Loja*. Seriously?. Seriously.
>>>> Nie tylko ona jak widać.
>>> Mowisz? Bo to ona mawiała, że brudy prać we własnym domu, pamiętasz?
>>
>> I co w tym złego?
>> Bo zakodowanie sobie ze szkoły ze Dulska była be niestety nie oznacza, ze
>> opisywanie publiczne jaki to mąz jest be to coś dobrego.
>
> To, że czasem trzeba wyprać publicznie, kiedy potrzebna jest pomoc -
> chociażby taka, żeby ktoś posłuchał. Wiesz ile razy kasowałam post
> już-już prawie wysłany?
Wybacz, ale mi tego nie przetłumaczysz.
Nie wyobrażam sobie wywalania wad/niedoskonałośći/występkow swojego TŻeta
publicznie. Ze względu na niego. Bo sobie mogę wyobrazić jakby się poczuł
gdyby coś takiego poczytał.
Tak samo nie omawiam takich rzeczy z naszymi wspolnymi znajomymi, bo nie
chcę żeby ktokolwiek zaczął go inaczej/gorzej traktować tylko dlatego, że
my mieliśmy spięcie; nie chcę stawiać wspólnych znajomych w sytuacji, że
może będzie im głupio jak się spotkamy wszyscy razem.
To jest po prostu najczęściej mocno niekomfortowe, może być i niemiłe - dla
niego, lub dla obdarowanych taką wiedzą.
I tak jak publicznie nie strofuje się swojego partnera, nie wytyka mu się
nagle wad siedząc ze znajomymi na kawce tak pewnych rzeczy nie ogłasza się
całemu świata. Bo jak się kocha to się bierze pod uwagę jak ta osoba może
się poczuć.
Jak się nie ma przyjaciela to rzeczywiscie lepiej iść do terapeuty.
Zdrowiej dla związku.
Dziękuję za uwagę.
--
Lia GG 1516512 ICQ 166035154 JID i...@j...org
It's life's illusions I recall. I really don't know life at all.
|