Data: 2004-11-29 08:54:14
Temat: Re: mój pierwszy raz...
Od: "kolorowa" <v...@a...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
"Agatek" napisała
> Tak a'propos- jak używacie testerów w perfumeriach? Bo ja nawet chciałabym
> się wyszminkować (bo jak inaczej poznać czy mi kolor pasuje??),
wypudrować,
> wytuszować (bo tusze mnie uczulają) i po prostu nie umiem bo nie wiem
jak...
Ja testuję szminki tylko na ręce. Wiem, wiem, że to inaczej wygląda, ale już
się nauczyłam. Tusz testuję dopiero po zakupieniu. Lancome bardzo sobie
chwalę, ale flextencils. Hipnose mam wrażenie, że mnie leciutko podrażniał,
choć efekt był oszałamiający. Nie wiem jednak, czy to wina tuszu, czy tego,
że akurat zaszłam w ciążę;) Oddałam hypnose mamie (też z wrażliwymi oczami)
i ona bardzo sobie chwali. Cienie kupuję po prostu te, które mi się
podobają, tyle że zwracam uwagę na odcień. Podkład - wiadomo - najlepiej się
prezentuje na wewnętrznej stronie przedramienia;)
Ale wiem też, że można testować szminki w taki sposób, że najpierw
chusteczką ściera się wierzchnią warstwę pomadki, a potem się nią można
malować. Z tuszem to już nie przejdzie. Zresztą nie wiem, na ile metoda jest
skuteczna.
Małgośka,
która również jest posiadaczką JT fraise i bardzo sobie tubkę chwali.
|