Data: 2005-06-01 21:21:22
Temat: Re: moje małżeństwo to jaka? paranoja!
Od: Agnieszka Krysiak <k...@g...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
A czereśnie tego lata były słodkie, co poświadcza "Margola"
<m...@s...precz.kafeteria.pl> mówiąc:
>Może nuży mnie upał, a może drażni mnie, że polski katolicyzm ma właśnie
>taką gębę i daję w ten sposób upust swojej frustracji? Nie wiem. A może
>jestem uzależniona od pisania na newsach - to najbardziej prawdopodobne.
No ja to wszystko rozumiem - znaczy się rozumiem, że można miec takie
powody. Mnie chodzi o to, że rozmowa jest absolutnie jałowa. Tak jak w
samochodzie - bez względu na to, jak się pociśnie gazu, samochód i tak
będzie stać w miejscu, bo nie ma punktu styku między tarczami,
zębatkami, czy co tam teraz wciskają w montażowni.
Agnieszka (która jednak woli jak samochód się toczy)
--
Proudly (-.-------.- Folk Lore for the Masses -.--------.-)
Presents: ("Kobieta znacznie mniej odpowiada za to, co robi.)
GG:1584 ( Mężczyzna powinien się wstydzić." Jacek Kijewski)
|