Data: 2002-01-14 09:54:26
Temat: Re: szpital = sie horror ....
Od: "Andrzej Marzec" <E...@p...onet.pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik <x...@p...onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:4...@n...onet.pl...
> Rymi napisal :
>
>
> > > trzeba było iść do jakiegoś szpitala prywatnego
> >
> > przepraszam, a dlaczego ma iść do prywatnego szpitala, czy nie płaci na
służ
> > bę zdrowia ?
>
> Nie, Ty nie placisz na sluzbe zdrowia. Ty placisz ZUSowi, a ZUS placi
Kasie
> Chorych. Ile z tego co zaplacisz idzie do lekarza lub pielegniarki ?
SIEDEM
> RAZY MNIEJ (proporcjonalnie) niz w innych krajach. ILE TEN LEKARZ DOSTAJE
:
> mniej wiecej 21 razy mniej niz lekarz w Anglii ( nawet uwzgledniajac
roznice w
> sile nabywczej waluty).
I w związku z tym uważasz, że lekarz jest usprawiedliwiony, że wypisał nie
do końca wyczyszczoną kobietę do domu, narażając ją na poważne komplikacje
zdrowotne? I to wielokrotnie? Bo przecież kobieta, matka zmęczona
dziewięciomiesięczną z reguły ciążą w konsekwencji miała i zapalenie żył i
podawano jej antybiotyk... Mnie od dzieciństwa uczono prostej zasady: Jeżeli
masz coś robić, to rób to dobrze, albo nie rób w ogóle. I żeby tę zasadę
wprowadzić w życie wcale nie potrzeba być lekarzem, pielęgniarką, czy też
wykonywać innych zawodów z grupy tzw. społecznego zaufania. Chodzi o zwykłą
ludzką uczciwość i sumienność. Ja również nie jestem zbytnio zadowolony ze
swoich zarobków, ale czy to oznacza, że mogę sobie pracę olewać, wykonywać
ją niedbale, spóźniać się do niej czy też na służbowe spotkania?
Kiedyś przestał sprawnie działać jeden z bezpłatnych serwerów i
oczywiście na grupach dyskusyjnych dot. tej tematyki były również głosy
obrony i dobrze, że były, ale po raz kolejny pytam, czy tworząc bezpłatny z
założenia serwer można zakładać, że będziemy mieli swoich użytkowników
głęboko gdzieś? Jeśli masz Człowieku takie założenie i podejście do życia,
to lepiej daj sobie z tym spokój i w ogóle nic nie rób...
A jeśli chodzi o "płatności na służbę zdrowia", to przecież płaci się
podatek zdrowotny. Jeśli człowiek jest ubezpieczony, to chyba oczywiste
jest, że oczekuje jakiejś opieki medycznej. I wcale nie chodzi tu o to, żeby
lekarz na oddziale zajmował sie tylko i wyłącznie nim, bo rzeczywiście z
reguły ma nawał pracy itepe i tede, ale chodzi o to, żeby człowiek po
wizycie w szpitalu, czy przychodni był po prostu wyleczony, a nie wpędzony w
dodatkowe schorzenia.
>
> >
> > tu nie chodzi o włażenie do du... jak piszesz, chodzi o to, aby każdy
wykonywał swoją pracę najlepiej jak potrafi. Każdy wybiera sobie zawód sam i
nie m a co narzekać na niskie zarobki. Pytam się, a gdzie przysięga, a gdzie
te piękne słowa "chcemy pomagać ludziom" jak pytano dlaczego medycyna ?
>
> O jakiej Ty przysiedze piszesz ? Przysiega Hipokratesa obiecywala
lekarzom, ze bedzie im sie dobrze w zyciu powodzilo. Dlatego od ponad 50
lat w Polsce sie przysiegi Hipokratesa nie sklada. Podpisuje sie, przy
otrzymywaniu dyplomu, tzw. Deklaracje Genewska, w ktorej ani slowa nie ma o
problemach, o ktorych piszesz.
>
Tu naprawdę nie ma się co kłócić o kwestie formalne, nazewnicze. Tu chodzi
chyba raczej o naświetlenie problemu fachowego (lub nie) i uczciwego (lub
nie) wykonywania swoichb obowiążków...
>
> >
> > Należy żałować jedynie tego, że pod drzwiami każdego szpitala nie stoją
adwo kaci i że każda taka spawa nie trafia do sądu. Może co po niektórzy tzw
leka rze opamiętali by się i zaczęli wykonywać pracę tak jak przysięgali.
> >
>
> Najlepiej by bylo pociagnac do odpowiedzialnosci prawnej politykow
(poslow, senatorow etc.) i ministrow z premierem na czele. Ciekawym ktory
adwokat sie tego podejmie ?
> Ale oni podlegaja jedynie odpowiedzialnosci "politycznej" czyli co 4 lata
moga byc wybrani, albo nie. No wiec wybrano nowa ekipe i co z tego. Dalej
zle i wcale nie bedzie lepiej.
Masz rację. Nieprzemyślane, nie do końca dopracowane ustawy, rozporządzenia
ministrów często ze sobą sprzeczne (np. Rozporządzenie Ministra Zdrowia
świadomie lub nie pozostaje w konflikcie z Rozporządzeniem Ministra
Finansów), albo sprawa podwyżek dla pielęgniarek, którym obiecano
comiesięczne podwyżki (ustawowo) o kwotę nie pamiętam jaką, ale było to
chyba ponad 200 pln, to sobie każdy może policzyć jak skoczyłaby pensja
pielęgniarki po miesiącu, dwóch, trzech itd. Później elity rządzące wielki
płacz podniosły domagając się od pielęgniarek zrozumienia, rezygnacji z
protestów itd. A przecież w ławach sejmowych i senackich siedzą prawnicy,
którzy czytać umieją. Ale tego błędu w zapisie nikt nie wykrył nie wyłączjąc
Naczelnego Prawnika RP Ryszarda Kalisza, który podsunął Prezydentowi taki
knot do podpisu. I nie słyszałem, żeby komukolwiek włos z głowy za to spadł.
--
Z pozdrowieniami
- Andrzej
E...@p...onet.pl
GG# 2050
Chcesz mało, osiągniesz jeszcze mniej.
Chcesz wiele, osiągniesz wiele.
Nie stosuj podłogi jako sufitu...
|