Data: 2006-06-30 08:20:54
Temat: Re: metro czy techno seksualny
Od: Krystyna Chiger <k...@p...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
north wrote:
> Eh - chodzi mi o zjawisko, kumasz? To całe podniecanie się niby zjawiskami
> społecznymi a tak na prawdę propagowanie fałszywego wizerunku
> społeczeństwa - wiele osób o skrzywionej psychice NAPRAWDE chce wygladac jak
> beckham i kupuje reklamowane przez niego duperele - i o to biega - o
> sprzedaż :) a biedne szaraki są dumne, kiedy ktoś im powie, ze sa
> metroseksualni. Ta moda przemija - teraz powstaje moda na technoseksualizam
> i co? I to, że dalej chodzi o sprzedaż - tym razem koncentrując się na
> segmencie high-tech :)
> A jaki szpan, jak nad morzem w pubie jakiś gość powie, że jest techno-macho
> :D
Zawsze były mody i zawsze byli snobi. Jak Cię to bawi to naśladuj, jak
nie to nie. Nie twórz problemów, gdzie ich nie ma. BTW, "społeczeństwo"
jednolite nie jest i jednolitego wizerunku mieć nie może. W modzie
szeroko rozumianej każdy może znależć coś dla siebie.
--
Krycha&Co(ty) Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem,
http://krycha.kofeina.net choć nie będzie to pewnie myśl złota:
Najpiękniejszą muzyką przed snem
jest mruczenie szczęśliwego kota. (F.Klimek)
|