Data: 2002-01-14 12:30:23
Temat: Re: szpital = sie horror ....
Od: Piotr Kasztelowicz <p...@a...torun.pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
On Mon, 14 Jan 2002, Virge wrote:
> Wydaje mi sie, ze usprawiedliwiasz niekompetencje i
> lapowkarstwo.
> Jezeli komukolwiek nie odpowiada praca ze wzgledu
> na osiagane zarobki, zawsze moze zmienic zawod.
> Jezeli ktos olewa to, co robi, to znaczy, ze go to
> nic a nic nie interesuje, ze nie ma powolania,
> wiec po co komu taki czlowiek w takim zawodzie?
> Lekarz powinien miec swiadomosc, ze jakiekolwiek
> niedopelnienie przez niego obowiazkow, wiazac
facet - jak masz cos do powiedzenia to podpisz sie
a nie pisz anonimy bo to sie nadaje jedynie do "trash"
- jesli nie masz odwagi sie podpisac to nie wywoluj
kolejnej niepotrzebnej dyskusji, ktora nic nie wnosi
Karaj karaj to juz niedlugo nikt nie bedzie chcial
podjac zadnej decyzji i pacjenci beda odlatywac
do Piotra tylko dlatego, ze nikt nie bedzie z lekarzy
mial odwagi podejmowac decyzji diagnostycznych i trapeutycznych.
Bo tak na prawde gdybysmy jako srodowisko lekarzy chcieli
zrobic "wloski strajk" i domagac sie takich mozliwosci
diagnozowania i leczenia "jak sie nalezy" to
jesli chodzi o ciezkie choroby to prawie nikt
w kraju moglby nie byc leczony. I wtedy wszyscy
na prawde ciezko chorzy "spiewaliby Panu Alleluja"
a my leczylibysmy lekko chorych i nerwice
P.
Piotr Kasztelowicz <P...@a...torun.pl>
[http://www.am.torun.pl/~pekasz]
|