Data: 2002-11-04 07:42:09
Temat: Re: Czy ktoś z was startował w wyborach samorządowych?
Od: m...@b...pl (Maciej Jakubowski)
Pokaż wszystkie nagłówki
>> Gdybys zaproponowal sensowny i realizowalny > program to i
>> poparcie bys
> dostal - nie tylko w
>> srodowisku ON
>
> Uwazam, ze najpiew nalezaloby popracowac nad likwidacja
> podzialu
> spoleczenstwa na zdrowych i ON
To jest program?
Znam (co nie znaczy ze w jakikolwiek sposob popieram)
tylko jeden, ale za to dosc radykalny sposob usuniecia tego
podzialu :(
A powazniej - podzial byl, jest i bedzie. I usuunac sie go nie
da - chocby dlatego - ze niepelnosprawnosc moze byci umyslowa - a tu nie sposob dac
identycznych praw dla
wszystkich.
Poa tym - niektore prawa sa nierealizowalne - np prawo
do swobodnego poruszania sie. By zrownac to prawo dla
wszystkich - jego realizacja mogloby byc np obciecie nog
wszystkim zdrowym i obowiazkowe poruszanie sie dla
wszystkich na wozkach.
To prowadzi do absurdow.
Kazdy czlowiek ma inne potrzeby i nie da sie w tych
przypadkach zrobic "urawnilowki" (slowo uzyte nieprzypadkowo)
Mozna dawac dla niektorych ON wieksze prawa niz dla innych
(np prawo do darmowego zakupu wozka - to o takie prawa mi
chodzi) ale nie mozna pod pretekstem "rownych praw"stawiac ON z zalozenia ponad
prawem tylko z racji
niepelnosprawnosci
Mozna i trzeba starac sie "wyrownywac szanse" - czyli
np unikac tworzenia niepokonywalnych barier, np
architektonicznych - by ulatwic ON w miare normalne
zycie - by mogli zyc jak pelnoprawni obywatele ("Tacy sami")
ale nie mozna żądać przywilejów dla ON kosztem całej reszty
>> Natomiast zalozenie, ze zdrowych sprawy ON
>> nie interesuja, raczej przysporzy CI
>> przeciwnikow, a nie zwolennikow.
>
> To stwierdzenie wynika niestety z moich dlugoletnich
> kontaktow ze zdrowymi.
To - jakie masz kontakty z innymi ludzmi - w ogromnej czesci
zalezy od Ciebie. Swoja postawa mozesz generowac zarowno
pozytywne jak i negatywne reakcjeTo z kolei jest moja obserwacja...
>> Poza tym wlasna niepelnosprawnosc nie
>> powinna byc argumentem ZA wyborem, a co
>> najwyzej NIE BYC przeszkoda w dzialaniu.
>
> Dla mnie nie jest, ale wydaje mi sie, ze moja bardzo znaczna
> niepelnosprawnosc, wlasnie dla zdrowych bylaby idealnym
> argumentem zeby na mnie nie glosowac.
> Leszek
Przeszkoda byc nie musi. Rowniez w dzialaniu
np. Roosevelt jezdzil na wozku - a tego teraz nikt mu nie
pamieta - pamieta sie, ze byl prezydentemWazne jest - KIM sie jest i co mozna zrobic
--
Maciej Jakubowski
m...@b...pl
GG #5770 ICQ #969959
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.soc.inwalidzi
|