Data: 2000-01-07 02:08:26
Temat: Odp: niewiernosc a geny
Od: "Czarek" <c...@y...com>
Pokaż wszystkie nagłówki
Adam Iganowicz:
> Oczywiscie ze chodzi o pedyspozycje do zdrady - mezczyzna bedacy w stalym
> zwiazku z kobieta zdradza ja z inna kobieta (wzglednie: innymi
kobietami) -
> jasniej juz nie potrafie :)
OK! Same predyspozycje. Jasne.
Jesli chodzi o czynnosc zdrady to skad sie biora te 'inne kobiety'? Czy sa
to jakies 'nadmiarowe', *pozastatystyczne* jednostki? :)
W temacie niewiernosci realna logika podpowiada ze relacja zdrad z
uwzglednieniem plci *musi* wynosic 1:1, wiec jakie znaczenie (bo sens - to
sredni) ma przypisywanie mezczyznom '...wiekszych predyspozycji do
zdrady...', ew mowienie o mezczyznach '...wiecej zdradzaja...'. No nie
rozumiem, wybacz. I jeszcze jakies 'statystyki' - paranoja jak dla mnie.
Chodzi o 'kozla ofiarnego'? ;))
|