Data: 2003-05-03 17:18:34
Temat: Mur?
Od: "Anna Kwiecińska" <g...@o...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Mój sąsiad południowy wpadł na koszmarny pomysł postawienia wzdłuż swojego
ogrodu wysokiego na 3 m. muru. Ma on uniemożliwić przeskakiwanie jego psom
mojej siatki i bieganie po ogrodzie. Tyle, że ten mur całkowicie uniemożliwi
dopływ słońca i swiatła do krzewów i kwiatów a także małych iglaczków
rosnących wzdłuż istniejącej obecnie siatki. Czy sąsiad może wystawić taki
mur bez mojej zgody? Jego psy zdeptały mi już sporo kwiatów, mogą wskoczyć
do oczka wodnego i podrzeć folię, robią też podkopy pod siatką. Sąsiad
przyznaje, że psy mogą zagryźć mojego małego pieska, którego z uwagi na jego
wilczury, boimy się już zabierać do ogrodu. Sąsiad zupełnie nad psami nie
panuje. Ja myślę, że psy powinny wobec tego być wyprowadzane do ogrodu w
kagańcach i na smyczy, co sąsiad uważa za niedorzeczność. Ostatnio jeden z
jego psów wskoczył do ogrodu drugiego sąsiada zrywając kawał, wiekowej co
prawda, mojej siatki narożnej. Jego pan za nim i zaczął go gonić. Oboje
stratowali tulipany i narcyze.Poza tym, to bardzo mili ludzie, kochają psy.
Siatkę obiecali naprawić. Powiedziałam facetowi, że na mur się nie godzę,
ten przytaknął, że to zaszkodzi kwiatom, ale nie wiem, jak to prawnie
wygląda.
pozdrawiam z niepokojem
Goldie
|