Data: 2002-01-14 13:19:20
Temat: Re: szpital = sie horror ....
Od: <x...@p...onet.pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Andrzej napisal miedzy innymi :
>
> I w związku z tym uważasz, że lekarz jest usprawiedliwiony, że wypisał nie
> do końca wyczyszczoną kobietę do domu, narażając ją na poważne komplikacje
> zdrowotne? I to wielokrotnie? Bo przecież kobieta, matka zmęczona
> dziewięciomiesięczną z reguły ciążą w konsekwencji miała i zapalenie żył i
> podawano jej antybiotyk... Mnie od dzieciństwa uczono prostej zasady: Jeżeli
> masz coś robić, to rób to dobrze, albo nie rób w ogóle. I żeby tę zasadę
> wprowadzić w życie wcale nie potrzeba być lekarzem, pielęgniarką, czy też
> wykonywać innych zawodów z grupy tzw. społecznego zaufania. Chodzi o zwykłą
> ludzką uczciwość i sumienność. Ja również nie jestem zbytnio zadowolony ze
> swoich zarobków, ale czy to oznacza, że mogę sobie pracę olewać, wykonywać
> ją niedbale, spóźniać się do niej czy też na służbowe spotkania?
Tylko widzisz, jaka placa taka praca. Nie slyszales o tej prostej zasadzie ?
Nie usprawiedliwiam nikogo, ale chcialbym najpierw poczytac dlaczego w Polsce
lekarz nie zarabia proporcjonalnie do poziomu dochodu narodowego. Jak kiedys na
tej grupie wyliczalem, zarobki, w proporcji do dochodu, winny byc w Polsce
conajmniej siedem razy wieksze, aby moc mowic o jakiejs tam proporcji.
Jezeli tak nie jest to znaczy, ze spoleczenstwo polskie nie doroslo jeszcze do
tego, aby ten zwyczajny nonsens zauwazyc.
>
> A jeśli chodzi o "płatności na służbę zdrowia", to przecież płaci się
> podatek zdrowotny. Jeśli człowiek jest ubezpieczony, to chyba oczywiste
> jest, że oczekuje jakiejś opieki medycznej. I wcale nie chodzi tu o to, żeby
> lekarz na oddziale zajmował sie tylko i wyłącznie nim, bo rzeczywiście z
> reguły ma nawał pracy itepe i tede, ale chodzi o to, żeby człowiek po
> wizycie w szpitalu, czy przychodni był po prostu wyleczony, a nie wpędzony w
> dodatkowe schorzenia.
Zacznijmy od tego, ze jak wynika z wyliczem (miedzynarodowych) ekspertow 40 %
tych funduszy w Polsce (zbieranych przez ZUS) idzie w bloto, a nie poprawia
poziomu zdrowia spoleczenstwa. Nie uwazasz , ze powinienes sie i tym zajac w
swojej wypowiedzi ?
Z pozostalych 60 % popelnia sie zsadnicze bledy, przeplacajac na przyklad
urzedasow z Kas Chorych, a nie przeplacajac lekarzy. Bo skoro sprzataczka z
Kasy Chorych zarabia wiecej niz lekarz pracujacy na kontrakcie tejze, to gdzie
sens i logika ?
Z reszta twojej wypowiedzi sie mniej wiecej zgadzam. Pozdrawiam
dradam
http://polscy-lekarze.net
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
|