Data: 2004-02-29 20:53:15
Temat: Re: to było do mnie?
Od: "cbnet" <c...@n...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Moralistka M.:
> ... czas i energię [...] Ja nie zamierzam już jej tracić, bo
> również niczego nie wnoszę a i wnosić pewnie nie będę
> (wyprzedzam), już nie mam motywacji...
> [...] Wrrr... Już odchodzę z tej wspaniałej listy, proszę
> na mnie nie warczeć, wrrr...
Przejrzalem wlasnie Twoje nieliczne posty...
Wyglada to tak, jakby doskwieralo Ci obecnie _nieco_
poczucie iz jestes ~niedoceniana.
Ucieczka wg mnie nic tu nie da. :)
Zwaz ze zwykle ludzie tu nie pisuja aby realizowac sie zawodowo
czy naukowo, czy szkolnie/szkoleniowo w dziedzinie formalnej,
teoretycznej psychologii... chociaz zdarzaja sie wyjatki.
> P.S. Pasjonaci naprawdę nie mają na wypociny czasu...
Taaa... rozmowy z 'fen-olem' nie naleza do rozwijajacych
czy konstruktywnych, a juz zwlaszcza dla kobiet. ;)
Czarek
|