Data: 2002-11-29 09:44:21
Temat: Re: korzystanie z pisuarow w toaletach publicznych
Od: "Szczesiu" <s...@s...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Może chodzi o obawę przed narobieniem sobie wstydu, jeżeli ci "nie wyjdzie",
tzn. zablokujesz się tak, że nie dasz rady się wysikać, a ktoś to zauważy.
Pomyśli sobie wtedy pewnie (ten ktoś): "Hmm... mężczyzn się wstydzi. A to
pewnie...".
Taka kompromitacja... Hehe.
Ale ja miałem gorzej - kiedyś przeczytałem, że pederaści gromadzą się
(hehe... to jak eufemizm) w męskich toaletach i potem bałem się, że w ogóle
wchodząc do niej będę postrzegany jako pedał. Czułem na sobie wzrok
ochroniarzy w supermarkecie itp. Taak, ścieżki umysłu młodego człowieka
niepewnego jeszcze swej tożsamości są doprawdy zakręcone. :-)
Poza tym - według Kępińskiego ojciec wyznacza nam wzorce postępowania
moralnego, społecznego. I jego "obraz" w psychice jest źródłem lęków o
takiej treści. Potem w sytuacji niepewności każdy obcy facet staje się takim
superego-tatą grożącym palcem. Dodajmy jeszcze do tego kompleks Edypa - a
będziesz miał odpowiedź, dlaczego wyciąganie pisiorka przy innym gościu
(gościach) tak Cię deprymuje i najchętniej wciągnął byś go sobie do środka,
jak w tych odpustowych gumowych diabełkach z językiem. ;->
Moja rada: pochodź sobie na jakieś np. sztuki walki ze wspólną szatnią - po
pewnym czasie powinno Ci przejść.
|