Data: 2003-08-23 09:21:03
Temat: Odp: Dolargan - uzależnienie?
Od: "Paweł Szewczyk" <p...@p...onet.pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Dzięki za obszerną odpowiedź.
> W Gdańsku są dwie poradnie przeciwbólowe prowadzone przez anestezjologów:
> 1)Szpital Wojewódzki i 2)Akademia Medyczna (ul. Dębinki). Moim zdaniem tam
> należy szukać pomocy.
Jest jeszcze w Sopocie przy ul. Chrobrego, był leczony tam oraz w poradni
przy Akademii,
tam właśnie stwierdzono, że jest uzależniony.
> Dolargan (petydyna, meperydyna) jest środkiem, który NIE powinien być
> stosowany w terapii bólu przelekłego (w odróżnieniu od doskonałych efektów
w
> bólu ostrym). W trakcie metabolizmu w ustroju powstają związki toksyczne
> (norpetydyna) mogące wywołać objawy niepożądane ze strony układu
nerwowego.
> Ryzyko wystąpienia tych objawów wzrasta wraz z czasem stosowania petydyny
> (liczonym w dniach!). Poza tym petydyna jest stosunkowo słabym i krótko
> działającym opioidem.
> Przy silnych bólach stosuje się obecnie skojarzenie prostego leku
p-bólowego
> (np. ketonal, diklofenak) z silnym opioidem (morfina, fentanyl,
> buprenorfina). Ale oczywiście właściwego dobrania leków może dokonać tylko
> lekarz po osobistym zbadaniu pacjenta. W przewlekłym zapaleniu trzustki
> dobrą redukcję bólu niekiedy osiąga się poprzez neurolizę splotu
trzewnego -
> również wykonywane w obu Gdańskich poradniach przeciwbólowych.
>
Ketonal był podawany, miał jednak bardzo krótkotrwałe działanie, Doltard
musiał
być podawany w jednorazowej dawce 100mg zeby pomógł, działanie było również
krótkotrwałe. Stosowane były plastry Duragesic z marnym skutkiem.
Tato miał robioną neurolizę splotu trzewnego, pierwsza pomogła na 6 m-cy
druga na 1.
W bólu pomagał tylko Dolargan.
> SzM
>
> P.S.
> Nie istnieje "uzależnienie" od opioidów w terapii bólu, nie można mówić
więc
> absolutnie o "leczeniu odwykowym". W trakcie podawania opioidów natomiast
Nie rozumiem w takim razie stanowiska tak wielu lekarzy. Dlaczego mogą
twierdzić
że chodzi o uzależnienie od Dolarganu? Czy na 100 % nie można się od niego
uzależnić? Jeśli jednak można, co w takiej sytuacji zrobić żeby z niego
wyjść?
I może jeszcze jedno: czy może istnieć syndrom odstawienia przy tym leku?
Paweł
|