| « poprzedni wątek | następny wątek » |
1391. Data: 2011-11-11 22:24:02
Temat: Re: "Wielka książka o aborcji".Dnia Fri, 11 Nov 2011 23:10:38 +0100, Paulinka napisał(a):
> Ikselka pisze:
>> Dnia Fri, 11 Nov 2011 22:46:13 +0100, Paulinka napisał(a):
>>
>>> Niemniej nie da się go uziemić.
>>
>> Wyjątkowo niezręczne okreslenie. Uważałabym z tym przy chorych osobach.
>
> Jak ktoś ledwo chodzi, a jednak to robi, to trzeba go uziemić.(...)
Nadal ostrzegam, ze uzywanie tego wyrażenia przy chorej starszej osobie
(czyli operującej prawidłowymi skojarzeniami, a nie slangiem) moze być
duuużą niezręcznością.
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
Zobacz także
1392. Data: 2011-11-11 22:24:26
Temat: Re: "Wielka książka o aborcji".W dniu 2011-11-11 23:15, Ikselka pisze:
>>> Otóż likwidacja zasiłków i ubezpieczeń, nie przeszkadza w szukaniu pracy
>>> poprzez urząd, ale bądźmy szczerzy, czy ktoś znalazł przez PUP prace?
>>
>> Ja. Z ogłoszenia zamieszczonego na stronie UP.
>
> Tiaaaaa. I oczywiscie bylaś jedyną kandydatką.
> :->
Nie. Było ponad 200. Ale byłam najlepsza :PPPPPPPPP
--
Pozdrawiam - Aicha
http://wroclawdailyphoto.blogspot.com/
Jak nie pisać po angielsku
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1393. Data: 2011-11-11 22:26:46
Temat: Re: "Wielka książka o aborcji".Dnia Fri, 11 Nov 2011 23:13:35 +0100, Paulinka napisał(a):
> Ikselka pisze:
>> Dnia Fri, 11 Nov 2011 22:47:54 +0100, Paulinka napisał(a):
>>
>>> Ikselka pisze:
>>>
>>>>>> No co ja Ci poradzę - nie ja wszędzie widzę licytacje.
>>>>> Pozostaje mi podziękować, że to widzisz. To również świat Twoich córek.
>>>> Radzą sobie i nie narzekają na "troki". Starsza niedługo uzyska doktorat,
>>>> młodsza będąc na 4 roku już pracuje, znajdujac na to siły i czas oprócz
>>>> wszystkich swoich zajęć i samych studiów. Pomijając już sam fakt, że mnie
>>>> nwykońćzy nerwowo - z racji tych innych zajęć bywa co rusz gdzie indziej,
>>>> nigdy nie wiem, w którym miejscu Polski będzie za chwilę, bo okazuje się z
>>>> dna na dzień ;-P
>>> No to życzyć tylko dobrze płatnej pracy i taniego kredytu na mieszkanie :P
>>
>> Nie będą kupować mieszkania. Wynajmują.
>
> Jasne TY masz swój rachunek ekonomiczny. BTW dlaczego zaszłaś w ciążę
> (by) Lebowski, skoro dzieciom nie zapewniłaś podstawowej rzeczy, czyli
> mieszkania?
Ależ zapewniłam im - dałam im życie, duże pofałdowane mózgi i
wykształcenie. Te trzy rzeczy zapewniają im aktualnie i na przyszłość
mieszkanie. Nie wiem, dlaczego mieszkanie to ma być koniecznie własność, do
ktorej człowiek jest uwiązany jak do kamiennej kuli.
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1394. Data: 2011-11-11 22:27:34
Temat: Re: "Wielka książka o aborcji".Dnia Fri, 11 Nov 2011 23:18:05 +0100, Paulinka napisał(a):
> Ikselka pisze:
>> Dnia Fri, 11 Nov 2011 22:49:55 +0100, Qrczak napisał(a):
>>
>>> Dnia 2011-11-11 22:32, niebożę medea wylazło do ludzi i marudzi:
>>>> W dniu 2011-11-11 21:50, Paulinka pisze:
>>>>> Qrczak pisze:
>>>>>> Dnia 2011-11-11 21:31, niebożę Paulinka wylazło do ludzi i marudzi:
>>>>>>> Ikselka pisze:
>>>>>>>> Dnia Fri, 11 Nov 2011 20:09:16 +0100, Paulinka napisał(a):
>>>>>>>>> Ikselka pisze:
>>>>>>>>>
>>>>>>>>>> Owszem, Paulinka zrobila fajną - natychmiast po mojej wzmiance o
>>>>>>>>>> ciele
>>>>>>>>>> sportowca u mojego ojca. A ja oczywiście nie mogę odpowiedzieć, żeby
>>>>>>>>>> nie
>>>>>>>>>> narażać się na Twoje "podsumowania" :->
>>>>>>>>> Przepraszam, ale ciało sportowca u Twojego ojca naprawdę nie wywołało
>>>>>>>>> u mnie potrzeby licytacji.
>>>>>>>> Nie - jedynie wzmianka.
>>>>>>> Znaczy się co? Siedzę i gnuśnieję, brzuch i dupsko mi rośnie i Twój
>>>>>>> post
>>>>>>> wywołał u mnie reakcję?
>>>>>>> No to sorry napisałam Ci, ze gram w siatkówkę, że jestem szczupła to
>>>>>>> wiesz, problemów z nadwagą w najbliższym otoczeniu nie stwierdzam, więc
>>>>>>> z czym miałabym się licytować?
>>>>>> Nie napisałaś nic o sylwetce ojca.
>>>>> Ten to faktycznie nie ma 70 lat i nie ma ciała sportowca.
>>>> A mój ma ponad 70, nie ma już może ciała sportowca, ale ostatnio jeździ
>>>> niemal codziennie na rowerze po kilkanaście kilometrów, czasem więcej.
>>>> Od lat korzysta z internetu (zawiera nawet ciekawe znajomości via
>>>> internet), rozwiązuje namiętnie sudoku, a co więcej - cały czas jest
>>>> aktywny zawodowo.
>>>>
>>>> Kto da więcej? ;)
>>> Ja dam tylko tyle i w zasadzie Ikselce, żeby już sobie mnie w tym
>>> zakresie nie musiała wyceniać: mój ojciec odszedł, jak miałam 11 lat i
>>> nie wiem, jak teraz wygląda.
>>>
>>
>> Moze zejdź ze mnie, co? - wlazłaś na mnie neiproszona, jak na własną
>> grzędę.
>
> Nieproszona to Ty siadasz aż za często. Może w tym problem?
Złaź.
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1395. Data: 2011-11-11 22:28:04
Temat: Re: "Wielka książka o aborcji".W dniu 2011-11-11 22:46, Paulinka pisze:
> medea pisze:
>
>>>>> Znaczy się co? Siedzę i gnuśnieję, brzuch i dupsko mi rośnie i
>>>>> Twój post
>>>>> wywołał u mnie reakcję?
>>>>> No to sorry napisałam Ci, ze gram w siatkówkę, że jestem szczupła to
>>>>> wiesz, problemów z nadwagą w najbliższym otoczeniu nie stwierdzam,
>>>>> więc
>>>>> z czym miałabym się licytować?
>>>>
>>>> Nie napisałaś nic o sylwetce ojca.
>>>
>>> Ten to faktycznie nie ma 70 lat i nie ma ciała sportowca.
>>>
>>
>> A mój ma ponad 70, nie ma już może ciała sportowca, ale ostatnio
>> jeździ niemal codziennie na rowerze po kilkanaście kilometrów, czasem
>> więcej. Od lat korzysta z internetu (zawiera nawet ciekawe znajomości
>> via internet), rozwiązuje namiętnie sudoku, a co więcej - cały czas
>> jest aktywny zawodowo.
>>
>> Kto da więcej? ;)
>
> No ja nie dam. Tata jest chory
Mój niestety też jest chory, o czym tu już pisałam. Ale nie wliczam tego
do licytacji. ;) Zresztą on nie dołuje się swoimi chorobami i chwała mu
za to. Dzięki temu korzysta z życia póki może. Naprawdę jestem z niego
strasznie dumna.
> ale... Jak do tej pory spory ogród sam ogarnia. Sieje, pieli, wyrywa,
> pakuje w słoiki, z wnukami gra w piłkę i ogólnie całkiem rześki
> dziadek, szkoda że wszyscy wiemy, ze go to sporo kosztuje. Niemniej
> nie da się go uziemić.
No widzisz! Czyli też tato na medal. :)
Ewa
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1396. Data: 2011-11-11 22:28:44
Temat: Re: "Wielka książka o aborcji".Dnia Fri, 11 Nov 2011 23:22:56 +0100, Aicha napisał(a):
> W dniu 2011-11-11 23:07, Ikselka pisze:
>
>>>>>>>>>> Co zaś do bezrobotnych - większość z nich pracuje na czarno, tworząc szarą
>>>>>>>>>> strefę podatkową. Ludzie rzeczywiście bezrobotni (czyli bez środków do
>>>>>>>>>> zycia) to relatywnie rzadkość.
>>>>>>>>> Sporo ludzi nie ma wyboru i pracuje na czarno, bo nie mogą znaleźć
>>>>>>>>> legalnego zatrudnienia.
>>>>>>>> Sporo ludzi pobiera zasiłek i umyślnie nie szuka zatrudnienia.
>>>>>>> Zasiłek się pobiera w określonych ramach czasowych. Bardzo krótkich.
>>>>>>
>>>>>> No wiec inaczej: skoro znajdują zatrudnienie na czarno, to widać az tak źle
>>>>>> nie jest - często jest tak za ich zgodą lub wręcz na życzenie. Tyle.
>>>>>
>>>>> Jasne. Ludzie słabo wykształceni, w miejscach z dużym bezrobociem
>>>>> wybrzydzają i na własne życzenie lecą na czarno...
>>>>
>>>> Czasem jak Cię czytam, to mam ręcoopad... Kolejny już raz, po "uczciwych
>>>> pracownikach" itp.
>>>> "W miejscach z dużym bezrobociem", o boszsz. Pokaż mi w Polsce rejony z
>>>> małym. I z samymi mocno wykształconymi ludźmi.
>>>
>>> Są obszary ze znacznie większym niż średnia. I tam zasiłek pobiera się
>>> przez rok.
>>
>> Pytałam o rejony z MAŁYM. Czytaj uwaznie.
>
> A Paulina pisała o ludziach z regionów o DUŻYM.
> Ale proszę:
> http://wiking.edu.pl/upload/geografia/images/Polska_
bezrobocie2010.jpg
> Czas się przenieść do stolycy ;)
Nie szukam pracy u innych, pracuję u siebie.
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1397. Data: 2011-11-11 22:29:04
Temat: Re: "Wielka książka o aborcji".Dnia Fri, 11 Nov 2011 23:24:26 +0100, Aicha napisał(a):
> W dniu 2011-11-11 23:15, Ikselka pisze:
>
>>>> Otóż likwidacja zasiłków i ubezpieczeń, nie przeszkadza w szukaniu pracy
>>>> poprzez urząd, ale bądźmy szczerzy, czy ktoś znalazł przez PUP prace?
>>>
>>> Ja. Z ogłoszenia zamieszczonego na stronie UP.
>>
>> Tiaaaaa. I oczywiscie bylaś jedyną kandydatką.
>>:->
>
> Nie. Było ponad 200. Ale byłam najlepsza :PPPPPPPPP
Oczywiscie.
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1398. Data: 2011-11-11 22:31:04
Temat: Re: "Wielka książka o aborcji".Dnia Fri, 11 Nov 2011 23:28:04 +0100, medea napisał(a):
> Mój niestety też jest chory, o czym tu już pisałam. Ale nie wliczam tego
> do licytacji. ;) Zresztą on nie dołuje się swoimi chorobami i chwała mu
> za to. Dzięki temu korzysta z życia póki może. Naprawdę jestem z niego
> strasznie dumna.
Ale to już wliczasz, czy nie?
:->
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1399. Data: 2011-11-11 22:37:34
Temat: Re: "Wielka książka o aborcji".Dnia 2011-11-11 23:24, niebożę Aicha wylazło do ludzi i marudzi:
> W dniu 2011-11-11 23:15, Ikselka pisze:
>
>>>> Otóż likwidacja zasiłków i ubezpieczeń, nie przeszkadza w szukaniu
>>>> pracy
>>>> poprzez urząd, ale bądźmy szczerzy, czy ktoś znalazł przez PUP prace?
>>>
>>> Ja. Z ogłoszenia zamieszczonego na stronie UP.
>>
>> Tiaaaaa. I oczywiscie bylaś jedyną kandydatką.
>> :->
>
> Nie. Było ponad 200. Ale byłam najlepsza :PPPPPPPPP
Ciesz się, ciesz. Że nie było tam jakiejś XLki.
Qra
--
Każdy facet myśli, że kobiety marzą o księciu. Gówno prawda.
One marzą o tym, żeby się nażreć i nie przytyć.
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1400. Data: 2011-11-11 22:38:43
Temat: Re: "Wielka książka o aborcji".W dniu 2011-11-11 23:28, Ikselka pisze:
>>>>> "W miejscach z dużym bezrobociem", o boszsz. Pokaż mi w Polsce rejony z
>>>>> małym. I z samymi mocno wykształconymi ludźmi.
>>>>
>>>> Są obszary ze znacznie większym niż średnia. I tam zasiłek pobiera się
>>>> przez rok.
>>>
>>> Pytałam o rejony z MAŁYM. Czytaj uwaznie.
>>
>> A Paulina pisała o ludziach z regionów o DUŻYM.
>> Ale proszę:
>> http://wiking.edu.pl/upload/geografia/images/Polska_
bezrobocie2010.jpg
>> Czas się przenieść do stolycy ;)
>
> Nie szukam pracy u innych, pracuję u siebie.
O znajomych pisałaś.
--
Pozdrawiam - Aicha
http://wroclawdailyphoto.blogspot.com/
Jak nie pisać po angielsku
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
| « poprzedni wątek | następny wątek » |