Data: 2004-04-22 11:17:15
Temat: Re: milin
Od: "fk" <s...@o...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
> Witam
>
> Mam milina ktory kwitnie jak wsciekly ;-))
> W ub. roku kwitl ponad miesiac. A pierwszy raz zakwitl
> , nie pamietam juz dokladnie ale chyba w rok albo dwa po posadzeniu.
> Przez pierwsze lata rosl dosc wolno , dopiero w trzecim dostal "kopa".
> Moja rada to posadzic i zostawic w spokoju. Niech sobie rosnie.
> Nie martwic sie, ze kiepsko mu idzie.
>
> Jeszcze jedno. Bydlak wypuszcza odrosty, z korzeni. Metr , dwa
> od miejsca w ktorym jest posadzony wychodza z ziemi mlode.
> Siewki to nie sa bo korzenie trzeba lopata obcinac. Tesciowa
> sie denerwuje bo ostatnio w ogorkach sie pokazywaly ;-)
>
> pozdrawiam
>
> Andrzej
Chciałabym aby mój tak kwitł :-)Pozwoliłabym mu nawet wejsc w ogorki :-)
Należy go obcinać po zimie?
Ewa
>
>
>
|